Tak mało o aniołach

Poza Aniele stróżu mój używa się może kilku modlitw do aniołów. Jak często śpiewając „Święty, święty, święty” w czasie Mszy św. uświadamiamy sobie, że to hymn aniołów? Wieczernik, 154/2007




Jedną z ważniejszych spraw, która stanowiła podstawę średniowiecznej nauki była hierarchia bytów. Schemat jej, na podstawie Biblii oraz filozofii starożytnej, zarysował św. Augustyn, a bazowali na nim wszyscy wielcy myśliciele epoki ze św. Tomaszem z Akwinu na czele. Uszeregowanie: „Bóg – istoty niewidzialne (aniołowie) – ludzie – zwierzęta – rośliny – reszta materii” było dla średniowiecznej nauki tym, czym dla nas jest wzór E=mc2. Warto zauważyć wysoką pozycję aniołów w tej hierarchii. Anioł jest istotą stojącą na wyższej „półce” niż człowiek i nawet najświętsi z ludzi zawsze będą niżej. Stosownie do tego wielcy mistrzowie średniowiecza poświęcali w swoich pracach wiele miejsca aniołom, a św. Tomasz za swoje wnikliwe zainteresowanie tematem otrzymał tytuł „doktora anielskiego”.

To średniowieczne zainteresowanie bytami duchowymi kontrastuje z tym, jak aniołowie obecni są dziś w przeżywaniu wiary. Poza popularnym „Aniele stróżu mój” używa się może kilku modlitw do aniołów. Pieśni o aniołach jest jeszcze mniej – jedyna szerzej znana „Niech aniołowie zawiodą cię do raju” kojarzy się właściwie tylko z pogrzebem. Można retorycznie zapytać, jak często śpiewając „Święty, święty, święty” w czasie mszy św. uświadamiamy sobie, że jest to hymn aniołów i że w tym śpiewie uczestniczymy razem z nimi, o czym wspomina ksiądz w słowach chyba każdej prefacji (czyli modlitwy bezpośrednio poprzedzającej ten hymn). Jeśli ktoś z czytelników pamięta coś o aniołach z lekcji religii, to wielka szkoda, że jego wspomnienia nie ma tu jako świadectwa. Ale podejrzewam, że takich świadectw byłoby mało. Przygotowując się do pisania tego tekstu przypomniałem sobie może dwie homilie o aniołach, które zostały w mojej pamięci i dzięki którym osobiście sam dosyć często do aniołów się zwracam. Spotkałem też kilka osób, które miały bardzo osobistą relację czy to do swojego anioła stróża, czy to do innych aniołów, lecz jak na byty tak potężne to moim zdaniem bardzo niewiele.

Warto zastanowić się, dlaczego w praktyce współczesnego Kościoła „aniołów” jest tak mało. W końcu mimo że Katechizm KK mówi, że „całe życie Kościoła korzysta z tajemniczej i potężnej pomocy aniołów” – ta pomoc jest jakby zapomniana. Pierwsza refleksja jaka się tu nasuwa, to wyparcie z kultury, w której żyjemy świata niewidzialnego, duchowego. Filozofia bytu, która tak bardzo zajmowała średniowiecznych uczonych jest dziś dziedziną nielicznych pasjonatów, nawet na wydziałach teologicznych poświęca się jej stosunkowo niewiele miejsca. Czytając nieliczne odnalezione fragmenty czy omówienia średniowiecznych uczonych na temat aniołów czułem się jakbym trafił do jakiejś innej bajki, w której ktoś wymyślił jakieś nieżyciowe problemy żeby je później rozwiązywać. To, jak bardzo nauka średniowiecza o aniołach nie przystaje do myślenia dzisiejszego człowieka ilustruje prosty fakt, że wspomniany Katechizm KK kilkunastu punktach poświęconych aniołom, w których aż roi się od cytatów, ze średniowiecznych uczonych umieścił po jednym krótkim zdaniu św. Augustyna i św. Tomasza.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama