Media drugiego obiegu

Niedziela 22/2012

Integracja niezależnych środowisk dziennikarskich oraz kilkudziesięciu inicjatyw internetowych, prasowych, radiowych i telewizyjnych – to główny cel powołanego Kongresu Mediów Niezależnych

 

W Kongresie, który odbył się w Warszawie 12 maja br. wzięło udział ok. 150 dziennikarzy, reprezentujących różne inicjatywy medialne z całej Polski – stowarzyszenia, czasopisma, portale internetowe, blogi, telewizje internetowe, rozgłośnie radiowe oraz środowisko filmowców. Jednym ze współorganizatorów Kongresu było Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich, a błogosławieństwa jego uczestnikom udzielił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik.

W specjalnym nagraniu wideo hierarcha powiedział, że znakiem żywotności naszego społeczeństwa i ludzi kultury jest to, że patrzą krytycznie na rzeczywistość. – Chciałbym pogratulować, że są ludzie odważni i ryzykujący niejednokrotnie własną karierę, a jednak dbający o hierarchię wartości, na czele której stoi prawda – podkreślił abp Michalik. – Ten rodzący się drugi obieg kultury polskiej jest niezwykle ważny w sytuacji, gdy w Europie i na świecie przez znaczną większość środków społecznego przekazu promowany jest relatywizm.

Kongres prawdziwych dziennikarzy

Podczas otwarcia Kongresu katolickich akcentów było znacznie więcej. Inaugurujący wykład wygłosił bowiem wybitny filozof ks. prof. Tadeusz Guz. Mówił, że każda suwerenność ludzka jest suwerennością podarowaną przez Boga. – To odniesienie do Absolutu wprowadza nas w prawdę o rzeczywistości. Czy ja jako dziennikarz zastaję świat realny i go tworzę, czy też kreuję rzeczywistość? Jeśli będę miał świadomość Boga, nie będę usiłował kreować, czyli stwarzać prawdy – powiedział.

Kongres został zorganizowany w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że rodzi się nowy ruch, który będzie miał na swoich sztandarach wypisane to samo, co ma SDP – niezależność mediów, wolność słowa, dbanie o to, żeby dziennikarze mieli zapewnione warunki pracy – podkreślił Krzysztof Skowroński, prezes SDP.

Wśród gości pojawił się również poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Kwiatkowski, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. wolności słowa. – Jesteśmy tu, by zadeklarować współpracę. Z jednej strony to źle, że taki zespół trzeba było w Sejmie powołać. Z drugiej dobrze, że jest organ, który broni wolności słowa – powiedział Kwiatkowski. Jako bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego przypomniał, że śp. Prezydent RP był zawsze człowiekiem niezależnym, ceniącym prawdę i szanującym prawdziwych dziennikarzy. – Dlatego też cieszę się, że mogę być w miejscu, gdzie zgromadziło się tak wielu prawdziwych dziennikarzy – podkreślił Kwiatkowski.

Głosy na Czabańskiego

Podczas inauguracyjnego spotkania wybrano władze Kongresu. Jego przewodniczącym został Krzysztof Czabański, były prezes Polskiego Radia oraz publicysta „Niedzieli”. – Jednym z naszych celów jest zjednoczenie rozproszonych dziś drobnych i średnich przedsięwzięć medialnych, by na scenie publicznej wspólnie zabierały głos w istotnych dla nich sprawach – powiedział Czabański.

Warunkiem wzięcia udziału w Kongresie jest niezależność i rzetelność dziennikarska. Wśród zaproszonych gości nie mogło więc zabraknąć niezależnych mediów katolickich. Wśród nich obecna była również „Niedziela”, a do prezydium KMN został wybrany ks. Sławomir Kapitan, dyrektor Katolickiego Radia Podlasie.

Kongres powstał z myślą szczególnie o niewielkich i średnich inicjatywach medialnych, dla których wspólnym mianownikiem jest niezależność. Inną łączącą je cechą jest także próba przełamania monopolu informacyjnego, tzw. mainstreamu. Dlatego często są określane jako media drugiego obiegu. – To jest dla nas wyróżnik. My chcemy grupować media, które szukają prawdy o rzeczywistości – podkreślił Czabański. – Te wielkie grupy medialne, które zdominowały polski rynek, mają swoje interesy i bronią ich. Wyraźnie powiedział, że my też mamy prawo tam być.

Wysłuchania publiczne

W Polsce jesteśmy świadkami niesłychanie szybkiego rozwoju dziennikarstwa obywatelskiego. Szczególnie w Internecie pojawiało się bardzo wiele inicjatyw – od pisanych portali, rozgłośni radiowych aż po telewizje internetowe. – To przebudzenie wskazuje na to, że coś w naszym kraju jest nie tak. Wielkie koncerny medialne nie zaspokajają oczekiwań wszystkich odbiorców. Ludzie zauważyli, że są oszukiwani i postanowili wziąć sprawy w swoje ręce – tłumaczył Mateusz Dzieduszycki, wiceprzewodniczący KMN. – Kongres powstał po to, by się policzyć, zobaczyć i przekonać, że obrona wolności słowa ma sens, a niezależne media mają perspektywę dalszego rozwoju.

Kongres powstał też po to, by w ważnych dla całego środowiska sprawach mówić jednym głosem. – Wszyscy razem mamy większą siłę niż w pojedynkę – powiedział Dzieduszycki. W przyszłości planuje się udzielanie pomocy prawnej, a także stworzenie platformy wymiany informacji. Przewodniczący KMN chce wprowadzić także tzw. wysłuchania publiczne. – Wspólnie ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich i Katolickim Stowarzyszeniem Dziennikarzy będziemy zapraszać urzędników państwowych, aby tłumaczyli nam, dlaczego podjęli takie, a nie inne decyzje. Będziemy się przy tym posiłkować ustawą o dostępie do informacji publicznej – wyjaśnił Czabański.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama