Lobbing na rzecz eutanazji

Już w 1992 r. dr Cicely Saunders pisała: Myślę, że zalegalizowane „prawo do śmierci” przedzierzgnie się „w obowiązek śmierci” wielu słabych ludzi, albo pozostanie co najwyżej jedyną otwartą opcją”. Przegląd Powszechny, 7-8/2007



15 marca br. sąd w Périgueux skazał na rok więzienia w zawieszeniu doktor Laurence Tramois, która zleciła zastrzyk ze śmiercionośną substancją bliskiej zgonu chorej. Pielęgniarkę, Chantal Chanel, która wstrzyknęła substancję, uniewinniono. Jak można nie radować się wyrozumiałością trybunału, oglądając hojnie serwowany obraz dwu sympatycznych młodych pań i wiedząc, jak lekarka była bardzo przywiązana do pacjentki?

14 czerwca 2006 r. sąd w Angers oczyścił z zarzutów Morten Jensena, który uśmiercił swoją młodą małżonkę umierającą na raka. Była ona niemal nieświadoma i czasem rzęziła. Mąż okazywał jej ogromną czułość. Pewnego popołudnia położył się obok żony, by czuła jego obecność, i wstrzyknął jej dobową dawkę środka uspokajającego. Zgon nastąpił bezzwłocznie.

Media, a zwłaszcza telewizja, przedstawiały te trzy osoby jako niemal bohaterów. Wykorzystały wszystkie środki wywołujące zbiorowe emocje: ludzi, z którymi każdy mógł się utożsamiać, wrażliwych na cierpienia innego, gotowych z czystego współcierpienia narazić się na gromy wymiaru sprawiedliwości.
Zwolennicy prawa do eutanazji, a zwłaszcza aktywiści Stowarzyszenia ds. prawa do godnej śmierci (ADMD), dorwali się do tych dwu przypadków. Trzem oskarżonym osobom groził wyrok do 30 lat więzienia. Prawo było niedostosowane. Zostały one uniewinnione, albo osądzone na karę li tylko symboliczną. Oto nowy dowód niedostosowania prawa!

Nie chodzi tu o oskarżenie łagodności obydwu trybunałów. Jak to się jednak stało, że te dwa przypadki przedstawiano tak łagodnie, bez zachęty do spojrzenia na nie z dystansu?

Doktor Tramois była uczuciowo związana z pacjentką. Reagowała pod silną psychologiczną i rodzinną presją, jak sama wyznała. Z tej racji obniżono jej odpowiedzialność. A przecież mogło to być okazją do przypomnienia, że lekarz powinien unikać leczenia swoich bliskich; bliskość bowiem może prowadzić do utraty dystansu nieodzownego do podejmowania medycznych decyzji.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama