Fundusz Kościelny do likwidacji?

Czy Kościół katolicki czerpie korzyści finansowe kosztem państwa? Tak! – odpowiedzą zagorzali antyklerykałowie spod znaku skrajnej lewicy. To bzdura! – wykrzykną inni, powołując się na argumenty historyczne i krzywdy Kościoła po II wojnie światowej. Przewodnik Katolicki, 8 czerwca 2008



Co jakiś czas, szczególnie w przedwyborczym okresie, do zbioru frazesów i komunałów, powtarzanych natrętnie przez niektórych polityków, wraca hasło „rozdziału Kościoła i państwa”, a zaraz za nim postulat likwidacji Funduszu Kościelnego. Można wówczas usłyszeć, że jest on „niesprawiedliwą dotacją państwa na rzecz Kościoła katolickiego”, że korzystają z niego „wyłącznie biskupi i proboszczowie”, że fundusz wspiera jedynie (i co gorsza z budżetu państwa, a zatem z pieniędzy podatników) rzekomo zbytkowne życie kleru. Ile prawdy w tym lotnym w niektórych środowiskach oskarżeniu i czym w istocie jest Fundusz Kościelny?



Ostatni relikt komunizmu?


Wbrew pozorom Fundusz Kościelny nie jest produktem politycznym III Rzeczypospolitej, która po 1989 roku chciała wynagrodzić wspaniałomyślnie Kościołowi jego krzywdy, zaznane przez wcześniejsze dziesięciolecia. Fundusz Kościelny powstał bowiem w 1950 roku, nie na darmo więc niektórzy nazywają go „ostatnim reliktem komunizmu w relacjach państwo – Kościół”.

Powołała go do życia ustawa z dnia 20 marca 1950 roku o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego.
Mimo ustawowego umocowania fundusz nie posiadał odrębnej osobowości prawnej, nie był też instytucją
kościelno-rządową, ale w całości podlegał Ministerstwu Administracji Publicznej. Jednak już w 1951 roku struktury Funduszu Kościelnego wchłonięte zostały przez Urząd do spraw Wyznań – w PRL-u jedną
z najaktywniejszych instytucji walki z Kościołem. Co więcej, Fundusz Kościelny z czasem zaczął zasilać wszystkie Kościoły i związki wyznaniowe zarejestrowane w kraju, a więc także i te, które powstały po 1950 roku, a więc wtedy, kiedy państwo nie mogło im już nic odebrać.



Wyrwana ziemia


Tymczasem fundamentem Funduszu Kościelnego były tak zwane dobra martwej ręki. Tym osobliwym określeniem objęto przede wszystkim majątek, szczególnie nieruchomości ziemskie, które nie należały do osób prywatnych, ale były – często od stuleci – własnością Kościoła, jako tak zwanej osoby prawnej. Najczęściej był to majątek poszczególnych parafii, diecezji czy zgromadzeń zakonnych, wypracowywany
i utrzymywany przez Kościół, uzyskany z rozmaitych nadań, darowizn czy fundacji. Często Kościół był
zobowiązany do użytkowania konkretnego majątku zgodnie z instrukcją darczyńcy, na określony cel, na
przykład – utrzymanie seminarium, działalność misyjną, charytatywną czy mecenat kulturalny. Z czasem nazwano to mienie „dobrem martwej ręki”, gdyż choć stanowiło własność Kościoła, nie nadawało się do obrotu, sprzedaży, dowolnej inwestycji, ale pełniło funkcję przewidzianą przez donatora, a zatem znajdowało się jak gdyby „w martwej ręce”.

Właśnie ten majątek postanowiło odebrać Kościołowi państwo komunistyczne i uczyniło to w przywołanej
ustawie z 1950 roku. Jak wynikało ze spisu rolnego przeprowadzonego w 1949 roku, dobra martwej ręki wynosiły nieco ponad 167 tysięcy hektarów. Praktycznie większość tego majątku została w 1950 roku przejęta przez państwo. Z nacjonalizacji formalnie wyłączono jedynie gospodarstwa rolne proboszczów, tzw. beneficja proboszczowskie, o powierzchni do 50 ha, zaś na terenach województwa poznańskiego, pomorskiego i śląskiego – o powierzchni do 100 ha. Jednak nawet to prawo nie było przestrzegane,
gdyż powszechną praktyką w czasach komunistycznego bezprawia był zabór tych majątków „za jednym
zamachem”.

Działania władzy komunistycznej wobec własności kościelnej były więc potrójną grabieżą: zabrano „dobra
martwej ręki”, zabrano majątki, które stalinowska ustawa formalnie zostawiała w rękach kościelnych, zaś
same środki uzyskane z tego majątku, wbrew formalnym zapisom ustawy, nigdy nie zostały przelane na Fundusz Kościelny.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama