Uwaga! Sekty!

Droga 13-14/2014

Z dr. Piotrem T. Nowakowskim – członkiem International Cultic Studies Association (ICSA) i wykładowcą Wydziału Zamiejscowego Nauk o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli rozmawia Kajetan Rajski

 

Czy wakacje to szczególny okres werbunku do sekt?

Werbunek może nastąpić kiedykolwiek, jednak miesiące letnie są czasem oderwania od szkoły, domu, rodziców, czasem rozmaicie pojmowanej wolności i łatwiejszego dostępu do młodych osób, które latem nierzadko się po prostu nudzą. Bywa, że wykorzystują to sekty, wabiąc „wyluzowaną”, a niekiedy zagubioną młodzież. Stosunkowo łatwo zainteresować ją zajęciami, akcjami, jakimś wyjazdem. Już kilkudniowy pobyt w towarzystwie pewnych grup wystarczy, aby pozyskały one młodego człowieka. Na negatywne skutki nie trzeba będzie długo czekać.

 

Na co trzeba uważać podczas planowania wakacji?

Wakacyjny wypoczynek organizuje obecnie mnóstwo podmiotów. Wypada przeanalizować wnikliwie ich ofertę. Skoro wyjeżdżając za granicę zwracamy uwagę na takie szczegóły, jak nocleg czy wyżywienie, winniśmy z równą uwagą zapoznać się punkt po punkcie z programem pobytu na wakacjach. Jeżeli w programie znajdziemy dziwnie brzmiące terminy, gdy jest mowa o jakiejś wyszukanej diecie, o orientalnych technikach, wypadałoby zachować daleko idącą ostrożność. Ważna jest pełna informacja o tym, kto i dokąd oferuje wyjazd. Wiele sekt tak kamufluje swe działania, że zastrzeżenia pojawiają się dopiero w trakcie niewróżącego nic złego turnusu.

 

Czy istnieją statystyki dotyczące liczby osób zwerbowanych do sekt?

Nie sposób tego określić. Ze względu na swą wewnętrzną niejednoznaczność i zmienność, nierzadko też hermetyczność, zjawisko to wymyka się precyzyjnym ocenom ilościowym. Problem jest jednak poważny w kategoriach jakościowych. Gdyby nawet do specjalistów zgłaszała się garstka ofiar sekt, to każdy z tych przypadków naznaczony jest piętnem osobistej krzywdy. I ów aspekt jakościowy nie może nam umknąć w pogoni za statystykami.

 

Jakie sekty są obecnie najbardziej aktywne?

Przedstawiciele ośrodków informacji o sektach obserwują w ostatnich latach zwiększoną aktywność grup o pochodzeniu wprawdzie chrześcijańskim, lecz w praktyce stosujących (w celu pozyskania adeptów lub ich zatrzymania) kontrowersyjne metody wpływu społecznego. Aktywne są też organizacje quasi-terapeutyczne, stosujące wątpliwe etycznie metody wobec osób przeżywających rozmaite kryzysy, ale i oferujące łatwy zarobek przedsięwzięcia ekonomiczne, będące de facto piramidami finansowymi. Z drugiej strony nie zaobserwowano jakiejś wzmożonej aktywności grup orientalnych, również tych o cechach sekty.

 

W jaki sposób organizacje te werbują nowych członków?

Osoby rekrutujące do sekt dobrze wiedzą, że nie sposób dokonać zmiany ludzkiego myślenia za jednym zamachem. Stąd generalną strategią jest stopniowe wprowadzanie w grupę, czyli zaczynanie od małych kroczków, by skończyć na dużych. Przedstawiciel sekty nie powita nas słowami: „Dzień dobry, jestem z sekty i mam cichy zamiar pana zwerbować”. Nie powie też wielu innych rzeczy, selekcjonuje informacje, skrywa intencje, co sprawia, że adept jest ciągle niedoinformowany. Mówi się mu w zasadzie tylko tyle, ile „powinien” wiedzieć. To jest trzon czynności werbunkowych.

 

Jak skutecznie bronić przed sektami?

Nie straszyć nimi, lecz o nich informować. Przekaz oparty na sensacji ściąga uwagę odbiorcy z istoty problemu na wątki poboczne, co nie sprzyja nabyciu pożądanej w takich przypadkach wiedzy, która pomoże mu uniknąć uwikłania w jakąś kontrowersyjną grupę.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

TAGI| SEKTY

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama