Klaryski na Mazowszu - 25 lat

Rycerz Niepokalanej 12/2011

Cały owoc naszej działalności względem dusz w kierunku ich nawrócenia i uświęcenia zależy od modlitwy. (św. Maksymilian).

 

Jednym z warunków żywotności charyzmatów poszczególnych świętych jest to, że ich naśladowcy dostosowują ich duchowość do sobie współczesnych warunków i okoliczności, rozwijają je w sposób, o którym święty może by nawet nie pomyślał.

Franciszkanie z prowincji warszawskiej, którzy kontynuują dzieło swojego świętego Współbrata, w szczególny sposób podjęli wezwanie św. Maksymiliana do czynienia swych apostolskich wysiłków bardziej skutecznymi poprzez modlitwę. Na kapitule prowincjalnej w 1983 r. zdecydowali, aby sprowadzić na teren prowincji siostry Zakonu Świętej Klary, zwanego też II Zakonem św. Franciszka.

Klaryski są zakonem kontemplacyjno-klauzurowym, którego podstawowym zadaniem jest modlitwa zanoszona w odosobnieniu klauzury. Pierwszą wspólnotę klariańską założył św. Franciszek wraz ze św. Klarą. Podczas gdy bracia mniejsi szli przez świat, głosząc Ewangelię, siostry w zamknięciu klauzury wypraszały łaski dla nich i dla tych, których oni spotykali. I tak jest do dziś.

Okazja sprowadzenia klarysek na teren, gdzie posługują franciszkanie, była szczególna. Klasztor sióstr został pomyślany jako wotum wdzięczności za kanonizację św. Maksymiliana. Franciszkanie ofiarowali siostrom wyjątkowe miejsce, znajdujące się zaledwie 17 km od Niepokalanowa: osiemnastowieczny klasztor w Miedniewicach, przylegający do sanktuarium, w którym od 300 lat czczona jest Maryja w cudownym obrazie Świętej Rodziny. Pierwsze dwie siostry: s. M. Celina Tomaszek i s. M. Wirginia Lupa przybyły tu ze Starego Sącza 23 listopada 1986 r., a pozostałe cztery siostry - dwa miesiące później. Zamknięcie klauzury w obecności ówczesnego prowincjała o. Mariusza Paczóskiego nastąpiło w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia 1986 r.

W tym roku mija 25 lat od owego wydarzenia. W minionym ćwierćwieczu wspólnota rozrosła się. W Miedniewicach jest nas obecnie 19. Oprócz tego 5 sióstr przebywa od 1998 r. w Dingolfing (koło Monachium), dokąd pojechały, by podtrzymać istnienie klariańskiej gałęzi na ziemi niemieckiej. Najstarsza - s. M. Wirginia - jest już w "domu Ojca". Pan zabrał ją od nas do siebie w bieżącym roku w wigilię Święta Miłosierdzia Bożego.

Franciszkański i klariański charyzmat, obecność przy maryjnym sanktuarium oraz bliskość klasztoru niepokalanowskiego tworzą klimat modlitewnego posługiwania sióstr. Nieustannie poznajemy Boga i oddajemy Mu chwałę. Jednocześnie wstawiamy się do Niego za tymi, którzy prosili nas o modlitwę, i za tymi, którzy jej najbardziej potrzebują. Wiele osób powierza nam swoje sprawy, radości i troski, przybywając do sanktuarium oraz dzwoniąc, pisząc listownie lub mailowo. Szczególne miejsce wśród spraw, które powierzamy Panu, zajmują dzieła i posługa braci franciszkanów, zwłaszcza z prowincji warszawskiej.

Dziś wśród zabieganego świata, wśród jego niepokoju, ambicji i konsumpcjonizmu, nasz dom jest oazą ciszy i pokoju, miejscem, które przypomina, co jest najważniejsze, dla Kogo i z Kim warto żyć, budzi nadzieję i koi ból osamotnienia.

Każdy jubileusz coś przypomina i staje się czasem świętowania. Srebrny jubileusz założenia naszej wspólnoty na mazowieckiej ziemi to czas, by wspomnieć, jak było, jak i by podziękować dobremu Bogu za ten Jego przedziwny plan, za dom, osoby, wydarzenia i całe morze łask. Jubileusz jest też okazją, by podsumować czas, który był, przeprosić za to, co było jeszcze niedoskonałe, i prosić o moc Pana na dalsze dni, które On zaplanował.

* * *
Prosimy Was, Drodzy Czytelnicy, abyście w tym roku wraz z nami podziękowali Panu Bogu za nasz klasztor. I abyście modlili się za nas, które każdego dnia za wstawiennictwem Matki Bożej Świętorodzinnej, św. Franciszka i św. Klary powierzamy Bogu Wasze intencje.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama