Zatrwożona macierzyństwem

O tym, jak nie dopuścić do aborcji w przypadku niechcianej ciąży... Przewodnik Katolicki, 25 października 2009



Żona i mąż oraz ich wymarzone dziecko pod jej sercem. Tak być powinno, ale nie zawsze życie pisze wzorcowe scenariusze. Bywa, że kobieta jest w tzw. niechcianej ciąży, co więcej, pojawiają się u niej myśli o aborcji. Gdzie powinna wtedy szukać pomocy?

− Spróbujmy najpierw przyjrzeć się sytuacji kobiety, która jest, jak to nazywam, zatrwożona swoim nieoczekiwanym macierzyństwem. Gdy dowiaduje się o tym, że jest w ciąży, a jednocześnie nie pragnie swojego dziecka, wynika to najczęściej stąd, że jest bardzo osamotniona. Zazwyczaj nie jest ważny jej stan cywilny. Mężatka, panna czy rozwódka może być tak samo opuszczona przez ojca dziecka, nie mieć w nim wsparcia i borykać się sama ze swoją trudną sytuacją. Niestety zdarza się, że zaskoczonej macierzyństwem kobiecie przychodzi na myśl również aborcja. Rzecz jasna, nie powinna ona w takiej sytuacji być pozostawiona samej sobie. Jeśli przeraża ją myśl o wychowywaniu dziecka, najlepiej, jeśli jak najszybciej uda się do ośrodka adopcyjnego.

Jednak kobieta w takiej sytuacji zapewne boi się, że zostanie potępiona...

− To prawda, dlatego dobrze, jeśli trafi na kogoś życzliwego, zatroskanego o nią i o jej dziecko. Często matkę potrzebującą pomocy do ośrodka adopcyjnego kieruje zorientowany w temacie ginekolog czy duszpasterz. Natomiast jeżeli chodzi o postawę pracowników ośrodka, to jestem przekonana, że już po pierwszym kontakcie z nimi kobieta zyskuje pewność, iż nie jest oceniana. Wprost przeciwnie, zatrudnieni w ośrodku psycholodzy i pedagodzy próbują ją zrozumieć i udzielić jej wsparcia, którego nie znajduje w swoim najbliższym otoczeniu. Zdarza się przecież, że kobieta doznała różnego rodzaju przemocy i często ma bardzo trudną historię życia. Bywa, że uwikłana jest w przeróżne, czasami niezależne od niej sytuacje, łącznie z próbą namawiania do prostytucji. Dlatego daleka jestem od tego, żeby powiedzieć, że jest to wyrodna matka.

Tak więc kobieta spokojna o to, że zostanie zrozumiana, wspólnie z pracownikami ośrodka poszukuje najlepszego rozwiązania.

− Tak. Oczywiście priorytetem jest ochrona życia. Jeżeli kobieta myśli o aborcji, to pracownicy ośrodka starają się jej uświadomić, że decyzja, którą pochopnie chce podjąć, jest nieodwracalna. Od tego zawsze się zaczyna. Najważniejsze, aby w sytuacji, gdy zagrożone jest życie dziecka, nie dopuścić do tragedii, jaką jest aborcja. Dopiero wtedy spokojnie rozważa się różne możliwości, rozmawia o tym, jak można pomóc. Te rozmowy są często nasycone dużym poziomem emocji i bólu. Kobieta chce się czasem wyżalić, opowiedzieć o krzywdach, których doznała. Oczywiście pada pytanie, co musiałoby się wydarzyć, żeby jednak podjęła się wychowania dziecka.

To znaczy, że kobieta zgłaszająca się po pomoc do ośrodka adopcyjnego wcale nie musi oddać dziecka do adopcji?

− Ależ oczywiście! Sugeruje się jej, że może jednak należałoby nawiązać kontakt z ojcem dziecka. Jeżeli jest taka potrzeba, pracownicy ośrodka pomagają w mediacji z nim, oczywiście zawsze za zgodą matki dziecka i we współpracy z nią. Natomiast kolejnym etapem udzielania pomocy jest poszukiwanie razem z kobietą pozytywnych stron sytuacji, w której się znalazła, tak aby umożliwić jej dostrzeżenie radości, jaką daje macierzyństwo. Wszystko po to, aby zdecydowała się przyjąć i wychować swoje dziecko. Jeżeli te działania nie przynoszą spodziewanego efektu, dopiero wtedy pokazuje się adopcję jako alternatywę.

Zdarzają się także sytuacje, kiedy kobieta dopiero po porodzie, w szpitalu, decyduje się przekazać swoje dziecko do adopcji.

− W takim przypadku szpital powinien wezwać pracownika ośrodka adopcyjnego. Do jego obowiązków należy wsparcie matki oraz odebranie od niej oświadczenia, w którym zwraca się z prośbą o pomoc. Taki wniosek upoważnia ośrodek adopcyjny do tego, aby podjąć działania w sądzie oraz szukać dla dziecka miejsca w pogotowiu rodzinnym. Na tym etapie kobieta nie oddaje dziecka do adopcji, tylko deklaruje, że rozważa taką myśl.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama