Jedynie Bóg jest Panem życia

Człowiek, nawet ten zasiadający w parlamentarnych ławach, musi wiedzieć, że trzeba się liczyć z Bożą władzą nad życiem. Życie jest wielkim darem Bożym i człowiekowi nie wolno w sposób swobodny decydować o tym, czy ktoś ma żyć, czy też można go pozbawić życia. Niedziela, 29 kwietnia 2007




Przegraliśmy bitwę. To była bardzo ważna bitwa, bo chodziło o życie każdego człowieka. Słyszeliśmy tłumaczenia, że mamy przecież takie ustawodawstwo, które zasadniczo broni nienarodzonych. Obecna ustawa pozwala jednak na zabijanie niektórych ludzi. Nie trzeba się dziwić, że wrażliwe, prawdziwie polskie sumienia zaczęły wołać o uszanowanie podstawowego ładu moralnego. Właśnie o tym podstawowym ładzie moralnym mówił nam sługa Boży Jan Paweł II, któremu składaliśmy w ostatnim czasie hołdy. Politycy wypowiadali słowa najwyższego szacunku, a nawet nawiedzali grób Ojca Świętego. I oto jesteśmy głęboko rozczarowani, bo ludzie, którzy tak bardzo chcieli być blisko Papieża i do tej pory powołują się na Jana Pawła II, zawahali się teraz, gdy chodzi o podstawową zasadę, którą przedkładał człowiekowi XX i XXI wieku Jan Paweł II - o zasadę uszanowania życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Otrzymaliśmy od Boga Dekalog, a w nim przykazanie: "Nie zabijaj!". Jan Paweł II mówił, że zasada uszanowania życia jest sprawą najświętszą, najważniejszą i podstawową. Można dziś powiedzieć, że ta zasada jest wyrazem kultury człowieka, kultury społeczeństwa i kultury osobistej.

Rozmawiałem kiedyś z człowiekiem, który obecnie ustawiony jest bardzo wysoko w SLD. Mówił, że w swoim czasie nawet rozprowadzał "Niedzielę". Byłem tym bardzo poruszony i właściwie cieszyłem się, że ten człowiek może być tak nam bliski, choć znajduje się w zdecydowanie odmiennych ideowo kręgach politycznych. Dzisiaj czuję się ogromnie zawiedziony, bo mamy tyle przykładów ludzi, którzy nazywają siebie chrześcijanami, a jednocześnie, gdy wchodzi w grę ideologia partyjna, wszystko staje się nieważne. Nawet gdy chodzi o stosunek do Bożego przykazania "Nie zabijaj!" - w człowieku polityki zwycięża interes polityczny. W wielu zawodach pracują ludzie, którzy tak niedawno jeszcze oświadczali, że będą bronić życia, że staną na straży ustawy broniącej życie. Nie chodzi o byle jaką ustawę. Obrona życia należy do spraw najważniejszych, bo cóż może być ważniejszego, choćby w konstytucji państwa czy konstytucji europejskiej? Jeżeli nie wszyscy mają prawo do życia, jeżeli człowiek chory w łonie matki jest pozbawiony tego prawa - to kim my jesteśmy?

Trzeba dzisiaj bardzo głośno wołać: gdzie jesteś, Europo? Gdzie jesteś, Polsko? Wiek XX wprowadził ludzkość, szczególnie w Europie, w kulturę śmierci, zbudował systemy bezbożne. Z jednej strony system bolszewicki, z drugiej - system hitlerowski prowadziły miliony ludzi ku zagładzie. Jesteśmy zakażeni kulturą śmierci, którą spowodowały systemy ateistyczne. Właśnie te systemy, które odrzuciły Boga, były zdolne wylansować kulturę śmierci. Kościół zawsze głosił kulturę miłości i kulturę życia. Cywilizacje miłości i życia objawiały się w powszechnym nauczaniu Kościoła. Tam, gdzie Kościół mógł głosić Ewangelię, jednocześnie mógł wprowadzać cywilizację życia i miłości. Całe nauczanie Jana Pawła II oparte jest na kulturze życia. To właśnie Ewangelia mówi w sposób dobitny o prawie miłości. Chrystus - Król miłości - jest jednocześnie naszym największym prawodawcą i tym, który uczy prawdziwej miłości. Kościół, wykonujący misję Jezusa Chrystusa, jest rzecznikiem miłości, która nazywa się miłością bliźniego, miłością społeczną. Chrystus jest tym, który zbawił człowieka i razem z Ojcem posyła Ducha Świętego, będącego realizacją miłości Ojca i Syna. Właśnie miłość życia jest tak bardzo blisko Boga, który sam jest Miłością. Ta wieczna Boża egzystencja przekazuje ludzkości misję, która nazywa się życiem. Bóg jest dawcą życia i ma jedyne, wyłączne prawo do życia.

Człowiek, nawet ten zasiadający w parlamentarnych ławach, musi wiedzieć, że trzeba się liczyć z Bożą władzą nad życiem. Życie jest wielkim darem Bożym i człowiekowi nie wolno w sposób swobodny decydować o tym, czy ktoś ma żyć, czy też można go pozbawić życia. Ta decyzja nie należy do żadnego
parlamentu, choćby największego parlamentu świata. Ta decyzja należy do Pana Boga. Decyzje parlamentu ani żadnego człowieka nie mogą mieć charakteru Boskiego.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama