Początek

Wzrastanie 9/2013

Buźki opalone, wypoczęte i zupełnie nowe – oto co zobaczyłam na pierwszej lekcji we wrześniu.

 

Nowe twarze oznaczają dla mnie pewną trudność – trzeba zapamiętać imiona. Ponieważ znam się z tej strony, szybciutko na każdy rząd rzucam po kilkanaście różnych zdjęć z gazet i mówię, żeby każdy sobie wybrał jedno, które w jakimś stopniu go oddaje lub zupełnie nie oddaje, bo będzie trzeba się przedstawić. Podaję przykład: „Mam na imię Sylwia i wybrałam panterę, bo bywam dzika”.

Zdjęcia rozeszły się w momencie, marudzących pogoniłam, bo im więcej dawałam kiedyś czasu, tym więcej go potrzebowali – błędne koło. Prezentacja przebiegła wesoło i od razu wyłoniły się gwiazdy socjometryczne. Usłyszałam, że np. Ula nie lubi telewizora, Agnieszka nie cierpi koloru różowego, a Krzysiek ma słabość do starszych pań. Poznałam wstępnie imiona uczniów i upłynęło w ciekawy sposób aż 12 minut lekcji.

Skoro troszkę się znamy, to teraz jako wspólnota możemy się pomodlić. Agnieszka (która o ile pamiętam wybrała zdjęcie z psem) zaniepokojona pyta, dlaczego nie zrobiliśmy tego na początku lekcji. Odpowiadam grzecznie, że ramy są ważne, bo wyznaczają pewne granice i czujemy się bezpieczni. Zwykle faktycznie będziemy się modlić na początku, ale też ważne jest dla mnie zaskakiwać ich, by nie nudzili się na lekcji i żeby nie wszystko dało się przewidzieć. Modlitwa popłynęła do Pana Boga z prośbą o dobry początek roku, odkrywanie Boga oraz zachwycanie się Nim od nowa.

Czas na kolejną zabawę: cukierek dla tej osoby, która przypomni sobie jakieś powiedzonko ze słowem „początek”, krótko je wyjaśni i zapisze na tablicy. Szybko z torebki ubyło mi 5 cukierków, bo usłyszałam:

  • Początek końca.
  • Na początku był chaos.
  • Początki są zawsze trudne.
  • Szczęście początkującego.
  • Nie ważne jak ktoś zaczyna, ważne jak kończy.

Zadałam pytanie: co takiego dobrego jest w zaczynaniu? Odpowiedzi, mimo że nie były nagradzane cukierkami, posypały się również błyskawicznie:

  • Można zacząć od nowa.
  • Ma się czyste konto.
  • Jest ciekawie, bo nie wiadomo jak będzie.
  • Można zrobić dobre wrażenie, bo nikt nas nie zna i nie jest uprzedzony.

Ich wypowiedzi podsumowałam anegdotką: zapytano pewnego razu Einsteina, w jaki sposób pojawiają się odkrycia, które przeobrażają świat. Wielki fizyk odpowiedział: „Bardzo prosto. Wszyscy wiedzą, że czegoś zrobić nie można. Ale przypadkowo znajduje się jakiś nieuk, który tego nie wie. I on właśnie robi odkrycie”.

W tym momencie poprosiłam o wyjęcie zeszytów, bo zbliżyliśmy się do ważnych wniosków końcowych i ustaleń. Pod tematem: „Początek” wspólnie zebraliśmy z lekcji następujące punkty:

  1. Wykorzystaj początek jako szansę, by zacząć na nowo, porządnie i dobrze.
  2. Nie popadaj w schematy, spodziewaj się wszystkiego, walcz ze szkolną nudą!
  3. Jeśli chcesz coś poznać, nie bój się zadawać pytań.
  4. Zaczynasz, więc masz prawo do błędu.
  5. Bóg jest nieograniczony, poznawanie Go to codziennie NOWA przygoda.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama