Najpiękniejszy kwiat

Rycerz Niepokalanej 5/2014

W Rycerstwie Niepokalanej – jak w każdym dobrym dziele – potrzeba bardzo dużo, a może nawet więcej wytrwałości, konsekwencji i nie opuszczania rąk.

 

Rycerstwo Niepokalanej jest jednym z najpiękniejszych kwiatów u stóp Niepokalanej. Osadzone głęboko w glebie Kościoła, nie rości sobie sekciarskiego prawa do bycia najlepszym ruchem chrześcijańskim, bez którego nie ma zbawienia. Nie każdemu jest dane, by oddać siebie Niepokalanej na własność i w Jej „niepokalanych i najmiłościwszych rękach stać się użytecznym narzędziem”, stać się Jej rycerzem. Nie zmienia to jednak faktu, że Maryja jest naszą Matką i Orędowniczką u Boga.

Niepokalanej Rycerstwo to nie jedna z grup parafialnych, która zamyka się w salce przy kościele. Rycerze Niepokalanej swoim ideałem przenikają wszystkie grupy w Kościele i poza nim. Wielu rycerzy, uczestnicząc w innych grupach czy organizacjach, proponuje oddanie Niepokalanej spotykanym tam ludziom, jak też zawierza Maryi różne przedsięwzięcia, często w ciszy serca. W niektórych rzeczywistościach i środowiskach nie jest możliwe działanie otwarte. Niepokalana jednak z tym też sobie radzi i powoli, niepostrzeżenie zmienia otoczenie na lepsze. Ona otwiera serca, jednoczy ludzi w walce o dobro, by nie zwyciężył wróg.

Oklaski dla Maryi

U podłoża wielkich rzeczy, wielkich spraw Bożych, tkwi czyjś akt oddania – bezgranicznego zawierzenia Niepokalanej. Z Nią wszystko jest możliwe. Jednak trzeba pamiętać o tym, aby będąc rycerzem Niepokalanej, niczego nie przypisywać sobie. Skoro oddaliśmy siebie całkowicie Niepokalanej, to wszystko, co robimy – czy się uda, czy nie – należy do Niej. Dlatego chwała i cześć, wszystkie „oklaski” też Jej się należą. Trzeba szczerze przyznać, że to Ona sprawiła, że jestem tu i że idę tą, a nie inną drogą. Tak postępował św. Maksymilian.

Ludzie widzą w nim geniusza, zaradnego zakonnika, podziwiają, a on wskazywał na Niepokalaną i przyjmował wszystko z Jej rąk. Mimo trudności, a jeszcze bardziej podczas trudności Maksymilian i jego współpracownicy mocniej ufali Niepokalanej, odnawiając swe zawierzenie. Zupełnie tak, jakby wielkie cierpienia były dowodem już nadchodzącego zwycięstwa Niepokalanej.

My często załamujemy się w obliczu trudności. Wtedy potrząsając głowami, stwierdzamy, że widocznie taka jest „wola Boża” i przestajemy działać dla Niepokalanej, dla Boga. Jeszcze gorzej, gdy ktoś w służbie i pracy dla Niepokalanej szuka samorealizacji, podziwu innych, że ktoś go dostrzeże, doceni. Błąd. Niepokalana, pokorna służebnica Pana, takich szybko nauczy pokory.

Pozorna klęska

Gdy o. Maksymilian z wielkimi trudnościami zaczął wydawać „Rycerza Niepokalanej”, musiał ze względu na słabe zdrowie zostawić wszystko i udać się na leczenie do Mszany Dolnej. Po ludzku zanosiło się na klęskę. Redaktor znalazł się na kuracji i nie wiadomo było, co z tym wszystkim teraz zrobić, zaczęły krążyć wiadomości o przeniesieniu „wydawnictwa” do Grodna. O tej sytuacji pisał br. Zdzisław Kuźmiński z redakcji: „Administrację znów dalej prowadzę, gdyż wróciłem już z Konar. Wróciwszy, uspokoiłem wiele umysłów, gdyż wszyscy byli wzburzeni – nie wiedzieli, co zrobić z Administracją, gdy przyjdzie rozkaz wyjazdu z tym wszystkim do Grodna. Ojca teraz wszyscy opuścili, kilku tylko przy Ojcu stoi wiernie i stać będzie aż do końca... Na razie musimy czynić to, co mamy zlecone od Boga przez Niepokalaną, naszą Panią... Pan Bóg i Matka nasza Niepokalana wspierają nas silnie i nie opuszczają”. W parę dni później pisał znowu: „Cieszę się, że razem pojedziemy do Grodna... Okropnie się diabeł gniewa. Widocznie przeczuwa, że po nosie dostanie. To pewnym jest, że Matka Boża ukręci mu łebek. Da Bóg Rycerstwo i «Rycerz» będą święcić triumfy, a ci, co spode łba na to patrzą, będą połykać ślinę wstydu!”.

W Rycerstwie Niepokalanej – jak w każdym dobrym dziele – potrzeba bardzo dużo, a może nawet więcej wytrwałości, konsekwencji i nie opuszczania rąk. Pod Jej stopami jest wąż, który próbuje wsadzać swój ogon w dobre sprawy, by je popsuć. Jako rycerze Niepokalanej musimy walczyć ze zniechęceniem i brakiem nadziei podczas trudności. Potrzebują więc rycerze dużo ufności w triumf Niepokalanej i radości, że pozwala im być swoimi.

Wytyczne

W miesiącu maju o. Maksymilian proponował organizowanie „niedzieli rycerskiej”, jeśli w parafii było kilku rycerzy. Zrobić coś dla Niepokalanej, choćby jedną nową osobę przyprowadzić do Jej stóp, to może każdy rycerz Niepokalanej, jeśli pozwoli Jej działać. §

Rekolekcje MI 2014

9-14 czerwca: chorzy z chorobą nowotworową
13-23 lipca: ewangelizacyjne, młodzież
4-9 sierpnia: szkoła podstawowa
28 lipca – 2 sierpnia: gimnazjum
11-16 sierpnia: szkoła podstawowa
18-23 sierpnia: maryjne, rodziny
24-31 sierpnia: młodzież, niepełnosprawni
7-16 września: ewangelizacyjne, młodzież
16-20 września: dorośli

Rekolekcje odbywają się w Ośrodku Formacyjnym Rycerstwa Niepokalanej w Niepokalanowie Lasku.
Zapewniamy nocleg i całodzienne wyżywienie.

Niepokalanów Lasek
ul. Teresińska 32, 96-515 Teresin
tel. +48 46 864 42 06
e-mail: lasek@maryjni.pl

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama