„Uświęca się niewierzący mąż dzięki swej wierzącej żonie”

Nadzieję, że niewierzący małżonek uświęci się dzięki swojemu wierzącemu współmałżonkowi, apostoł Paweł odniósł do pewnej konkretnej sytuacji. Nasuwa się pytanie, czy obietnica ta rozciąga się również na pozostałe pary małżeńskie, w których tylko jedno z małżonków wierzy w Chrystusa? W drodze, 7/2009



Nadzieję, że niewierzący małżonek uświęci się dzięki swojemu wierzącemu współmałżonkowi, apostoł Paweł odniósł do pewnej konkretnej sytuacji. Nasuwa się pytanie, czy obietnica ta rozciąga się również na pozostałe pary małżeńskie, w których tylko jedno z małżonków wierzy w Chrystusa?

Kiedy chrzest przyjmuje tylko jedno z małżonków…

Przypomnijmy problem, którym zajął się apostoł Paweł we fragmencie, z którego pochodzi tytuł niniejszego tekstu (1 Kor 7,12–16). W czasach apostolskich nieraz się zdarzało, że wiarę i chrzest przyjmowano całymi rodzinami (por. Dz 16,33; 18,8; 1 Kor 1,16). Jednak zdarzało się również, że tylko jedno z małżonków uwierzyło w Chrystusa, drugie zaś pozostawało niewierzące. Niekiedy strona niewierząca radykalnie sprzeciwiała się decyzji współmałżonka i próbowała go przymusić do porzucenia wiary. Wtedy małżonkom, którzy mieli do wyboru apostazję od wiary albo wojnę religijną we własnym domu, Kościół pozwalał się rozejść z wrogim wierze małżonkiem.

Apostoł Paweł zachęca jednak nowych chrześcijan, których dotyczył ten problem, ażeby dążyli raczej do ułożenia zgodnych relacji z niewierzącym mężem czy żoną. Właśnie w tym kontekście Apostoł formułuje dodatkowy argument na rzecz dążenia do utrzymania małżeństwa. Nie jest bez znaczenia to – przekonuje Paweł nowych chrześcijan – że twój niewierzący małżonek będzie żył w przestrzeni twojej wiary: „Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez brata, [tzn. wierzącego męża]” (1 Kor 7,14).

Do dziś Kościół w tego typu przypadkach postępuje podobnie. Tak zwany „przywilej Pawłowy” dopuszcza rozwiązanie małżeństwa zawartego przez osoby nieochrzczone jeżeli wymaga tego dobro wiary tego z małżonków, który przyjął chrzest. Obecny Kodeks Prawa Kanonicznego mówi o tym w kanonie 1143. Zarazem należy dążyć do kontynuowania tego małżeństwa, co jest możliwe wówczas, kiedy strona nieochrzczona i niezamierzająca przyjąć chrztu „przynajmniej chce zgodnie mieszkać ze stroną ochrzczoną, bez obrazy Stwórcy” (kan. 1144). Dokładnie tej sytuacji dotyczą słowa apostoła Pawła, że uświęca się niewierzący małżonek dzięki wierzącemu współmałżonkowi.

Kiedy chrześcijanin zawiera małżeństwo z osobą niewierzącą…

Kościół dopuszcza do ślubu te swoje dzieci, które pragną wejść w związek małżeński z osobą nieochrzczoną lub niewyznającą żadnej religii. Wymagana jest do tego dyspensa biskupa – katolikowi, który poślubia osobę nieochrzczoną, nie będzie przecież łatwo trwać w wierze i się w niej pogłębiać, a zwłaszcza wychowywać w wierze dzieci, które są też dziećmi nieochrzczonego współmałżonka.

Adhortacja Jana Pawła II Familiaris consortio w następujących słowach wyraża ów niepokój Kościoła o dobro duchowe tych katolików, którzy zamierzają związać się z osobą nieochrzczoną:

Przede wszystkim winny być wzięte pod uwagę wynikające z wiary obowiązki strony katolickiej, dotyczące swobodnego praktykowania wiary i płynący stąd obowiązek zatroszczenia się w miarę własnych sił o to, aby dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze katolickiej.

Trzeba sobie uświadamiać szczególne trudności związane z ułożeniem stosunków między mężem i żoną w tym, co się odnosi do poszanowania wolności religijnej: może ona być naruszona tak przez naciski zmierzające do zmiany przekonań religijnych partnera, jak przez stawianie przeszkód swobodnemu ich wyrażaniu poprzez praktyki religijne (nr 78).



«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama