Nie zmarnuj okazji

Biblioteka Kaznodziejska (styczeń-luty) 2012

Modlitwa. Jakże jej mało w naszym życiu. Gdyby każdy z nas poważnie i odpowiedzialnie podchodził do modlitwy, świat byłby zupełnie inny. O wiele lepszy, piękniejszy, radośniejszy. Człowiek, który się modli nie jest w stanie zabić drugiego człowieka. Człowiek modlitwy nie da rady oczernić bliźniego. Człowiek modlący się nie potrafi okłamać

 

„Oto teraz czas upragniony, oto teraz czas zbawienia” (2 Kor 6,2). Po raz kolejny rozpoczynamy przeżywanie Wielkiego Postu. Przybywamy do kościoła, by wejść w święty czas. Chciejmy zatem wsłuchać się uważnie w głos mówiącego do nas Boga. Dziś szczególnie dobitnie brzmią trzy słowa: jałmużna, modlitwa, post. Wyznaczają one program przeżycia czasu, który przed nami. Zostały nazwane uczynkami pobożnymi, a zatem takimi, które wyrażają, a zarazem umacniają naszą wiarę.

Jałmużna. „Niech nie wie lewa twoja ręka co czyni prawa” (Mt 6,3). Nasze dawanie powinno być pozbawione jakichkolwiek oznak egoizmu, a nawet pragnienia wdzięczności. Warto sprawdzić, czy jesteśmy w stanie w taki sposób obdarowywać innych. W tym celu powinniśmy przeprowadzić prosty test. Jeśli potrafimy przekazać komuś rzecz, do której jesteśmy bardzo przywiązani, bez cienia żalu czy smutku, to znaczy, że jesteśmy w stanie dzielić się wszystkim, nawet tym, co dla nas najcenniejsze. Jeśli nie, jeśli wiele dóbr zatrzymujemy wyłącznie dla siebie, daleko nam jeszcze do umiejętności obdarowywania, dzielenia się. Warto taką umiejętność posiąść, bo… „Ojciec twój, który widzi w ukryciu odda tobie” (Mt 6,4).

Modlitwa. Jakże jej mało w naszym życiu. Gdyby każdy z nas poważnie i odpowiedzialnie podchodził do modlitwy, świat byłby zupełnie inny. O wiele lepszy, piękniejszy, radośniejszy. Człowiek, który się modli nie jest w stanie zabić drugiego człowieka. Człowiek modlitwy nie da rady oczernić bliźniego. Człowiek modlący się nie potrafi okłamać. Człowiek, który rozmawia z Bogiem nie może żyć w nienawiści do bliźniego. Człowiek żyjący modlitwą nie posądza drugiego o złą wolę itd. Módlmy się zatem więcej i lepiej, a… „Ojciec twój, który widzi w ukryciu odda tobie” (Mt 6,6).

Post. „Ty zaś gdy pościsz namaść sobie głowę i umyj twarz” (Mt 6,17). Umyć twarz – cóż to znaczy? To nic innego jak zerwać maskę, która zakrywa naturalne oblicze. Tak często pycha uniemożliwia nam pokazanie prawdziwej twarzy. Boimy się, by inni nie spostrzegli, jacy naprawdę jesteśmy. Dlatego bywamy zamaskowani: dla jednych maska pobożności, dla innych maska uczciwości, dla jeszcze innych maska dobroci itd. A może jeszcze jedna zasłona dla samego siebie, by nie odkryć jaki rzeczywiście jestem? Post to okazja zdarcia z siebie tych wszystkich pozorów zakrywających prawdę. Koniecznie trzeba to uczynić, a… „Ojciec twój, który widzi w ukryciu odda tobie” (Mt 6,18).

Przed nami kolejna szansa odkrycia prawdy o samym sobie i przemiany tego, co złe. Daje nam ją Chrystus. Nie zmarnujmy takiej okazji.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama