Dzieło dla każdego

Niedziela 16/2012

Z prof. Marzeną Górecką i ks. prof. Krzysztofem Góździem – redaktorami polskiej edycji „Opera omnia Josepha Ratzingera” – rozmawia Urszula Buglewicz

 

Urszula Buglewicz: – Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II uzyskał z Watykanu prawo wyłączności do wydania drukiem tekstów kard. Josepha Ratzingera w edycji „Opera omnia Josepha Ratzingera”. Jak do tego doszło?

Ks. prof. Krzysztof Góźdź: – Pierwsze tomy „Gesammelte Schriften” Josepha Ratzingera, wydawane we Fryburgu w Niemczech, poznałem podczas uczestnictwa w sympozjach naukowych w Monachium, organizowanych przez Instytut Benedykta XVI.

Instytut ten założył prof. Gerhard Ludwig Müller, biskup Regensburga, w celu nie tyle samej archiwizacji tekstów obecnego Papieża, ile właśnie systematycznego udostępnienia całej myśli teologicznej pod imieniem Josepha Ratzingera. Systematyka ta odzwierciedla się w 16 tomach zaplanowanej edycji oryginalnej i posiada autoryzację samego autora.

Poza tym po wyborze kard. Ratzingera na Stolicę Piotrową jego dorobkiem naukowym zainteresowali się wykładowcy i studenci teologii KUL-u. Pod kierunkiem m.in. ks. prof. Jerzego Szymika, bp. prof. Andrzeja Czai i moim powstało kilka prac magisterskich oraz rozprawa doktorska pod kierunkiem ks. prof. Czesława S. Bartnika. W ten sposób myśl teologiczna Ratzingera zaczęła być coraz bardziej obecna w uniwersytecie, czego wyrazem są liczne nasze publikacje odnoszące się do dzieła Ratzingera.

Z czasem zrodziła się też myśl, by ubiegać się o prawa do wydania polskiego przekładu dzieł Ratzingera. W ubiegłym roku KUL otrzymał wyłączność na polskie wydanie tych dzieł, a 20 lutego br. odbyła się już uroczysta prezentacja pierwszego z 16 tomów „Opera omnia”. Wydanie w języku polskim dzieł obecnego papieża Benedykta XVI stawia Lublin na równi z Fryburgiem, Rzymem, Paryżem i Madrytem, które w swoich językach narodowych są wydawcami cennych myśli Ratzingera.

– Czego dotyczy projekt?

– Projekt dotyczy uniwersalnej myśli i wszechstronnego dorobku filozoficzno-teologicznego Josepha Ratzingera – Benedykta XVI, który oddaje doskonale istotę dwutysiącletniego dziedzictwa spotkania trzech kultur: żydowskiej, grecko-rzymskiej i chrześcijańskiej. Myśl ta jest do głębi humanistyczna, antropologiczna i personalistyczna. A przy tym wyraża nadzwyczajnie współczesną kulturę chrześcijańską w Europie, także polską, zapewne dlatego, że jako Benedykt XVI kontynuuje on w pełni myśl Jana Pawła II, głównie w antropologii i filozofii Europy, dodając wiele nowych, wartościowych elementów. Jest to zarazem wkład w ogólne dziedzictwo ludzkości, a także w chrześcijańską kulturę narodową Europy i Polski.

– Dlaczego myśl Ratzingera jest tak ważna dla współczesnej teologii?

– Joseph Ratzinger jest śmiałym teologiem, jednym z niewielu, który przez ponad pięćdziesiąt lat pracy naukowej odważnie przeciwstawia się obcym nurtom w uprawianiu teologii. On zawsze, często wbrew naukowej modzie, ukazuje prawdziwą tożsamość chrześcijaństwa i człowieka wierzącego. Jako teolog nie szuka tego, co się ludziom podoba, ale idzie za wiernym przekazem Ewangelii Chrystusa. Przez upublicznienie tych myśli Ratzingera chcemy rozpowszechnić jego nieznaną szerszym kręgom odbiorców wspaniałą i głęboką treść teologiczno-filozoficzną, która – wierzę – przyczyni się do ożywienia świadectwa tradycji chrześcijańskiej Europy, ubogaci polską myśl teologiczną i personalistyczną, a także wyjaśni istotne treści naszej wiary i doktryny katolickiej. Ratzinger jest nie tylko wielkim myślicielem, ale też głęboko wierzącym teologiem. Dlatego jest on szlachetnym przewodnikiem po wspaniałych drogach uniwersalistycznej nauki chrześcijańskiej, który potrafi bardzo trafnie ocenić obecną sytuację wiary, kultury i społecznych uwarunkowań.

– Pierwszy z 16 przetłumaczonych tomów, oddany do rąk czytelników, to tom XI pt. „Teologia liturgii. Sakramentalne podstawy życia chrześcijańskiego”. Dlaczego taka kolejność?

– Rozpoczęcie edycji od tej księgi jest wyraźnym życzeniem Benedykta XVI, który chce poprzez liturgię ukazać klucz do rozumienia wszystkich jego pism. To świadomy wybór, ukierunkowujący czytelnika na Boga. Jak pisze w Przedmowie Papież, „najpierw Bóg – to mówi nam rozpoczynanie od liturgii. Gdzie czynnikiem decydującym nie jest wzgląd na Boga, tam wszystko pozostałe traci swe ukierunkowanie” (s. 1). W zasadzie chodzi tu o nakreślenie podstawowej relacji między Bogiem a człowiekiem. Najlepszym miejscem ich spotkania jest konkretny świat, rzeczywista historia ludzka. Dlatego fakt Wcielenia odgrywa tu pierwszorzędną rolę. Wcielony Boży Syn, Bóg Człowiek, jest bowiem realnym wzorem komunikacji między światem Boskim a ludzkim. Nie chodzi tu tylko o informację, że Bóg chce coś powiedzieć przez Syna Człowieczego, lecz przede wszystkim o samoudzielenie się Boga, o danie się Boga człowiekowi. Dlatego liturgia chrześcijańska jest uobecnianiem się tego Daru dzisiaj. Mówiąc prościej, podmiotem liturgii jest Chrystus. W swoim akcie Odkupienia, dokonanym raz na zawsze na Golgocie, przyciąga On całe stworzenie do siebie i włącza swoją Ofiarę krzyżową w służbę Ojcu. Nie jest to służba niewolnika, lecz człowieka wolnego, człowieka miłości. I dopiero tu, w akcie Ofiary, spotyka się miłość Ojca i Syna na nowy sposób. Ofiara jest więc zjednoczeniem z Bogiem. Dlatego też wielkość liturgii dzisiaj polega nie na tym, co my z niej sami robimy (np. jak pięknie śpiewamy, czy się modlimy, klęczymy czy stoimy), lecz wielkość ta tkwi w samej liturgii, czyli w tym, że Bóg przychodzi do człowieka. W tym właśnie wyraża się prawdziwy duch liturgii. Dlatego trzeba się włączyć w tego ducha, czyli w to przychodzenie Boga do nas, i dążyć do zjednoczenia z Nim. A to znaczy przemieniać się, oczyszczać, stawać się świętym, stawać się miłością.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama