Mozolne wykuwanie charakterów

Katolickie szkoły cieszą się nie tylko renomą, ale również zaufaniem rodziców, gdyż oferują uczniom ciekawy program edukacyjny oraz kładą większy nacisk na ich wychowanie. We wszystkich szkołach katolickich uczniowie modlą się wraz z nauczycielami, uczestniczą we Mszach św. i rekolekcjach. Niedziela, 30 sierpnia 2009



Reforma szkolnictwa to domena każdego nowego rządu. Nawet najlepsze rozwiązania systemowe nie uchronią nas jednak przed podstawowym pytaniem: Jak wychowywać młodych ludzi? Sama wiedza przecież nie wystarczy

Nad polską szkołą gromadzą się ostatnio czarne chmury. Z jednej strony tzw. jakość kształcenia pozostawia wiele do życzenia, o czym aż nadto dobitnie mówią coroczne badania wyników nauczania. Nie trzeba zresztą odwoływać się do ocen, wystarczy zagadnąć po angielsku pierwszego lepszego licealistę, by obnażyć wstydliwą prawdę o efektach wieloletniej nauki. Z drugiej strony, dochodzą do głosu roszczenia środowisk nauczycielskich, które domagając się obiecanych przez rząd podwyżek, straszą strajkami. Ci ostatni też czują na plecach oddech niżu demograficznego czy wciąż dyskutowanych warunków przechodzenia na emeryturę.

Religia na ocenzurowanym

Bez końca można dyskutować na temat ewentualnego wprowadzenia obowiązkowej „zerówki” do podstawówek czy zwiększenia liczby godzin z takiego czy innego przedmiotu. Szkoła nie ucieknie jednak przed pytaniem o własną tożsamość. Już dziś można usłyszeć lewicowe wołanie o polskiego Zapatero, który w Hiszpanii lansuje koncepcję laickości jako powszechnie obowiązujący standard. Socjalistom nie chodzi zresztą tylko o usunięcie krzyży ze ścian publicznych instytucji. Miałoby to jedynie symbolizować bardziej zakamuflowaną zmianę, dzięki której w ogóle religia zniknęłaby sprzed oczu.

Czy jednak promowana w ten sposób neutralność nie straciła swego „obojętnego odczynu”? Oto obrońcy wolności i demokracji w swoich działaniach sprzeniewierzają się wartościom, za które jeszcze wczoraj oddaliby życie. Jak bowiem traktować wyproszenie z podparyskiego kąpieliska muzułmanki rzekomo ubranej zbyt pruderyjnie, o czym doniosła ostatnio prasa? Do niedawna obrazą były osoby odziane zbyt skąpo. Czy w tę dyskusję nie wpisują się próby usuwania stopnia z religii we Włoszech? W Polsce też ciągle skazani jesteśmy na spory o miejsce wartości w szkole, o czym świadczą nie tylko pytania na temat katechezy, ale także na temat doboru lektur czy podręczników. Słowem – wracamy do sporu o wartości.

Markowe szkoły

Na szczęście nie wszyscy myślą podobnie. Ostatnio wpadła mi do ręki książeczka, w której kard. Zenon Grocholewski dzielił się z czytelnikami swoimi obserwacjami z zagranicznych podróży. Okazuje się, że nie tylko w krajach muzułmańskich, ale nawet w tych, które do niedawna oficjalnie promowały ateizm – szkoły katolickie są deficytowym dobrem.

Przyjrzyjmy się faktom z ostatnich miesięcy: Moskiewski metropolita abp Paolo Pezzi wypowiedział się z uznaniem o możliwości wprowadzenia do szkół lekcji kultury religijnej i etyki świeckiej. Decyzję w tej sprawie po dziesięcioletniej debacie podjął 21 lipca prezydent Rosji – Dmitrij Miedwiediew. Taką samą decyzję podjęły władze Kazachstanu.

Niekatolickie szkoły w Bangladeszu coraz częściej obierają za swych patronów katolickich świętych, aby podnieść własną reputację. Zdaniem ks. Kamala Corraya, redaktora naczelnego tygodnika „Pratibeshi” (Bliźni), instytucje te świadomie podszywają się pod Kościół katolicki, aby wprowadzić rodziców w błąd. Szkoły chrześcijańskie szczycą się bowiem najwyższym poziomem w całym kraju. Posyłając do nich dzieci, rodzice są pewni, że otrzymają tam one staranne wykształcenie.

Właściciele pseudokatolickich szkół bronią się jednak przed zarzutem oszustwa. – Jestem absolwentem katolickiej uczelni i chcę po prostu, by moja szkoła wzorowała się na modelu chrześcijańskim – powiedział agencji UCAN Mohammed Jaman, założyciel i dyrektor muzułmańskiej szkoły św. Alberta.

Nikt bez narażenia się na zarzut śmieszności nie mógłby zakwestionować bogatej tradycji wolnościowej w Stanach Zjednoczonych, a mimo to ważnym elementem w życiu publicznym jest tam obecność Kościoła w systemie szkolnictwa. I nikt nie protestuje. Do szkół prowadzonych przez Kościół katolicki uczęszcza ok. 2,5 mln uczniów różnych wyznań. Kościół prowadzi też przedszkola, a także 6 200 szkół podstawowych, 1 500 szkół średnich oraz ok. 75 uniwersytetów.




«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama