Filozofia savoir vivre

Wychowawca 2/2017

Wprowadzenie w szkole katolickiej zasad savoir vivre’u jako jednej z perspektyw wychowania chrześcijańskiego, której towarzyszą określone umiejętności, sprawności i cnoty, pomaga w realizacji podstawowego programu wychowawczego: życia w perspektywie wartości.

 

W świetle dokumentów Kościoła szkoła katolicka w procesie wykształcenia i wychowania ma dokonać zespolenia wiary i kultury oraz wiary i życia. Nie tylko katolicka, ale każda szkoła powinna dokonać syntezy tych wartości. Wychowując uczniów w perspektywie wartości, przygotowujemy ich do życia we wszelkich wspólnotach ludzkich, a więc między innymi życia „prywatnego”, „sąsiedzkiego” oraz prawidłowego, bezkonfliktowego, sprzyjającego karierze funkcjonowania w środowisku pracy, w instytucji.

Wprowadzenie w szkole katolickiej zasad savoir vivre’u jako jednej z perspektyw wychowania chrześcijańskiego, której towarzyszą określone umiejętności, sprawności i cnoty, pomaga w realizacji podstawowego programu wychowawczego: życia w perspektywie wartości. Savoir vivre, realizowany całościowo, stanowi sztukę życia, którą uprawia się w szczegółach codziennie, w każdym momencie, i niejako globalnie w perspektywie całego życia, zabiegając o bogaty zespół wartości, uprawiając określone cnoty, sprawności i umiejętności. Kształcenie i wychowanie w perspektywie savoir vivre obejmuje kilka płaszczyzn. W pierwszym rzędzie należy zrozumieć te zasady, następnie zaakceptować je i wdrożyć w codzienność – uczynić z nich swoją drugą naturę, co w języku savoir vivre określa się jako nabycie dobrych manier.

Szkoła jest typową instytucją. Jeśli wprowadzimy w niej savoir vivre jako zespół zasad, reguł i wskazań oraz etykietę biznesu (instytucji), będzie to czymś naturalnym, a zarazem spowoduje, że uczniowie będą się codziennie usprawniać w stylu życia, który jest właściwy dla świata dorosłych. Etykieta biznesu (instytucji) to zespół wartości, które pozwalają na sprawne funkcjonowanie instytucji i zatrudnionych w niej osób. Relacje nauczyciel-uczeń i uczeń-nauczyciel powinny przebiegać dokładnie według powyższych zasad i wskazań.

Pierwszą zasadą filozofii savoir vivre jest zasada szlachetności. Człowiek, który czyni savoir vivre sztuką swojego życia, zmierza do szlachetności, stara się realizować szlachetność w każdym momencie swojego życia we wszystkich jego płaszczyznach, aspektach i perspektywach. Szlachetność jest najwyższą jakością – moralną, duchową, obyczajową, intelektualną, kulturową, estetyczną. Jak mówi Arystoteles, człowiek szlachetny to ten, który uznaje dobro za coś najbardziej pięknego i czyni je dla niego samego. Elementy szlachetności są następujące: wspaniałomyślność (przeciwieństwo małostkowości duchowej); wielkoduszność – etyczna dzielność (przeciwieństwo małoduszności, która nakazuje unikać tego co wielkie); wielmożność (przeciwieństwo małostkowości materialnej, która powoduje, ze człowiek wydaje pieniądze „ze smutkiem” i tylko na to, co niezbędne materialnie); szczodrość (gdy człowiek nie kieruje w wydatkach „względem na siebie samego” i wydaje pieniądze „pięknie”); hojność (człowiek hojny to taki, który „wydaje pieniądze na słuszne cele, w odpowiedniej ilości i w odpowiednim czasie”); prawość (człowiek prawy posiada trwałą dyspozycję do postępowania w najwyższym stopniu sprawiedliwego); honor; wyrozumiałość; ustępliwość; łagodność; takt; grzeczność; opanowanie; życzliwość; szczerość; postawa przyjazna; rycerskość;  skromność; dyskrecja; elegancja (która jest szlachetnością ubioru i zachowania).

Drugą zasadą tej filozofii jest zasada miłości. Można ją ująć tak: „Kochaj bliźniego jak siebie samego”. Różne podręczniki savoir vivre czy etykiety biznesu mówią w ten sposób: „Zawsze pamiętaj o drugim człowieku”; „Zawsze bierz pod uwagę potrzeby innych”; „Nigdy nikomu nie sprawiaj kłopotów i przykrości”; „Nigdy nikogo nie rań”; „Pamiętaj o potrzebach innych”; „Sprawiaj innym radość” itp.

To najważniejsze zasady. Należy je stosować w każdej sytuacji życiowej, analizując konkretne zdarzenia i precyzyjnie określając, jakie działania podjąć z punktu widzenia savoir vivre. W życiu nie ma jednak czasu na takie analizy. Decyzje trzeba podejmować szybko, niekiedy wymagają one wielu działań. Analizując sytuację, można się pogubić. W związku z tym od wieków (bo od wieków istnieje savoir vivre) zapisywano najlepsze procedury dotyczące zachowania w powtarzających się w ludzkim życiu sytuacjach. W ten sposób powstała etykieta, czyli zespół szczegółowych wskazań dotyczący prawidłowego zachowania w codziennych sytuacjach.

Etykieta ma trzy postacie: etykieta towarzyska, etykieta biznesu (właściwa dla wszelkich instytucji) oraz protokół dyplomatyczny (etykieta dotycząca zachowań na najwyższych szczeblach władzy państwowej oraz w stosunkach międzynarodowych). W większości jest to ta sama etykieta, różnice występują w niektórych działach czy w odniesieniu do niektórych sytuacji. I tak np. w etykiecie towarzyskiej kobieta jest ważniejsza od mężczyzny (np. pierwsza podaje rękę), a osoba starsza jest ważniejsza od osoby młodszej. W etykiecie biznesu ważniejsza jest zawsze (niezależnie od płci i wieku) osoba zajmująca wyższe stanowisko (stąd w szkole ważniejszy jest nauczyciel mężczyzna od uczennicy kobiety), a w dyplomacji ważniejszy jest np. ambasador z dłuższym stażem pracy w danym kraju od ambasadora z krótszym stażem pracy. Etykieta  biznesu i protokół dyplomatyczny mają też swoje specyficzne problemy (np. relacja sekretarka-szef czy powitanie głowy obcego państwa).

Ile jest wskazań etykiety? Jest ich bardzo wiele. Gdy napisałem książkę pt. Savoir vivre. Podręcznik w pilnych potrzebach, otrzymałem setki listów z pytaniami dotyczącymi problemów, których w tej książce nie poruszyłem. Na 250 pytań odpowiedziałem w książce pt. Savoir vivre – 250 problemów, przedstawiając ok. 1000 wskazań etykiety. Oczywiście wiele problemów z zakresu savoir vivre nie zostało w tej pozycji poruszonych.

Gdy w biznesie uznano, że brak ogłady i znajomości etykiety źle wpływa na wizerunek firmy, a często przynosi straty materialne, zaczęto skłaniać pracowników do nauczenia się etykiety. Mówiono im: „Gdy podejmujesz kontakty służbowe, przestrzegaj etykiety”. Okazało się, że takie podejście do sprawy się nie sprawdza, że nadal jest wiele faux pas, gaf, różnego typu wpadek. Jedno z wydarzeń, które zmieniły podejście biznesu do tego problemu, miało miejsce wiele lat temu w USA. Pewien młody człowiek, robiący zawrotną karierę w jednym z wielkich koncernów, zajmował się podpisywaniem w imieniu swojej firmy znaczących kontraktów. Czynił to po tzw. biznes-lunchu w ekskluzywnych restauracjach. Dawano mu takie zadanie, ponieważ umiał się zachować, był elegancki, miał klasę, przestrzegał drobiazgowo wskazań etykiety. Pewnego razu w trakcie posiłku spożywanego w towarzystwie dwóch pań prezesek wielkich firm reklamowych, po nałożeniu sobie łyżeczką musztardy na talerz oblizał tę łyżeczkę. To jego zachowanie tak oburzyło obie panie, że natychmiast wstały i stwierdziły, że kontrakt nie zostanie podpisany. Młody człowiek stracił pracę.

Dlaczego tak się zachował? Przecież doskonale wiedział, że takich rzeczy nie wolno robić! Znał etykietę, ale nie miał dobrych manier. Dobre maniery to stałe przyzwyczajenie do stosowania procedur podpowiadanych przez etykietę. Miał zły zwyczaj oblizywania łyżeczki i podczas biznesowego spotkania w chwili nieuwagi automatycznie się do niego zastosował.

Dobre wychowanie to efekt nauki od dzieciństwa zasad savoir vivre i wskazań etykiety oraz stałe wdrażanie się w dobre maniery. Ogłada to efekt nabycia pewnych podstawowych umiejętności właściwych dla świata savoir vivre. Obycie to efekt częstego „bywania”, doświadczenie wynikające z praktyki. Bon ton to swego rodzaju intuicja podyktowana przez savoir vivre, będąca w znacznej mierze efektem myślenia zasadami savoir vivre i obycia. Bon ton pozwala na rozwiązywanie nietypowych z punktu widzenia savoir vivre i etykiety problemów oraz unikanie gaf i tworzenia sytuacji niezręcznych.

Do pełnej formacji savoir vivre potrzebne są również kultura osobista i specjalistyczna wiedza. O kulturze osobistej jako istotnym elemencie dobrego wychowania pisał jeden z najwybitniejszych specjalistów od savoir vivre, etykiety towarzyskiej, etykiety biznesu i protokołu dyplomatycznego – Edward Pietkiewicz (np. Dobre obyczaje w pracy; Savoir vivre dla każdego). Kultura osobista to nie tylko tzw. dobry smak i umiejętność kierowania się w codziennych sytuacjach wskazaniami tzw. wyższej kultury, ale również szeroka wiedza humanistyczna z zakresu historii, kultury, malarstwa, muzyki, architektury, rzeźby, literatury pięknej, poezji, filozofii, teologii itd. Przydatna jest także wiedza z zakresu różnych dziedzin, jak np. kulinaria, tkaniny, ubiory, perfumy, biżuteria itp.

Formacja savoir vivre to zatem pewna wiedza oraz osobowe, kulturowe, intelektualne wyposażenie, któremu muszą towarzyszyć określone umiejętności, sprawności i cnoty.

Stanisław Krajski – polski historyk filozofii, nauczyciel akademicki, publicysta, prozaik, specjalista z dziedziny savoir-vivre

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| SAVOIR VIVRE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...