Dobrodziej oszust

Tym razem historia inspirowana postacią Emanuela Brunatto, najbardziej kontrowersyjną osobą z otoczenia Ojca Pio w latach 1921-1926, który był powodem jego wielu problemów i nałożonych kar kościelnych. Głos ojca Pio, 49/2008



Opowiadanie z nowego cyklu w „Głosie Ojca Pio”. „Kartki z kalendarza” to sfabularyzowane historie, ale oparte na historycznych źródłach z czasów Ojca Pio. Dzięki nim możemy zobaczyć, jak wyglądał ówczesny świat i jak postrzegali rzeczywistość żyjący wówczas ludzie. I choć Ojciec Pio nie pojawia się w nich bezpośrednio, to każdy odcinek zbliża nas do poznania jego życia.

Tym razem historia inspirowana postacią Emanuela Brunatto – najbardziej kontrowersyjną osobą z otoczenia Ojca Pio w latach 1921-1926 – który był powodem jego wielu problemów i nałożonych kar kościelnych.


***



Budynek Sądu Rejonowego w Foggii przy placu Cavour był otwarty mimo późnej pory. Na korytarzu pierwszego piętra, w prawym skrzydle gmachu, gdzie mieściła się największa sala sądowa, zebrała się ponad setka ciekawskich. Rozprawa opóźniała się i nikt nie wiedział, z jakiego powodu. Nagle publiczność zgromadzona przed aulą zaczęła rozsuwać się przed przeciskającymi się wśród ciżby strażnikami sądowymi. W asyście policji korytarzem kroczył prefekt prowincji, faszystowski deputowany, generał Giuseppe Caradonna. Towarzyszył mu komisarz Camillo Camilleri, wysłannik naczelnego komendanta policji, generała De Bono, oraz Francesco Morcaldi, burmistrz San Giovanni Rotondo, wybrany z ramienia Narodowej Partii Faszystowskiej.

Był 2 grudnia 1926 roku. Dygnitarze weszli do auli, a w drzwiach pojawił się woźny sądowy i obwieścił:
– W sprawie przeciwko księdzu Giovanniemu Miscio, kanonikowi z San Giovanni Rotondo, o szantaż i wyłudzenie pieniędzy na szkodę Ojca Pio i jego rodziny! Proszę zajmować miejsca na sali rozpraw.

***

Rozprawa miała zakończyć trwający od blisko roku proces. Przewidziano mowy prokuratora Cucurollo i obrońcy, mecenasa Borellego. W czasie dwóch poprzednich posiedzeń sąd przesłuchał świadków przedstawionych przez strony.

Konflikt rozpoczął się 5 stycznia 1926 roku, gdy do brygadiera karabinierów w San Giovanni Rotondo zgłosił się niejaki Emanuel Brunatto z oskarżeniem, że kanonik Miscio szantażuje Ojca Pio i jego rodzinę, żądając pięciu tysięcy lirów za wycofanie z publikacji swej książki kompromitującej słynnego zakonnika. Wieść o rzekomo gotowej już książce obiegła szybko miejscowość, jako że ksiądz Miscio był nauczycielem w szkole podstawowej i opowiadał o swym dziele nauczycielom. Ojciec Pio nie przykładał do tych pogróżek żadnej wagi, ale jego bliscy byli oburzeni postępowaniem kanonika. Jeden z „synów duchowych” Stygmatyka, Emanuel Brunatto, otrzymał upoważnienie od Michele Forgione, starszego brata Ojca Pio, by wystąpić w obronie dobrego imienia kapucyna i jego rodziny.

Brunatto spotkał się kanonikiem, wręczył mu kwotę trzech tysięcy lirów i wspólnie ustalili, że po wpłaceniu kolejnego tysiąca oszczercza praca nie zostanie opublikowana. Kanonik twierdził, że pieniądze są potrzebne na pokrycie już poniesionych kosztów. Po otrzymaniu pisemnego potwierdzenia przyjęcia kwoty Brunatto złożył doniesienie o szantażu. W czasie przeszukania domu kanonika Miscio policja odnalazła dwa zeszyty stanowiące rękopis nieukończonej jeszcze książki, w sumie dziesięć rozdziałów, co uznano za wystarczający dowód w sprawie. Księdza aresztowano.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama