Gra w życie

Wydawałoby się, że w otaczającym nas świecie jest tyle zła i brutalności, że gdybyśmy mogli stworzyć inny świat, to byłby on pełen tych wszystkich wspaniałych wartości, za którymi tak bardzo tęsknimy. Okazuje się, że jest to bardzo mylne założenie. Przewodnik Katolicki, 15 lipca 2007




Potwierdza to Second Life, gra stworzona w konwencji MMORPG (Massively Multiplayer Online Role Playing Game), a właściwie wirtualny świat żmudnie konstruowany od kilku lat przez miliony ludzi z całego świata. Jest to rzeczywistość, w której można dowolnie wykreować własny wygląd, wybrać płeć, wiek, a nawet kolor skóry. Można tam wszystko kupić i wszystko sprzedać. Działają w nim kluby, dyskoteki, puby, sale koncertowe, kasyna, sklepy, a także banki, biura nieruchomości, redakcje znanych pism oraz ambasady. Coraz odważniej wkracza do niego również świat polityki. Im dłużej istnieje Second Life, dzieło amerykańskiej firmy Linden Lab, tym coraz cieńsza staje się granica między nim a światem realnym.


Witaj w Matrixie


Któż by nie chciał brać udziału w stwarzaniu samego siebie. W SL jest to możliwe. Za pomocą klikania komputerową myszką można stworzyć swoją wirtualną postać, czyli awatara, który-jak nietrudno się domyśleć-przeważnie posiada idealny wygląd. Nasze perfekcyjne wirtualne ego może poruszać się w epoce starożytności, średniowiecza lub fantasy. Atmosfera świata, w jakim chcemy poruszać się w SL, również zależy tylko od nas. Second Life spełni jeszcze wiele innych naszych fantazji, jak choćby możliwość noszenia odzieży uznanych światowych kreatorów mody, nabycia kosztownej biżuterii, wspaniałych samochodów, okazałych domów, a nawet prywatnej wyspy. Klikasz i masz? Nie do końca, bowiem możliwości spełnienia każdej zachcianki ogranicza istnienie wirtualnej waluty, jaką jest linden dolar, którą nabywa się za całkiem realne pieniądze.


Cena interakcji światów


Jak przyznaje Philip Rosedal - twórca Second Life’u - jego dzieło nabrało takiego rozpędu, że zaczyna wymykać się spod kontroli. Gra, której hasło reklamowe brzmi: „Twój świat. Twoja wyobraźnia”, stała się tym, czym jego twórca absolutnie nie chciał – tworem nowej wersji życia. No właśnie, bo warto się zastanowić, czy Second Life jest jeszcze grą, skoro swoje usługi oferuje w nim coraz więcej nie tylko realnych, ale także bardzo znanych firm, jak np.: Adidas, Dell, Philips, Toyota, General Motors, Mercedes. W wirtualnej rzeczywistości różne kraje zaczynają otwierać swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne. Na taki krok zdecydowały się już Malediwy oraz Szwajcaria. Swoje oddziały otwierają znane banki, światowe marki odzieżowe sondują reakcję na swoje nowe kolekcje. Zawitała tu również sieć telefonii komórkowej. Jaka zatem jest ta rzeczywistość, skoro swoją działalność rozpoczęła w niej tak znana agencja informacyjna jak Reuters, BBC News czy brytyjska stacja telewizyjna Chanel 4, które obsługują i informują o wszystkich wydarzeniach, jakie mają miejsce w SL? Chyba nikt na razie nie potrafi na te pytania odpowiedzieć, a sprawy zaczną się jeszcze bardziej komplikować, bowiem SL zaczyna się interesować świat polityki.

.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama