Posługi liturgiczne dla każdego?

Chrześcijanin ma być człowiekiem gotowym do posługiwania innym, nawet gdyby świat drwił sobie z takiej postawy. Na czym więc polega posługiwanie? Na bezinteresownym oddaniu się wielkiej sprawie, szlachetnej idei. Przewodnik Katolicki, 27 lipca 2008



Czynimy to na wzór Pana Jezusa, „cierpiącego Sługi Jahwe”, który przyszedł na świat nie po to, aby Mu służono, lecz by samemu służyć (Mk 10, 45). A ponieważ “sługa nie jest większy od swego pana”(J 13, 15), więc tego samego żądał On od swoich uczniów. Natomiast szatan, zaciekły przeciwnik Zbawiciela i Odkupiciela - buntując się przeciw Bogu - oświadczył buńczucznie: non serviam! – „nie będę służył!”.



Posługując ludziom służymy Bogu


Rozmaite bywają wymiary ludzkiego posługiwania, od profesjonalnego - policjanci, strażacy, energetycy czy służba zdrowia - przez obywatelskie, np. służba wojskowa, czy cywilna, aż po społeczne, a więc bezinteresowną służbę innym ludziom. Służymy sobie nawzajem: rodzice dzieciom, a dzieci rodzicom, pracownicy pracodawcom i na odwrót. Natomiast w Kościele służbę pełnią zarówno osoby duchowne, jak i świeckie, od Ojca Świętego, przez biskupów, kapłanów, mnichów i mniszki, aż po diakonów, zakrystianów, katechetów, nadzwyczajnych szafarzy Komunii św., ceremoniarzy, lektorów i ministrantów.

Wystarczy przypomnieć papieża określa się mianem „sługa sług Bożych”. I nic w tym dziwnego jeśli pamiętamy, że Maryja Panna jest “Służebnicą Pańską”, a my nazywamy Sługami Bożymi kolejnych kandydatów na ołtarze. Ewangeliczna postawa służebna polega na służbie Bogu przez posługiwanie innym ludziom. Dzięki temu dokonuje się przebudowa świata ku cywilizacji miłości miłosiernej, a człowiek - nawet jeśli sam niewiele ma - staje przed niepowtarzalną szansą, aby „bardziej być”.



Znaleźć miejsce we wspólnocie


Szczególną formą posługiwania jest zaangażowanie w Eucharystię, w służbę zgromadzenia liturgicznego. Adhortacja apostolska „Christifideles laici” nazywa Eucharystię świętym obrzędem sprawowanym nie tylko przez kapłana, ale przez całą wspólnotę.

Zapytałem ks. Jakuba Dębca, duszpasterza Służby Ołtarza archidiecezji gnieźnieńskiej, w jaki sposób taka celebra powinna się realizować? A on wskazał na soborową Konstytucję o liturgii świętej (14), która ukazuje jak ważnym jest pełny, świadomy i czynny udział wszystkich wiernych w obrzędach liturgicznych. Takie uczestnictwo w Eucharystii sprawia, że jej celebracja nie ogranicza się tylko do wykonania określonych funkcji, ale prowadzi przede wszystkim do zrozumienia swego miejsca we wspólnocie eucharystycznej i do podjęcia określonych funkcji, ściśle z tym miejscem związanych.

Wiadomo, że podczas Mszy św. - z braku chętnych – często te same osoby spełniają po kilka posług. Dlaczego tak się dzieje i jak to zmienić?



«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...