Z miłości i do miłości

Życie w pojedynkę można uznać za jedną z wielu dróg realizacji powołania człowieka, jeśli jest drogą w miłości, jeżeli dana osoba przyjmuje ją jako zaproszenie do miłości, nie traktując tej drogi jako ucieczki od miłości. Myślę, że Pan Bóg prawdziwie powołuje takich ludzi, a niektórych zaprasza do szczególnych dzieł. Wieczernik, kwiecień 2007




Chciałbym porozmawiać o ludziach dorosłych, którzy nie żyją w małżeństwie i zarazem nie wybrali życia konsekrowanego i o ich drodze do Boga.

Ks. Damian Bryl



Czy można mówić o istnieniu powołania do życia w pojedynkę?





Ale przecież „niedobrze, aby człowiek był sam”. Czy więc Pan Bóg naprawdę powołuje do samotności?


«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama