Uzależniona piękna płeć

Media donoszą często, że Polki mają coraz poważniejszy problem z piciem alkoholu. Jest to li tylko szukanie taniej dziennikarskiej sensacji czy też porażająca prawda? Przewodnik Katolicki, 31 stycznia 2010



Na podstawie ubiegłorocznych statystyk GUS w naszym kraju spożycie 100 proc. alkoholu na jednego mieszkańca wzrosło w ostatnich 10 latach o 2,2 litra z 7,02 l w 1998 r. do 9,21 l w 2007 r. Odsetek osób ryzykownie pijących (tzn. w sposób destrukcyjny dla zdrowia) w przypadku kobiet zwiększył się tylko w latach 2002–2005 aż o 30 proc.

Dane GUS są dramatyczne - aż 16 proc. populacji dorosłych Polaków zaliczanych jest do grupy pijących ryzykownie. Największy wzrost w tym zakresie odnotowano wśród młodych kobiet w grupie wiekowej 18-29 lat. Co dziesiąta kobieta w tym przedziale wieku pije w sposób ryzykowny; w ciągu 3 lat liczba kobiet w tej grupie badanych zwiększyła się aż o 73 proc. Natomiast jak podaje Ministerstwo Zdrowia w ostatnim „Sprawozdaniu z realizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi”, opublikowanym w 2007 r., w grupie osób pijących alkohol w sposób ryzykowny najczęściej znajdują się osoby w wieku 18-39 lat.

Jeśli chodzi o płeć piękną, to dotyczy to pań stanu wolnego, mieszkanek miast powyżej 50 tys. mieszkańców, a także kobiet uczących się, będących gospodyniami domowymi, najczęściej mających wyższe wykształcenie, zajmujących samodzielne stanowiska oraz mających dobrą sytuację materialną. Istotną informacją jest fakt, że przeważnie są to również osoby niewierzące i niepraktykujące.

Światowa Organizacja Zdrowia z kolei przestrzega, że alkohol znajduje się na trzecim miejscu wśród czynników ryzyka dla zdrowia, ponadto według jej informacji 60 chorób oraz urazów ma także związek z alkoholem. Choć trudno w to uwierzyć, w całej Europie nadmierne spożywanie alkoholu jest powodem jednej czwartej wszystkich nagłych zgonów osób pomiędzy 15. a 29. rokiem życia. Każdego roku w Polsce z przyczyn bezpośrednio bądź pośrednio związanych z piciem alkoholu umiera kilkanaście tysięcy osób, z czego połowa przypada na zgony spowodowane bezpośrednio piciem alkoholu.

Według ostatnich danych opublikowanych przez Państwowy Zakład Higieny w 2006 r. w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosła aż o 16 proc. liczba zgonów z powodu zaburzeń psychicznych związanych z piciem alkoholu, przy czym liczba zgonów Polek z tego powodu zwiększyła się aż o 21 proc. O 4 proc. wzrosła też liczba śmierci z powodu chorób wątroby, w tym liczba zgonów kobiet z tego powodu podniosła się o 7 proc., o taki sam procent wzrosła także liczba zgonów z powodu zatruć alkoholem, liczba śmierci naszych kobiet zwiększyła się z tego powodu aż o 24 proc.!

Promil optymizmu

Żadnej rozsądnej osoby nie trzeba przekonywać o tym, że alkohol zawarty w wódce, winie czy piwie spożywany przez kobietę spodziewającą się dziecka wpływa wpierw negatywnie na rozwój płodu, a w dalszej konsekwencji na całe życie człowieka. Najpoważniejszym uszkodzeniem płodu związanym z piciem alkoholu przez ciężarną matkę jest płodowy zespół alkoholowy (FAS z ang. Fetal Alcohol Syndrome).

W tej kwestii jest jednak mała poprawa, przez co można mieć odrobinę nadziei na przyszłość, bowiem według ogólnopolskich badań przeprowadzonych przez CBOS w 2008 r. świadomość zagrożeń dla zdrowia dzieci wynikających ze spożywania alkoholu przez ciężarne kobiety wzrasta. Niewykluczone, że miała na to wpływ prowadzona w 2007 r. przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych kampania edukacyjna „Ciąża bez alkoholu”. W każdym razie faktem jest, że porównanie wyników badań z 2008 i 2005 r. ukazuje pozytywną zmianę zachowań w tym zakresie.

W grupie kobiet, które kiedykolwiek były w ciąży, w czasie ostatniego badania do spożywania alkoholu w tym okresie przyznało się 12 proc. kobiet, podczas gdy w 2005 r. takich kobiet było o ponad 4,5 proc. więcej. W okresie ciąży najczęściej alkohol piją kobiety młodsze, dobrze wykształcone oraz takie, które spożywają średnio ponad 6 litrów czystego alkoholu rocznie.

Czym skorupka za młodu…

Z ostatnich badań ESPAD (Europejskiego Programu Badań Ankietowych w Szkołach) przeprowadzonych w 2007 r. wynika, że napoje alkoholowe okazały się najbardziej rozpowszechnioną substancją psychoaktywną wśród młodzieży szkolnej. Próby picia ma za sobą 92,5 proc. gimnazjalistów z klas trzecich i 96,7 proc. uczniów drugich klas szkół ponadgimnazjalnych. Wartości wskaźnika picia kiedykolwiek w życiu dla chłopców i dziewcząt są niemal identyczne. Prawidłowość ta dotyczy zarówno 15-, 16-, 17-, jak i 18-latków. Jak trafnie zauważają autorzy tego raportu – „można traktować to jako jeden z sygnałów unifikacji stylów życia kobiet i mężczyzn w młodym pokoleniu”.

Najstarsi gimnazjaliści zarówno dziewczęta, jak i chłopcy w pierwszej kolejności sięgają po piwo, potem po wódkę, na końcu po wino. Dramatyczne są dane ukazujące, że w czasie całego życia ani razu nie upiło się tylko 41 proc. gimnazjalistów i 23 proc. uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych. Trudno się jednak dziwić takim statystykom, skoro odmową sprzedaży alkoholu ze względu na brak pełnoletności kończy się tylko 10 proc. prób zakupu piwa, 17 proc. wina i 14 proc. w wypadku wódki.




«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama