„Pseudosobór lwowski” i jego konsekwencje - spojrzenie z perspektywy 60 lat

Nie wolno skupiać się wyłącznie na przeszłości, nie można ciągle oglądać się, trzeba iść naprzód, otwierać się na współpracę i kontakty z innymi, również z prawosławnymi. Oczekujemy też jakiegoś gestu od Kościoła prawosławnego. Przecież to, co zrobiono we Lwowie w 1946 r., to był „czysty”, zwyczajny prozelityzm. Przegląd Powszechny, 11/2006




W marcu 2006 r. minęło 60 lat od czasu gdy we Lwowie, zgodnie ze scenariuszem ateistycznych ideologów partii komunistycznej i pod batutą pracowników represyjnego aparatu NKWD, odbył się tzw. sobór, na którym ogłoszono samolikwidację Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickigo i powrót jego duchowieństwa i wiernych do rosyjskiego prawosławia. Bezwzględność, z jaką władza radziecka niszczyła ten Kościół, nie dawała mu żadnej szansy przetrwania. A tymczasem nie minęło pół wieku, a imperialistyczny monolit rozsypał się i Kościół greckokatolicki odrodził się do nowego życia w wolnym społeczeństwie. Na czym polega tajemnica jego życiowej siły? Gdzie jest źródło niezłomności jego pasterzy i wiernych?

Włodzimierz Wielki przyjął chrzest w obrządku wschodnim z rąk patriarchy Konstantynopola, co oznaczało wejście Rusi w krąg chrześcijaństwa bizantyjskiego. W momencie chrztu Rusi Kijowskiej (988) [1] Kościoły Wschodu i Zachodu nie były jeszcze podzielone. Po wielkiej schizmie wschodniej w 1054 r. Kościół ruski podlegał patriarsze Konstantynopola, jednak nie zerwał komunii z Rzymem. Nie zważając na fakt, że obie strony – Rzym i Konstantynopol – obłożyły się wzajemnie ekskomuniką, delegaci Kościoła ruskiego uczestniczyli w soborach w Lyonie (1245 i 1274) oraz w Konstancji (1414-1417). Powoli i ruski Kościół uświadomił sobie istniejący podział i zerwał komunię z Kościołem rzymskim.

Gdy metropolia kijowska pracowała nad przywróceniem jedności chrześcijan, w 1448 r. wyemancypowała się z niej metropolia moskiewska, działająca na bazie mongolskich wzorców politycznych. Po upadku Konstantynopola uzurpowała ona sobie prawo do przewodniej roli w prawosławnej Cerkwi i w 1589 r. ogłosiła się patriarchatem.

W obliczu kryzysu wewnętrznego, dostrzegając zagrożenie ze strony reformacji, ruscy hierarchowie ponowili próby przywrócenia jedności z Rzymem i w 1596 r. zawarli unię brzeską. Na jej mocy część Cerkwi prawosławnej na terytorium Rusi Kijowskiej przyjęła zwierzchnictwo papieża, zachowując jednak własną strukturę administracyjną oraz wschodnią liturgię.

Stan taki trwał do XX w., gdy Ukraiński Kościół Greckokatolicki zetknął się z komunistycznym systemem totalitarnym. Po tragicznym „wyzwoleniu” we wrześniu 1939 r. żadna ze stron nie miała wątpliwości, że ich współżycie jest niemożliwe. Kościół greckokatolicki został poddany ostrym restrykcjom. Skonfiskowano kościelne majątki ziemskie, zamknięto wydawnictwa religijne oraz niektóre klasztory i kościoły, upaństwowiono szkoły. We Lwowie, zlikwidowano seminarium duchowne i Akademię Teologiczną, zabroniono nauczania religii w szkołach. Kościoły obłożono wysokimi podatkami [2].


[1] Por. S. Senyk, A history of the Church in Ukraine. To the end of the thirteenth century, t 1, Rome 1993, s. 243.
[2] Por. R. Dzwonkowski, Losy duchowieństwa katolickiego w ZSRR 1917-1939. Martyrologium, Lublin 1998.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama