Znamię Bestii

Dlaczego siły wrogie Chrystusowi wciąż napastują Jego Kościół, skoro „wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię” (12,9), jest w pełni świadom tego, że przegrał już ostatecznie? W drodze, 12/2008



Wydaje się, że niepokój wyrażony w poniższym liście ogarnia dziś różnych ludzi. Kiedy zajrzałem do Internetu, ażeby przypatrzeć się poruszonemu tu tematowi, świadectw podobnego niepokoju znalazłem bardzo wiele.

Jak mamy dzisiaj rozumieć – zapytuje Autor listu – wypowiedź Apokalipsy 13,16n, gdy mówi, że nadejdą czasy, kiedy „wszyscy, mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy, otrzymają znamię na prawą rękę lub czoło, i nikt nie będzie mógł kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia Bestii”.

Jak to odnieść do czipów, które już są wszczepiane pod skórę ludziom i mają służyć właśnie jako karta bankowa lub dowód osobisty. To przecież jest rzeczywistość, która niedługo nadejdzie i do nas, a więc czy jest to znak Bestii? Czy jeśli będzie taki przymus państwowy, by wszczepić czipa pod skórę, czy chrześcijanie będą musieli jednak pozostać wierni Bogu i odmówić wszczepienia?


Z pewnością zbyt mało myślimy i rozmawiamy na temat zagrożeń dla naszej wolności i prywatności, które płyną z rozwoju współczesnej elektroniki. Dziś niemal każdego można podsłuchać, podglądnąć, nagrać, sfilmować, mieć dostęp do cudzych listów, zwłaszcza elektronicznych – i to nawet długo po ich skasowaniu w komputerach nadawcy i odbiorcy. Ten nieprzemyślany, a zarazem prawie niedostępny dla kontroli prawnej problem tworzy w naszej zbiorowej podświadomości ogrom niepokoju, który ujawnia się nieraz w sposób zaskakujący.

Jednak temat ten zostawmy na boku i ograniczmy się do podniesionego w liście wątku biblijnego. Zwłaszcza że w historii już nieraz się zdarzało, że wyrwane z kontekstu zdania z Apokalipsy były wykorzystywane w sposób opaczny. W mojej książce pt. Tajemnice Biblii, w artykule Apokalipsa czytana po gnostycku, przypomniałem wiele takich dowolnych i urągających powadze słowa Bożego interpretacji. Przedstawiłem tam również zdumiewająco niemądre staropolskie objaśnienie, co znaczy owo znamię Bestii na prawej ręce lub czole.

Otóż najwłaściwszym sposobem ustalania autentycznego sensu różnych znajdujących się w Piśmie Świętym tajemniczych wypowiedzi jest odczytywanie ich w bliższym i dalszym kontekście, w jakim się one znajdują. Również sens cytowanego w liście wersetu spróbujmy zrozumieć w ten właśnie sposób.

Podstawowe przesłanie Apokalipsy

Apokalipsa, napisana na przełomie I i II wieku ery chrześcijańskiej, jest ostatnią księgą Nowego Testamentu. Bezpośrednimi jej adresatami są ówczesne wspólnoty chrześcijańskie w Azji Mniejszej, których konkretne problemy naszkicowane zostały w rozdziałach 2 i 3.

Ludzie ci doświadczyli na własnej skórze, jak smakują prześladowania za wiarę: „Ty masz wytrwałość i zniosłeś cierpienie dla imienia mego – niezmordowany” (2,3). Zarazem grożą im prześladowania następne: „Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani” (2,10). Dlatego apostoł Jan chce im dodać otuchy i chronić przed poddaniem się strachowi: „Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał” (tamże).

Co więcej, również wewnątrz tych wspólnot pojawiły się różne siły destrukcyjne. Sporo zamieszania wprowadzają jacyś samozwańczy nauczyciele, którzy przeinaczają otrzymane od apostołów orędzie wiary (2,2 i 6). Ponadto, w obliczu grożących prześladowań pojawiają się teorie, jakoby wiarę w Chrystusa można było pogodzić ze składaniem ofiar bożkom (2,14 i 20).





«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • katolik
    03.01.2009 13:00
    Diabeł nie przegrał ostatecznie!
    Św. Piotr napisał:Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu! 1P 5.8
    Kościół katolicki walczy z diabłem:Kościół Katolicki, Kościół wojujący przestał istnieć wraz ze śmiercią papieża Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, jednak walka z piekłem nie ustała i trwać będzie do końca świata.

    Ap 12: 17 "I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa."

  • xxx
    03.01.2009 14:46
    Przedstawiamy wyjątki z artykułu opublikowanego w czasopiśmie NEXUS (Australia), czerwiec-lipiec 1994r. Są to cytaty z oświadczeń dr Carla W. Sandersa, który był odpowiedzialny za stworzenie "biochipu". Dr Sanders jest inżynierem elektronikiem, wynalazcą, członkiem i konsultantem wielu rządowych organizacji. Pracuje też dla IBM, General Electric, Honeywell i Teledyne.

    "Trzydzieści dwa lata mojego życia spędziłem na pracy w dziedzinie elektroniki, projektując mikrochipy dla potrzeb bio-medycznych. W 1968 r. zostałem zaangażowany prawie przypadkowo do badań nad rozwojem projektu dotyczącego leczenia złamanego kręgosłupa u młodej kobiety. W trakcie pracy nad tym projektem wszyscy byliśmy podekscytowani. Byłem naczelnym inżynierem, odpowiedzialnym za pracę stu naukowców, jak również za wyniki badań. Kulminacyjnym punktem tych doświadczeń był biochip, który według mnie jest 'Znakiem Bestii'. Biochip jest ładowany dzięki zmianom temperatury ciała, co wyklucza częste zmiany baterii zasilającej. Wydano ponad 1.5 miliona dolarów na badania dotyczące znalezienia miejsc na ludzkim ciele, gdzie występują największe wahania temperatury. Pierwszym miejscem jest czoło w okolicach linii włosów, a drugim zewnętrzna cześć dłoni. Pracując nad mikrochipem nie mięliśmy pojęcia, że może być on użyty jako procesor do identyfikacji ludzi. Nasze dzieło miało służyć ludzkości. Kiedy praca nad chipem była już zaawansowana, nasi pracodawcy oświadczyli, że wobec nieopłacalności użycia biochipu do leczenia kręgosłupa, trzeba dlań znaleźć bardziej lukratywne zastosowanie. W trakcie dalszych badań zauważyliśmy, że częstotliwość, na której pracuje chip, ma duży wpływ na zachowanie się człowieka. Polecono nam wówczas zbadać możliwości manipulacji ludzkimi zachowaniami przy pomocy biochipu. Okazało się, ze jest to możliwe. Wykazano np., że przy pomocy biochipu można powodować wzrost stężenia adrenaliny we krwi. Tego rodzaju mikrochip nazywaliśmy 'Rambo'. Można też wysyłać i odbierać sygnały z pojedynczej komórki nerwowej. Umożliwi to kontrolę organizmu w zupełnie nowy sposób. Może on być użyty do wywołania wewnętrznego szoku, zmiany zachowania, pobudzenia lub wielu innych zastosowań, jednych dobrych, drugich wątpliwych, innych złych.

    W biochipie znajduje się 250 tysięcy komponentów, włączając maleńką baterię litową. Byłem przeciwny użyciu litu jako źródła zasilania baterii, lecz w tym czasie NASA używała litu do wielu rzeczy. Rozmawiałem z lekarzem Bostońskiego Centrum Medycznego na temat wpływu skoncentrowanego litu na ludzkie ciało. Według niego w przypadku uszkodzenia chipu, może dojść do ciężkich owrzodzeń.

    Wycofałem się z prac nad tym projektem, wiele razy jednak byłem konsultantem. Brałem również udział w wielu konferencjach jako ekspert w dziedzinie programowania mikrochipów. Na jednej z takich konferencji omawiana była sprawa kontroli i identyfikacji ludzi. W tego rodzaju konferencjach uczestniczyli miedzy innymi Henry Kissinger i pracownicy CIA. W miarę postępu prac nad rozwojem biochipu, najważniejszym punktem badań stało się jego zastosowanie do identyfikacji ludzi. Skupiono się nad problemem załadowania w biochipie danych takich jak: nazwisko, wizerunek osoby (zdjęcie twarzy), numer ubezpieczeniowy (SIN), odciski palców, fizyczny opis osoby, historia rodziny, adres, zawód, informacje o rozliczeniach podatkowych i kryminalna przeszłość.

    W chwili obecnej do Kongresu USA został skierowany projekt ustawy mówiący o możliwości wszczepienia biochipu w ciało niemowlęcia bezpośrednio po urodzeniu w celu identyfikacji.

    Prezydent USA, na podstawie Emigration Control Act z 1986r., ustęp 100, może wprowadzić według własnego uznania różne typy i sposoby identyfikacji ludzi - może to być niewidzialny tatuaż albo elektroniczny nadajnik pod skórą.

    Zastanówmy się i przyjrzyjmy się tym wszystkim faktom. To co nadchodzi, nie przyjdzie od razu jako wielki szok. Ścieżka prowadząca do tych zmian, została już wytyczona!" - dr Carl W. Sanders
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...