Pod hasłem: Stop przemocy!

Wszyscy są zgodni co do tego, że w Polsce istnieje przemoc domowa. Różnią się jednak poglądami, jak jej zaradzić. Przewodnik Katolicki, 28 lutego 2010



Na początku lutego tego roku, po przeszło 10 miesiącach prac nad projektem, Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Na początku marca odbędzie się w Sejmie jej drugie i trzecie czytanie. Później ustawa trafi do Senatu, skąd, po około miesiącu, wróci do Sejmu. W kwietniu możemy się więc spodziewać zakończenia jej procesu legislacyjnego. Najdalej w maju pozostanie tylko złożenie pod nią prezydenckiego podpisu. Pod ustawą, jak możemy się spodziewać, w jej obecnym kształcie. Przyjrzyjmy się więc, co nas czeka.

Żona zostaje w domu

Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wprowadza wiele nowych rozwiązań. Dzięki wnioskom ze strony służb zajmujących się przypadkami poważnej przemocy w rodzinie zaproponowano izolację jej sprawców. Przepis, który wprowadza projekt ustawy, daje możliwość zastosowania przez prokuratora środka zapobiegawczego, jakim jest nakaz opuszczenia lokalu, jeżeli zachodzi obawa ponownego popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy. W praktyce takie sytuacje mają miejsce najczęściej z udziałem pijących mężczyzn. − Do tej pory to pobita żona uciekała z mieszkania. Wprowadzono takie rozwiązanie, ponieważ uznano, że aby powstrzymać znęcanie się nad rodziną, trzeba odseparować sprawcę. To, moim zdaniem, dobre rozwiązanie – stwierdza w rozmowie z „Przewodnikiem” poseł Adam Śnieżek z PiS, członek sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Wśród innych zmian zaproponowanych w projekcie nowelizacji ustawy znajdują się również te dotyczące rozwoju profilaktyki zapobiegania przemocy. Gminy oraz samorządy wojewódzkie będą miały obowiązek opracowywania i realizacji programów przeciwdziałania przemocy. Przewiduje się, iż nadzór i kontrolę nad zadaniami samorządów w tym obszarze będzie sprawował wojewoda, m.in. powołując wojewódzkiego koordynatora. – Musimy mieć świadomość, że pociągnie to za sobą powstanie całej administracji. Praktyka pokaże, na ile są to stanowiska potrzebne – zauważa Adam Śnieżek. – Niestety, w ustawie nie ma nic na temat powstrzymywania przemocy w mediach, która jest jednym z głównych czynników złego oddziaływania na młodzież – dodaje poseł PiS.

Sąsiedzkie donosy

Należy pamiętać, że podstawową ideą wprowadzonej nowelizacji ustawy jest większa pomoc ofiarom przemocy w rodzinie. Kiedy jednak przyjrzymy się kilku kolejnym propozycjom zawartym w projekcie, nasz optymizm dotyczący czekających nas zmian prawnych w tym zakresie zapewne zmaleje. Projekt przewiduje np. utworzenie w gminach siedmioosobowych zespołów interdyscyplinarnych, które miałyby rozpatrywać zgłoszone przypadki przemocy w rodzinie. W ich skład mają wejść m.in.: pracownik socjalny, policjant, lekarz, kurator sądowy i pedagog. − Te zespoły mają zapisany w ustawie szereg uprawnień, przede wszystkim do zbierania „wrażliwych” danych o rodzinie dotyczących np. stanu zdrowia czy nałogów i to bez zgody sądu – mówi poseł Śnieżek. Informacje te będą zbierane na podstawie zgłoszeń składanych chociażby przez sąsiadów, którzy zauważą kłótnię w rodzinie, nawet wbrew woli zainteresowanych. Prawnicy kwestionują tę propozycję, uznając ją za naruszającą prawo do prywatności i za niezgodną z Konstytucją RP.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama