Celibat dla niewtajemniczonych

Jednym z modnych tematów stał się obecnie celibat kapłański. Temat ten „pasjonuje” nie tyle samych księży, ile raczej tych świeckich, którzy uważają się za "postępowych", a także ludzi, którzy zwalczają chrześcijaństwo oraz więzi oparte na czystej i odpowiedzialnej miłości. Przewodnik Katolicki, 1 czerwca 2008



Radośnie przeżywany celibat kapłanów to także ważny znak dla ludzi samotnych, którzy z różnych względów – często zupełnie od nich niezależnych – nie zawarli małżeństwa i nie założyli rodziny. Patrząc na życie księdza, także oni upewniają się, że – jeśli tylko kochają! - mogą być szczęśliwi, mimo że nie łączy ich z nikim więź seksualna.

Celibat kapłański jest również znakiem, którego potrzebują osoby o skłonnościach homoseksualnych. Powstrzymywanie się od współżycia seksualnego przez księży upewnia bowiem te osoby, że mogą trwać w świętości również wtedy, gdy nie wyzwolą się ze swych skłonności, jeśli tylko powstrzymają się od współżycia seksualnego i będą żyć szlachetnie.



Miłość, czyli obecność, pracowitość, czułość


Miłość, jaką kapłan wierny swemu powołaniu okazuje tym, których spotyka, nie łączy się z seksualnością, ale też nie jest wyłącznie miłością duchową. Jest to bowiem miłość widzialna i wcielona, czyli miłość wyrażana za pomocą całego bogactwa człowieczeństwa, a zatem również za pośrednictwem ciała. To nie ciało kocha, lecz człowiek - cały człowiek w swej cielesno-duchowej naturze.

Istnieją trzy podstawowe sposoby okazywania miłości za pośrednictwem ciała, a mianowicie: obecność, pracowitość i czułość. Pierwszym sposobem wyrażania miłości jest fizyczna obecność. Kapłan deklarujący tym, do których został posłany, że jest obecny z nimi „duchowo”, kapłan unikający kontaktu twarzą w twarz z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, mało kocha. Chrystus, który bardzo kocha, był obecny wśród ludzi od rana do wieczora.

Sama jednak obecność nie wystarczy, jeśli jest to obecność bierna, jeśli nie wyraża się ona w działaniu na rzecz tych, których kochamy. Miłość wymaga nie tylko fizycznej obecności, ale także ofiarnej pracowitości na rzecz drugiego człowieka. Najbardziej widocznym przykładem takiej właśnie miłości aktywnej i ofiarnej jest miłość dojrzałej kobiety wobec swoich bliskich. Tym, których kocha, żona i matka w dzień i w nocy ofiarowuje swoją pracowitą obecność: rozmawia, chroni, karmi, pielęgnuje, wychowuje, wspiera przykładem, modlitwą, nadzieją. Ksiądz, który dojrzale kocha, jest zawsze pracowity i ofiarny. Taki ksiądz nie pomyśli nawet o idei „wolnego dnia”, gdyż nie ma dnia wolnego od kapłaństwa, podobnie jak nie ma dnia wolnego od bycia małżonkiem i rodzicem.



«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • qubbe
    04.06.2008 12:01
    Moze i tak jest, ale inna sprawa jest doswiadczana: dla wiekszosci duchownych celibat jest wyjsciem, bo nie sa w stanie generowac jakichkolwiek uczuc (czestoktoc procz tych negatywnych). Zatem wiekszosc celibatariuszy to otoczone fosa celibatu baszty o celibatowych murach. Nie ma tam miejsca dla czegos, co sie zwyklo mowic ze jest sednem chrzesijanstwa- tj. milosci. Dlaczego? bo milosc wymaga otwarcia, a nieudacznictwo zyciowe i braki w rozwoju emocjonalnym pieknie sa rekompensowane spizowym celibatem. Wypowiedz ta nie jest atakiem na celibat, ale ukazaniem drugiego dna, czy raczej mulu, ktorego nie powinno byc w krystalicznej wizji celibatu. Trudno w Kosciele o milosc, na ktorykolwiek szczebel by nie popatrzec, moze procz papieza. Zatem trudno i tu o przyklad, a idac dalej o zycie BOGIEM.
  • renata155
    29.04.2010 16:13
    "ten temat pasjonuje nie tyle samych księży,ile raczej świeckich"..no tak..księży nie pasjonuje celibat..a może powinna ich "pasjonować" własna seksualność?--bo i owszem.celibat i pedofilia..celibat i homoseksualizm..to faktycznie nie wiele mają wspólnego--natomiast jakże wiele wspólnego z zaburzeniami psychiczno-seksualnymi?..a celibat?..a niech sobie będzie..nic mi do niego ;p
  • baska
    29.04.2010 19:05
    celibat dla duchownych, ktorzy zabrneli w podwojne zycie, bywa tez forma ucieczki, zaslaniania sie przed odpowiedzialnoscia za drugiego czlowieka - poczetego dziecka, czy rozkochanej kobiety....
  • I-NKA
    12.01.2011 15:53
    Zastanawiajace jest, że z najczęściej jako przeciwnicy celbibatu wypowiadają się ci, których on bezpośrednio nie dotyczy. A więc?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama