Nieszczęsne przesądy

Asperges Me 3/2012

Czym tak naprawdę jest przesąd? Wiarą w formułki, drobne rytuały, które najczęściej odwołują się do szczęścia lub pecha. Poddając się przesądowi, przyznajemy jednocześnie, że jest jakaś nasza mała cząstka życia, w której wolimy nie liczyć na Boga. Można powiedzieć, że nie jest to przecież nic wielkiego. Bagatelizujemy to i mówimy, że w sumie tak naprawdę w to nie wierzymy, a wszelkie zabobony to takie nasze sympatyczne przyzwyczajenia lub mała ostrożność

 

Może warto spróbować zmienić sposób myślenia? Za każdym razem, gdy chcemy poddać się przesądowi, spróbujmy zmówić jedną krótką modlitwę zaufania Bogu. Jeśli przesąd miał zostać wypowiedziany na głos w towarzystwie, niech i z modlitwą będzie tak samo. Owszem, może to dla kogoś wydać się dziwne. Ale jest to przecież takie same zachowanie z tą kluczową różnicą, że Bóg może nam realnie pomóc i to Jemu się poddajemy. Skoro ktoś umie publicznie przyznać się do swojej szczęśliwej liczby, to czemu ma się wstydzić Boga?

To jest oczywisty wybór pomiędzy jasnym wyrazem zaufania Bogu, a jego brakiem. On nam powiedział: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Wiara w przesąd jest więc całkowitym zaprzeczeniem poddania się Jemu. Jest bezsprzecznym złamaniem pierwszego przykazania. Jeśli coś jest złamaniem jednego z Dziesięciu Przykazań, nie jest błahą sprawą.

Do większości przesądów należy podejść racjonalnie. Zwykle same w sobie nie mają żadnych właściwości magicznych. To co jest w nich złe, to nasze otworzenie się na ich działanie. Stajemy się służącymi pustych obrzędów, zamiast pozostać wiernymi Bogu.

Wielokrotnie słyszałem słowa typu: przecież nie ma co przesadzać, raz dla zabawy odpukałem w niemalowane drewno, to jeszcze żadne zło. Owszem, są miliony gorszych rzeczy, które można zrobić. Ale po co godzić się i na takie coś? Gdy wykonuje się większość prac w ogrodzie czy na budowie, zazwyczaj zakłada się rękawiczki ochronne, żeby osłonić ręce przed otarciami i skaleczeniami. Dobrze wiemy, że od takich drobnych uszkodzeń nic poważnego nam się nie stanie, a jednak staramy się im zapobiegać. Chronimy dłonie, a to przecież tylko ciało. Dusza jest o wiele wrażliwsza i o wiele ważniejsza. Każde, choćby najmniejsze, oddalenie się duszy od Boga jest złem, a więc dla Niego samego ‒ smutkiem. Osobie, którą się kocha, nigdy nie powinno się sprawiać przykrości. Nawet jeśli ma się poważniejsze przewinienia wobec niej. Tak właśnie powinno być z naszą relacją z Bogiem.

Co z innym błędnymi przekonaniami? Na przykład: Zdarza mi się zaufać przesądom, bo mi się kiedyś spełniły. Idąc ulicą, gdy czarny kot przebiegł mi drogę, wkrótce doczekałem się pechowego wydarzenia. Gwarantuję, że takiego czegoś można się doczekać w niedługim czasie od wypicia herbaty, odłożenia książki na półkę czy skasowania biletu w autobusie. To nie ma znaczenia, co się weźmie pod uwagę. Niemal każdy nasz tydzień składa się z dziesiątek pozytywnych i negatywnych wydarzeń, więc jeśli tylko pamiętamy o przesądzie, w który uwierzyliśmy, zawsze znajdziemy możliwość powiązania go z jakimś wydarzeniem. To wynika ze zwykłej statystyki, zwłaszcza w kontekście tego, że większość przesądów określa swój „efekt” bardzo ogólnie jako szczęście lub pech. Pół żartem, pół serio można by postawić pytanie brzmiące: co będzie jeśli znajdzie się czterolistną koniczynę i po chwili przejdzie się pod drabiną? Czy nastąpi zarówno szczęście, jak i pech? A może się zniwelują? Logika (a raczej brak logiki) przesądów budzi jedynie uśmiech.

Przesądy można postrzegać także jako element naszej kultury. Są one mocno zakorzenione w tradycji ludowej. Popularny jest choćby ten, mówiący że gdy młoda dziewczyna usiądzie w rogu stołu, zostanie starą panną. Kolejny mówi, że powstanie z łóżka lewą nogą zwiastuje nieudany dzień. Czy można się w takich wypadkach tłumaczyć tradycją? Trzeba na to uważać, ponieważ samo pochodzenie przesądu nie świadczy o tym, że kultywowanie go jest słuszne. Czym innym jest zachowywanie pamięci o dawnych zwyczajach, a czym innym aktywna
i bezmyślna wiara w nie. Należy to wyraźnie rozróżnić.

Jesteśmy istotami rozumnymi. Zdolnymi do wyboru, logicznego wyciągania wniosków, aktywnego decydowania o swoim życiu. Możemy łatwo osądzić, jaka jest wartość przesądów. Wystarczy chwila zastanowienia.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

TAGI| PRZESĄDY

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama