Pierwsza spowiedź czyli doświadczenie miłości

Zadaniem dorosłych jest upewnianie dziecka w tym, że – przystępując do pierwszej spowiedzi – idzie na spotkanie Kogoś Niezwykłego, kto nie tylko nas kocha, ale też w pełni nas rozumie. Różaniec, 4/2009



Pierwsza Komunia święta nierozerwalnie łączy się z przygotowaniem dziecka do pierwszego w życiu rachunku sumienia i do pierwszej w życiu spowiedzi. To, w jaki sposób dzieci przeżyją ten aspekt Pierwszej Komunii świętej, zależy głównie od postawy nas, dorosłych, zwłaszcza od postawy rodziców, księży i katechetów.

Rachunek sumienia

Mądry wychowawca wyjaśnia dziecku to, że sensem rachunku sumienia nie jest upokorzenie siebie ani skupianie się na własnych słabościach, lecz troska o rozwój, czyli dążenie do coraz większej przyjaźni z Bogiem, z samym sobą i z innymi ludźmi. Rachunek sumienia to początek wielkiego święta, w którym dziecko uwalnia się od drobnych zwykle słabości i grzechów po to, by stawać się coraz piękniejszą wersją samego siebie.

Pierwszym zadaniem dorosłych jest unikanie błędów w zakresie rachunku sumienia. Chodzi zwłaszcza o to, by treść oraz forma rachunku sumienia były dostosowane do sytuacji i wrażliwości dziecka. Dla przykładu – pytania o podglądanie osób drugiej płci czy o grzeszne „zabawy” są niewłaściwe w tej grupie wiekowej. Roztropnie opracowany rachunek sumienia wychowuje, uwrażliwia na miłość. Nigdy natomiast nie wprowadza niepotrzebnego zaniepokojenia, ani nie sugeruje grzechów, do których nie jest zdolne ośmioletnie dziecko.

Poważny błąd, popełniany przez rodziców i katechetów, to robienie dzieciom rachunku sumienia z perspektywy ludzi dorosłych, a zatem z perspektywy ich własnych słabości i grzechów. W takiej sytuacji ulegamy projekcji psychicznej i sugerujemy dzieciom grzechy, których z pewnością nie są one w stanie popełnić. A nic tak nie boli dzieci, jak niesłuszne posądzenia ze strony dorosłych. Grzech ma miejsce jedynie wtedy, gdy moim zachowaniem krzywdzę samego siebie lub innych, gdy czynię to w sposób świadomy oraz dobrowolny i gdy wiem, że z tego powodu najbardziej cierpi Bóg, który wszystkich kocha nieodwołalnie.

Ośmioletnie dzieci mają jeszcze zawężoną świadomość i wolność w tym, co czynią. Kierują się zwykle bardziej emocjami i odruchami niż świadomością. Często imitują zachowania nas, dorosłych. Są naszym „lustrem”. W tej sytuacji rachunek sumienia ma dla dziecka głównie wartość profilaktyczną, gdyż mobilizuje je do tego, by uczyło się kochać i by nikogo nie krzywdziło, na przykład agresywnym słowem, popychaniem, zabieraniem zabawek.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama