Indywidualizacja systemowych działań celowanych

Wychowawca 9/2016

Indywidualizacja pomaga dostosować systemowe działania celowane do konkretnego dziecka. Unifikacji może podlegać jedynie ogólne zapatrywanie się na rzeczywistość, ale nigdy nie może jej ulec spojrzenie na konkretnego człowieka, bowiem każdy człowiek jest inny, ma własną specyfikę funkcjonowania i znajduje się w innym punkcie swojego życia.

 

Indywidualizacja systemowych działań celowych to próba spojrzenia na szkolnictwo jako system, w którym obecni są ludzie, a mówiąc dokładniej osoby. W podejściu tym równoważne jest pojęcie systemu i indywiduum. Szkoły nie można bowiem rozumieć jedynie jako pewien ogół jej beneficjentów, ale też mówiąc o szkole trudno skupić się tylko na jednostce. Szkolnictwo to system, w który wchodzą osoby i jednocześnie go tworzą. Nie jest to skostniały twór, do którego wciągana jednostka musi się dostosować, ale rzeczywistość plastyczna, z potencją przekształcania się oraz adekwatnej odpowiedzi na potrzeby człowieka. Każda osoba wchodząc w system wnosi swoje specyficzne i niespecyficzne możliwości i potrzeby. Szkoła w takim rozumieniu jest współpracą podsystemów w systemie. Nie ma w tym rozumieniu gradacji ważności sytemu nad podsystemem czy odwrotnie. Wszelkie działania przenikają się, ogniskując na osobie. Szkolnictwo to nie tylko administracyjno-organizacyjny twór, ale przede wszystkim osoby – rodzice, dzieci, nauczyciele. Taki ciąg ukazuje naturalną współpracę między rodzicem i nauczycielem, gdzie w centrum tej współpracy znajduje się dziecko i na jego dobro nakierowane są wspólne działania. Istota tej współpracy wyraża się w pojęciu „MY‒rodzice‒i‒nauczyciele”, gdzie rodzice i nauczyciele to partnerzy wspólnie pracujący dla dobra dziecka.

U podstaw indywidualizacji systemowych działań celowanych leży koncepcja holistycznego spojrzenia na człowieka przedstawiana przez V.E. Frankla (1987: 19), gdzie człowiek to jedność cielesno-psychiczna-duchowa. Takie rozumienie człowieka wiąże się ze spojrzeniem na to, w jaki sposób on funkcjonuje oraz dokąd zmierza. Równie istotna jest wizja człowieka nakreślona przez C.R. Rogersa, mówiąca o samoświadomości i samourzeczywistnianiu się osoby (Rogers 2012: 132), oraz personalizm chrześcijański Karola Wojtyły, w którym człowiek ukazany jest jako niepowtarzalna osoba obdarzona wolnością i odpowiedzialnością. W ujęciu Frankla w pełny sposób o osobie możemy mówić wówczas, kiedy uznamy obok jej fizyczności i psychiki również duchowość. „Dopiero duchowa osoba tworzy jedność i całość istoty ludzkiej. Jest to całość cielesno-psychiczno-duchowa. Zawsze przy tym trzeba podkreślić, że dopiero owa trójstronna jedność stanowi całego człowieka” (Frankl 1987: 19). Takie postrzeganie osoby ucznia, nauczyciela i rodzica pozwala na pełną pracę i współpracę, otwiera wielopłaszyznowe działanie i wielokanałową komunikację. Brak spojrzenia na jeden z tych elementów prowadzi do redukcjonizmu osoby, co nie pozwala na pełne jej poszanowanie i na pełne współdziałanie. Usunięcie z relacji człowiek-człowiek jednego z elementów bytu ludzkiego jest przyczyną zafałszowanego patrzenia na innych, ale i na siebie. Otwarta postawa na siebie i na innych przyzwala na proces zwiększania samoświadomości i samourzeczywistniania czyli postępowania w rozwoju: „Osoba taka jest potencjalnie bardziej świadoma nie tylko bodźców z zewnątrz, lecz własnych idei, marzeń rozwoju własnych uczuć, emocji oraz reakcji fizjologicznych, które odczuwa” (Rogers 2012: 141). Złożoność natury ludzkiej, świadomość tej złożoności oraz samourzeczywistnianie jej staje się fundamentem wolności, którą Wojtyła określił jako „samostanowienie człowieka” (Szostek 1979: 437-448; Gałkowski 1979: 73-79).

Do opisania pojęcia systemu i podsystemu posłużę się słownikową definicją. System (z języka greckiego σύστημα – systema) to „rzecz złożona, zespół wzajemnie sprzężonych elementów spełniających określoną funkcję” (Encyklopedia PWN [online]). Podsystemem będzie dany element systemu, który ma określoną funkcję i zadanie w systemie. Każdy podsystem jest istotnym elementem systemu: jeden bez drugiego nie może funkcjonować i jednocześnie nie być obarczony błędem. Tak więc niezbędnym dla prawidłowego działania systemu jest prawidłowo działający podsystem i odwrotnie. Jeśli jeden z podsystemów zaczyna wykazywać błędy, cały system może funkcjonować niepoprawnie.

W przypadku edukacji i wychowania system i podsystem to pojęcia relatywne, bowiem niekiedy system staje się podsystemem i vice versa. Jak można to rozumieć? Aby dobrze nakreślić konieczność zamienności tych pojęć, posłużę się przykładem rodziny oraz szkoły. Szkoła jest utożsamiana z pojęciem systemu, ma bowiem swoją organizację porządkującą. Również rodzina jest systemem, bo i tam dokonuje się podział ról, zadań oraz jasna ich organizacja. Szkoła staje się podsystemem w momencie, kiedy patrzymy na nią od strony rodziny, bowiem szkoła pełni wówczas rolę wspomagającą działania procesów zachodzących w systemie rodzinnym. Patrząc od strony szkoły to rodzina staje się podsystemem, ponieważ jej działania wspierają systemowe edukacyjno-wychowawcze działania szkoły. W tak rozumianej rzeczywistości nie występują tarcia między systemem rodzinnym a systemem szkolnym, bowiem działania tych dwóch systemów skupiają się na podmiocie swoich działań, czyli na dziecku i jego dobru, a nie na przepychaniu swoich kompetencji i praw. Obiektywnie patrząc, szkoła zawsze jest podsystemem wspierającym procesy zachodzące w rodzinie, jednak aby mogła dobrze to robić, musi nastąpić niejaki relatywizm na poziomie współpracy przy jednoczesnym przyjęciu aksjomatu, że pełne i niezbywalne prawo do wychowania dziecka mają rodzice.

Reasumując, systemowe działania to takie, które zakładają współpracę między poszczególnymi podsystemami. To jedyny prawidłowy sposób działania w każdej przestrzeni bytu ludzkiego. Człowiek może prawidłowo funkcjonować w świecie dzięki współpracy z drugim człowiekiem, współpracy jednej organizacji z inną. Ważne jest spojrzenie na funkcjonowanie człowieka w perspektywie relacji z drugim człowiekiem. Podobnie, w edukacji i wychowaniu relacja między rodziną a szkołą jest jedynym możliwym punktem, od którego trzeba wyjść, aby działać na rzecz dobra dziecka. Brak takiej relacji lub relacja toksyczna powoduje dysharmonię w działaniu, na której tracą wszyscy, a najbardziej dziecko. Działania systemowe to przede wszystkim spojrzenie na szkołę, którą budują ludzie pozostający w relacji z przełożonymi, współpracownikami i dziećmi, rodzicami oraz rodziną własną. Podejście systemowe umożliwia dostrzeganie coraz mniejszych podsystemów, to zaś pozwala na działania celowane.

Idea działania celowanego w edukacji i wychowaniu ma swoje źródło w metodzie zwanej Molekularną Terapią Celowaną, która jest związana z medycyną, ale jednocześnie może być inspiracją w działaniach i edukacyjnych i wychowawczych. Działania celowane to te, które nakierowane są w sposób dokładny na miejsce, w którym mają działać. Są to działania pozbawione chaotyczności, tym samym zwiększona zostaje ich skuteczność. Działania te docierają do punktu, gdzie pojawia się trudność, nie powodując skutków ubocznych. Nie jest to metoda, która działa na zasadzie eliminacji objawów trudności, ale oparta jest na rozpoznaniu przyczyn trudności i odpowiedniej pracy. Przykładem takiego działania może być sytuacja ucznia, który ma trudność z nauczeniem się tabliczki mnożenia. Jeśli nauczyciel i rodzic skupią się jedynie na tym, aby powiedzieć uczniowi „nie nauczyłeś się, masz się nauczyć”, to tak jakby powiedzieć choremu „kaszlesz, a masz nie kaszleć”. W jednym i drugim przypadku efekt będzie marny i chwilowy. W działaniu celowanym pojawiają się pytania: Czemu tak się dzieje? Jaka jest przyczyna? Jak można to rozwiązać? Przyczyny to m.in. trudna sytuacja rodzinna, powodująca napięcie emocjonalne, a co za tym idzie ograniczenie funkcji poznawczych, lęk przed oceną, strach przed nauczycielem, dysfunkcyjne relacje koleżeńskie, ograniczenia organiczne, a także tzw. lenistwo, które również jest sygnałem mówiącym wiele o funkcjonowaniu ucznia i podsystemów, w jakich żyje. Pojawia się potrzeba przeanalizowania relacji w kilku podsystemach. W działaniach celowanych ważne jest szeroka perspektywa spoglądania na problem. Jeśli diagnoza wykaże, że przyczyną nieprzyswojenia wiedzy z matematyki jest ogólny lęk przed oceną, wówczas po pracy nad tym aspektem można się spodziewać poprawy w innych przedmiotach.

Ważnym aspektem jest praca w dziedzinie osiągnięć ucznia, czyli tak zwana praca na zasobach. Byłoby nieprofesjonalnym pozostawienie ucznia, który wykazuje jakiekolwiek osiągnięcia tylko z pochwałą lub dobrą oceną. Należy przeanalizować, czemu tak się dzieje, co wpływa na dobre wyniki oraz jak wzmacniać te procesy. Tak przeprowadzone badanie działania podsystemów, które wprowadzają wartość dodatnią, ukazuje narzędzia, jakimi warto posługiwać się w dalszym rozwoju danego ucznia. Po zindywidualizowaniu narzędzie to może być przydatne przy pracy z innym uczniem.

Po zdiagnozowaniu przyczyny danego stanu (dodatniego lub ujemnego) należy uruchomić wszystkie podsystemy. Działanie nie może być jednostronne, tylko przy udziale wszystkich podsystemów, w których funkcjonuje uczeń może dojść do pozytywnego wyniku. Jeśli po diagnozie i wdrożeniu działań mających na celu poprawę funkcjonowania ucznia, ta poprawa nie zaistniała, wówczas można wnioskować o błędnej diagnozie lub nie podjęcia działania przez któryś z podsystemów.

Indywidualizacja pomaga dostosować systemowe działania celowane do konkretnego dziecka. Unifikacji może podlegać jedynie ogólne zapatrywanie się na rzeczywistość, ale nigdy nie może jej ulec spojrzenie na konkretnego człowieka, bowiem każdy człowiek jest inny, ma własną specyfikę funkcjonowania i znajduje się w innym punkcie swojego życia. Indywidualizacji powinna podlegać relacja między nauczycielem a uczniem, uczniem a rodzicem, nauczycielem a rodzicem oraz nauczycielem a nauczycielem.

Indywidualizacja systemowych działań celowych jest propozycją całościowego spojrzenia na ucznia, rodzica i nauczyciela poprzez pryzmat systemów, w jakich funkcjonują. To poszukiwanie wartości dodatniej i ujemnej w tych systemach, rozpoznanie wpływu, jakie owe wartości mają na osobę, szerokie poszukiwanie przyczyn takiego stanu rzeczy oraz dokładne ukierunkowanie działania.

„Napisałem ten tekst, żeby pokazać, że przyzwolenie na to, aby do szkoły chodziło całe dziecko – zarówno jego uczucia, jak intelekt – jest nie tylko możliwe, ale że wspomaga proces uczenia się” (Rogers 2012: 257). Do jego słów trzeba dodać, że jest możliwe przyzwolenie, aby do szkoły przychodził cały rodzic i cały nauczyciel, bo tylko dzięki takiej całościowej relacji można współpracować dla edukacji i wychowania.

Grzegorz Jurczyński – teolog, absolwent, Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, katecheta w szkole podstawowej, certyfikowany specjalista psychoterapii uzależnień Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych

Bibliografia

Encyklopedia PWN [online], http://encyklopedia.pwn.pl/szukaj/system.html [dostęp: 17.03.2016].
Frankl V.E.. 1987. Nieuświadomiony Bóg, Warszawa: PAX.
Gałkowski J. 1979. Samostanowienie osoby w ujęciu Kardynała Wojtyły, Zeszyty Naukowe KUL nr 22.
Rogers C.R. 2012. Sposób bycia, Poznań: REBIS.
Szostek A. 1979. Wolność jako samostanowienie. Karola Wojtyły koncepcja wolności, [w:] Wolność we współczesnej kulturze, red. Z. Zdybicka, Lublin.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama