Ołdakowski przemówił ludzkim głosem

Najpierw była radiowa Msza św., którą w 1980 r. wywalczyli strajkujący stoczniowcy. Dziewięć lat później powstały redakcje katolickie w publicznym radiu i telewizji. W mediach pojawiło się więcej treści religijnych. Niedziela, 4 października 2009



Kiedy o. Rafał Sztejka SJ, szef redakcji katolickiej TVP, wchodzi do wielkiego budynku telewizji przy ul. Woronicza w Warszawie, jego obecność nikogo tam nie dziwi. Ludzie zachowują się wobec niego normalnie. Pozdrawiają, zagadują, zaproszą na kawę do bufetu. A jeszcze 20 lat temu było to nie do pomyślenia. Ksiądz był rzadko widziany na słynnych telewizyjnych korytarzach. A kiedy już się pojawił, wielu pracowników telewizji nie wiedziało, jak go traktować. Jako kolegę z pracy, przełożonego, a może „nową miotłę”, przedstawiciela „nowego porządku”? – Niektórzy wręcz wprost mówili, że oto czarni zastępują czerwonych – wspomina o. Krzysztof Ołdakowski SJ, były szef zarówno telewizyjnej, jak i radiowej redakcji katolickiej.

„Wtyczki nowego KC”

O. Andrzej Koprowski SJ na jednym z sympozjów mówił, że pracownicy redakcji katolickich byli traktowani przez niektórych jako „wtyczki nowego Komitetu Centralnego”, którym lepiej nie wchodzić w drogę, bo można dostać potem kłopotliwy telefon i stracić posadę. Potrzeba było czasu, aby zrozumiano, że programy katolickie w mediach publicznych to nie „klerykalizacja” ani „inwazja czarnej ideologii”, ale po prostu realizacja demokratycznych standardów, realizacja misji nadawcy publicznego. Bo przecież ten właśnie nadawca ma ukazywać to, czym żyją różne wspólnoty wyznaniowe, i to w stopniu odzwierciedlającym także proporcjonalnie sytuację wyznaniową danego kraju.

Obecność Kościoła w mediach to jedno z żądań robotników strajkujących w 1980 r. Wtedy udało się wywalczyć niedzielną radiową transmisję Mszy św. z kościoła Świętego Krzyża w Warszawie. Jednak na szerszą obecność tematyki religijnej w mediach trzeba było czekać jeszcze dziewięć lat. Dopiero w przełomowym dla Polski 1989 r. Kościół otrzymał prawo dostępu do mediów państwowych. Stało się to w wyniku ustawy o stosunku Państwa Polskiego do Kościoła Katolickiego z 17 maja 1989 r. Pod koniec czerwca natomiast podpisano porozumienie między Komitetem ds. Radia i Telewizji a Sekretariatem Episkopatu Polski.

Powierzcie to jezuitom

Tworzenie redakcji katolickich Episkopat powierzył jezuitom. Dlaczego właśnie im? Prawdopodobnie zadecydowało duże doświadczenie medialne jezuitów. Wielu z nich to dziennikarze pracujący w różnych mediach na całym świecie. To właśnie ten zakon prowadzi radio i telewizję watykańską. Dzięki wewnątrzzakonnym kontaktom polskie redakcje mają więc z Watykanu, i nie tylko, informacje z pierwszej ręki. Wielu polskich jezuitów w trakcie swojej zakonnej formacji, a także po święceniach pracuje w mediach watykańskich.

Mają więc odpowiednie przygotowanie do pracy, nie boją się mediów i rozumieją ich specyfikę. Ale podobno o tym, że to właśnie jezuici poprowadzą redakcje katolickie, zadecydowało ostatecznie jeszcze co innego. Na pytanie współpracowników, komu ewentualnie powierzyć tworzenie redakcji katolickich w publicznych mediach, jeżeli oczywiście takie miałyby szansę powstać, umierający Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński miał powiedzieć: „Powierzcie to jezuitom”.

Jezuici z zapałem zabrali się do pracy. Redakcję telewizyjną tworzył o. Andrzej Koprowski SJ (późniejszy prowincjał zakonu, dziś dyrektor programowy Radia Watykańskiego), a redakcję radiową – o. Krzysztof Ołdakowski (dziś redaktor naczelny miesięcznika „Przegląd Powszechny”). Obaj mieli bardzo trudne zadanie: musieli stworzyć coś, czego jeszcze nie było. W dodatku obie redakcje początkowo istniały poza strukturami Radiokomitetu, a pracowników zatrudniał Episkopat. Redakcja o. Koprowskiego otrzymała na samym początku 60 minut czasu antenowego, z sugestią, aby cały ten czas przeznaczyć na transmisję niedzielnej Mszy św. Jednak zdecydowano tę godzinę rozbić na trzy 20-minutowe odcinki rozsiane w ramówce po całym tygodniu.

Sadowski i Kołodziejski

Stopniowo tego czasu było więcej. Szczególnie w okresach świątecznych. A w trakcie pielgrzymek papieskich do Polski wręcz cała ramówka zdominowana była przez treści religijne: transmisje, reportaże, komentarze. Przez redakcję katolicką w TVP przewinęło się wiele znanych osób. Program „Credo” np. prowadzili Witold Kołodziejski (dziś przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji) oraz Bogdan Sadowski (dziś nowo wyświęcony trzeci w Polsce stały diakon). Z redakcją katolicką przez wiele lat związana była Iwona Schymalla (dziś dyrektor TVP1), a studia pielgrzymek papieskich prowadzili m.in. Piotr Kraśko i Grażyna Torbicka.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama