Modlitwa matki

Dziecko jest własnością Boga, a nie rodziców. Dojrzałość serca Anny sięgała wysokich szczytów. Ona oddawała jeszcze nie poczęte dziecko w ręce Boga. Ona wiedziała, że jako matka będzie potrzebna Bogu do zrodzenia i wychowania dziecka na tyle, by ono mogło stawiać samodzielnie kroki i podejmować pewne zadania. Źródło, 15 kwietnia 2007









Anna smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona. Uczyniła również obietnicę, mówiąc: "Panie Zastępów, Jeśli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy Twojej, i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go dla Pana na wszystkie dni jego życia, a brzytwa nie dotknie jego głowy" (1 Sm 1,10-11).





«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama