Recepty na zabijanie

Holandia jest pierwszym europejskim krajem, który zalegalizował eutanazję. Jednak na długo przedtem eutanazja była przeprowadzana w Holandii nielegalnie, z cichym przyzwoleniem władz. Niedziela, 8 listopada 2009



Holandia jest pierwszym europejskim krajem, który zalegalizował eutanazję. Jednak na długo przedtem eutanazja była przeprowadzana w Holandii nielegalnie, z cichym przyzwoleniem władz. Spowodowało to, że obecnie co piąty zgon w Holandii jest wynikiem interwencji lekarza. To ok. 4,5 tys. eutanazji aktywnych i jak oceniają statystyki – ok. 15 tys. eutanazji nazywanych uśpieniem terminalnym
Czym jest eutanazja? Dr Rob Jonquière – przewodniczący Holenderskiej Fundacji na Rzecz Eutanazji wyjaśnia, że jest to działanie jednej osoby, która na życzenie drugiej odbiera jej życie.

Są dwie procedury wykonywania eutanazji. Pierwsza – to samobójstwo z udziałem lekarza. Chory wypija napój zawierający odpowiedni lek. Pacjent w ciągu kilku minut zasypia i już się nie budzi. Druga procedura pozwala zaoszczędzić czas – chory dostaje zastrzyk, który szybko i „bezboleśnie” zabija. Jest też trzecia metoda, nazywana uśpieniem terminalnym – gdy nie można opanować bólu, pacjentowi podaje się zwiększone dawki środków nasennych i uspokajających. Chory zapada w śpiączkę, z której nigdy się już nie obudzi. Wtedy też przestaje się go karmić. Chory umiera w przeciągu – góra – dwóch-trzech dni.

Prof. Bernard Isroel przekonuje, że „prawo do dobrej śmierci” nie ma nic wspólnego z litością dla umierających w cierpieniu. Prawo do eutanazji ma podłoże wyłącznie ekonomiczne. Profesor obliczył, że ostatnie miesiące życia chorego na raka kosztują firmę ubezpieczeniową więcej niż całe wcześniejsze jego życie. Kalkulacja ekonomiczna skutecznie zwycięża…

Dr Zbigniew Żylicz założył pierwsze hospicjum w Holandii. Twierdzi, że najważniejszym powodem proszenia przez chorego o eutanazję jest strach przed cierpieniem. Utrata panowania nad swoim życiem, utrata godności. Nie zgadza się z tym dr Ryszard Fenigsen, który dowodzi, że nie ma przypadków, w których nie można złagodzić bólu. Medycyna paliatywna jest w ostatnich dekadach jedną z szybciej rozwijających się dziedzin medycyny. Lęk przed bólem jest wywołany raczej postawą lekarzy, którzy nie czynią tego, co powinni.

Ponad 10 proc. wszystkich zgonów w Holandii jest wynikiem eutanazji przeprowadzonej bez zgody lub wiedzy pacjenta

Dr Pieter Admiraal, holenderski lekarz nazywany ojcem chrzestnym eutanazji: – Pamiętam chorego na raka płuc, który w ostatnich dniach życia miał bardzo ciężki oddech. Wydawał z siebie tylko charczenie. A rodzina była już zdenerwowana siedzeniem przy nim, dniem i nocą, kiedy już nic nie można było zrobić. Kiedy czasami w takich przypadkach przerwałem życie, to muszę przyznać, że była to przysługa dla tej rodziny, która cierpiała, a moim zdaniem i dla pacjenta, ale nie dlatego, że on o to prosił...

Według Światowej Organizacji Zdrowia, ulga w cierpieniu może być całkowicie skuteczna w 95 proc. Przypadków

Willy Ebbers pracuje od 20 lat jako pielęgniarka w jednym z holenderskich hospicjów: – Widziałam wielu umierających. W ostatnich latach jednak liczba osób proszących o eutanazję wzrosła. Wielu przychodzi do nas już z oświadczeniem wyrażającym prośbę o eutanazję. Jednak gdy dostają dobrą opiekę, wyrzucają ten papier… Wielu starych ludzi boi się iść do szpitala, bo wtedy zostaną jakby wyrwani z życia i nie wiedzą, co się z nimi stanie...

81 proc. holenderskich lekarzy co najmniej raz w swej praktyce zawodowej dokonało eutanazji

– Zamiast zabijać cierpienie, zabija się pacjenta – dr Philippe Schepens przewodzi Światowej Federacji Lekarzy Szanujących Życie Ludzkie: – Cierpienie, choroba – szczególnie ta nieuleczalna – wywołują u pacjenta depresję. Lekarz wtedy często słyszy: Proszę mi pomóc! Niech doktor coś zrobi! Ale to nie jest przecież prośba o dokonanie eutanazji.
Metoda dobijania starych i chorych ludzi często jest wynikiem nacisku samej rodziny chorego. Gdy dowiadują się, że pacjent nie ma szans na wyleczenie lub choćby poprawę, przyjmują postawę: Zróbmy coś z tym…



«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama