Tego czasu nie można zmarnować

Przewodnik Katolicki 9/2013

Nazywa się je różnie: czasem duchowej odnowy, przemiany życia, umocnienia wiary. Rozmaite są także formy i sposoby ich przeżywania, ale jeden cel: nawrócenie człowieka. Mowa oczywiście o rekolekcjach.

 

Jakieś 20 lat temu na jednym z gdańskich osiedli mieszkał nastoletni wówczas Paweł. Rodzice i nauczyciele mieli z nim niemałe kłopoty. Kiedy pewnego razu usłyszał, że w szkole, do której chodzi, będą rekolekcje, pomyślał sobie: „Rozwalę je, ten ksiądz to mnie zapamięta!”. Podczas jednej z głoszonych wówczas nauk rekolekcjonista mówił o nawróceniu św. Pawła. Opowiadał, że wcześniej był on człowiekiem, który prześladował chrześcijan, a po tym, jak ukazał mu się sam Chrystus, stał się wielkim głosicielem Ewangelii. Usłyszawszy to, Paweł wybiegł z kościoła, pobiegł do domu, zamknął się w swoim pokoju i zaczął płakać. Zdał sobie wówczas sprawę, że tak jak biblijny Paweł może się zmienić... Z największego lenia i łobuza stał się porządnym uczniem i serdecznym kolegą. Dziś jest księdzem i pracuje na misjach w Afryce, pomagając mieszkającym tam ludziom odkrywać Boga.

Tę historię przytacza pallotyn ks. Piotr Perszewski podczas rekolekcji dla uczniów gimnazjum pytając, dlaczego w ich życiu nie miałby się również zdarzyć podobny cud. – Odpowiedzcie sobie i Jezusowi, czego oczekujecie od rekolekcji. Co zamierzacie zrobić, żeby nie zmarnować tego czasu? Zastanówcie się, co chcielibyście, aby Bóg przemienił w waszym życiu. Czy naprawdę spotkaliście już Chrystusa? – zachęca rekolekcjonista.

Takie pytania zresztą powinien sobie postawić podczas rekolekcji każdy z nas. Szczególnie w okresie Wielkiego Postu, kiedy to słyszymy wezwanie: „Nawracajcie się!”.

Teatr na rekolekcjach

Form i typów rekolekcji jest całe mnóstwo. W czasie Wielkiego Postu każdy może więc znaleźć coś dla siebie. Propozycją, z której zazwyczaj najprościej skorzystać, są rekolekcje parafialne odbywające się w większości naszych kościołów. Trwają one najczęściej 3–4 dni, a składają się na nie codzienne Msze św. i katechezy głoszone przez zaproszonego rekolekcjonistę. Ważnym ich punktem jest też dzień pokutny, będący szczególną okazją do tego, aby przystąpić do sakramentu pojednania.

We współpracy z parafiami organizowane są też w większości szkół wspomniane już rekolekcje wielkopostne. Mają one różnorodną formułę, a przygotowujący je katecheci starają się wzbogacić je o atrakcyjne dla młodzieży elementy. – Uczniowie z zeszłorocznych rekolekcji zapamiętali zwłaszcza scenki ewangelizacyjne i pytali, czy będą one również w tym roku – mówi Hanna Górna, katechetka z poznańskiego Gimnazjum nr 57. Tegoroczne spotkania dla uczniów tej szkoły w ramach rekolekcji wielkopostnych rozpoczynają więc etiudy ewangelizacyjne w wykonaniu działającego od 12 lat Teatru Droga im. Jana Pawła II. Jego aktorzy starają się przedstawiać je jak najbardziej profesjonalnie, dlatego staranie przygotowują się do tego, m.in. uczestnicząc w różnego rodzaju warsztatach. Jednak najważniejsza jest dla nich osobista formacja. − Nie wyobrażam sobie, żeby ewangelizować, a nie żyć Bogiem – zauważa Paweł Nyga, koordynator teatru, dodając, że aktorom towarzyszy wiara, iż to Bóg wkłada w ich serca i usta autorytet swojego Słowa.

Intelekt i serca

Na szkolne rekolekcje zapraszani są również studenci z Akademickiego Koła Misjologicznego działającego przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Prowadzą podczas nich warsztaty misyjne, spotykając się z dziećmi i młodzieżą w mniejszych grupach. – Chcemy wyjaśnić uczniom w ciekawy sposób, czym w ogóle są misje, uwrażliwić ich na trudną sytuację ich rówieśników w krajach misyjnych i pokazać, jakie są możliwości niesienia im pomocy – tłumaczy koordynująca te działania w AKM-ie Gosia Kozierska, studentka muzyki kościelnej na poznańskiej Akademii Muzycznej. Na spotkaniach prowadzonych w tym roku przez studentów m.in. w Poznaniu, Buku i Wolsztynie nie zabraknie więc prezentacji multimedialnych, różnorodnych przedmiotów w tym instrumentów pochodzących z krajów misyjnych.

– Rekolekcje szkolne to taka szczególna okazja, żeby siać ziarno Słowa Bożego. Często wydaje się, że przekazywane treści zupełnie nie docierają do uczniów. Widzę jednak później, jak ten czas owocuje w ich życiu, chociażby wówczas, gdy przychodzą po lekcjach, żeby chwilę porozmawiać – przyznaje katechetka Hanna Górna.

Swoje rekolekcje mogą jednak przeżywać nie tylko uczniowie, ale i nauczyciele. W Bydgoszczy tegoroczną wielkopostną propozycję rekolekcyjną przygotowało duszpasterstwo nauczycieli. – Jako osoby trudzące się nie tylko nad kształceniem, ale i nad kształtowaniem młodego człowieka, odczuwamy pewien brak i głód wzoru, który mamy naśladować. Oczywiście powinien być nim dla nas Chrystus, przedstawiany w Ewangeliach przede wszystkim jako nauczyciel – podkreśla odpowiedzialny za duszpasterstwo ks. dr Waldemar Różycki, dodając, że zaplanowane dwudniowe rekolekcje mają poruszyć intelekt, ale również sprawić, aby usłyszane treści przeniknęły do serc nauczycieli i stały się fundamentem ich zaangażowania.

Z dzieckiem przy piersi

Wśród ofert rekolekcyjnych są także propozycje przygotowane z myślą o całych rodzinach. Od 10 lat na wielkopolskiej Świętej Górze księża filipini oferują małżonkom i ich dzieciom przeżycie wyjątkowego weekendu nazywanego „Różą dla małżeństw”. Kiedy rodzice podczas nich umacniają swoje wzajemne relacje, dzieci pod dobrą opieką spędzają czas w klasztornych murach. Z kolei działający przy krakowskim klasztorze karmelitów bosych klub dla mam „Karmelowe dzieci”, proponuje rodzicom spędzenie trzech kolejnych wieczorów na Wielkopostnych Rekolekcjach Rodzinnych. Tutaj również w czasie nauk rekolekcyjnych organizatorzy zapewniają opiekę nad dziećmi. Ważnym momentem tego typu rekolekcji jest uroczyste odnowienie przyrzeczeń małżeńskich.

Również w Krakowie działa „Macierzanka”, grupa skupiająca mamy. Już po raz piąty organizuje ona rekolekcje dla mam z małymi dziećmi trwające przez trzy kolejne przedpołudnia. W tym roku prowadzi je, w kościele pw. św. Józefa w Krakowie-Podgórzu,
ks. Grzegorz Gruszecki, duszpasterz rodzin i autor publikacji pt. Macierzyństwo w nauczaniu Jana Pawła II. Dla wygody uczestniczących w nich mam przygotowano specjalne miejsce, gdzie mogą one swobodnie nakarmić lub przewinąć swoje maleństwo.

Kiedy jest szczególnie trudno

Zdarza się jednak, że rodziców dotyka tragedia utraty dziecka. To do nich skierowane są rekolekcje „Trudne rozstanie”, które odbędą się w Domu Rekolekcyjnym Ruchu Światło-Życie „Emaus” w Koniakowie w Beskidzie Śląskim. – Będzie to czas na uwolnienie żalu i zastanowienie się, co zrobić, żeby rany zaczęły się goić tak, aby ich rodzice chcieli podjąć swoje życie na nowo. Będziemy też zawierzać Bogu ich poranione serca, żeby On sam zatroszczył się o ich małżeństwa i rodziny – wyjaśnia prowadzący je psycholog Andrzej Winkler. W tym samym miejscu swoje rekolekcje wielkopostne przeżywać będą także żony żyjące w separacji lub samotnie po rozwodzie.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama