Niezwykła dyskoteka

Czy można dobrze bawić się w klubie bez alkoholu i wspomagaczy? O tym, że można, przekonani są uczestnicy wielkich dyskotek ewangelizacyjnych, jakie odbyły się w klubie „Manhattan” w Bełchatowie. Wzrastanie, 7-8/2009



Na pomysł organizowania dyskotek ewangelizacyjnych wpadł ks. Michał Misiak – moderator Ruchu Światło-Życie w Bełchatowie wraz z grupą młodzieży. Dlaczego ewangelizować w dyskotece?

– Klub to miejsce, które nie kojarzy się z przekazywaniem Ewangelii. Czas to zmienić. Podczas akcji towarzyszy nam hasło św. Pawła: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego robicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie”.

Chcemy pokazać, że można też uwielbiać Pana Boga poprzez dobrą zabawę i taniec – mówi ks. Misiak. Przygotowania do pierwszej imprezy trwały kilka tygodni, a poprzedziła ją akcja „Love”, czyli ewangelizacja przez czarne plakaty z białą, przebitą ręką Jezusa, którymi był oklejony cały Bełchatów. Plakat pojawił się na profilach wielu młodych ludzi na portalu Nasza Klasa, którzy w ten sposób chcieli pokazać, kto w ich życiu jest najważniejszy.

Ponad 2 tysiące uczestników

Podczas dyskoteki, jaka odbyła się w Walentynki, wspólnie bawiło się ponad 2 tys. młodych ludzi z Bełchatowa, Łodzi, Tomaszowa, a nawet z odległego Białegostoku. Organizatorzy rozdali 150 Ewangelii, a po imprezie utworzyła się nowa grupa oazowa. Kolejna impreza, w sobotę po Wielkanocy, nosiła tytuł „White Party Resurection”.

– Jest to dyskoteka ewangelizacyjna na cześć Zmartwychwstałego. Będąc w oktawie świąt wielkanocnych, chcemy uczcić zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, dlatego kolor biały i stąd ten obcobrzmiący tytuł – tłumaczy ks. Misiak.

– W porównaniu z poprzednią dyskoteką, przyszło mniej osób (około 1400), ale za to takie, które naprawdę chcą się dobrze bawić. Jak na prawdziwy klub przystało, każdy znajdzie dla siebie różny rodzaj muzyki. Za stronę muzyczną odpowiadają profesjonalni DJ-e oraz wodzirej, który zagrzewa młodzież do zabawy – mówi Małgosia, jedna z organizatorek. J

eden z DJ-ów przedstawił także swoje świadectwo i pokazał swoim rówieśnikom, że można się zarówno świetnie bawić, jak i godzić to z wiarą w Boga. Na parkiecie z młodymi tańczyli również kapłani, klerycy oraz siostry zakonne. Jeszcze jedną różnicą w stosunku do zwykłej dyskoteki byli ewangelizatorzy.

– Jeżeli ludzie do mnie podchodzili, rozmawiałem o moich doświadczeniach, nawróceniach, które się we mnie dokonują, o tym, co Bóg dał mi w moim życiu – mówi Mateusz, jeden z ewangelizatorów. – Naszym zadaniem jest wtopienie się w tłum i rozmowy – w czasie tańca i między tańcami – dodaje Jakub Zając.

Sala Ciszy

Ewenementem tych dyskotek jest możliwość wyspowiadania się w jednej z sal tuż obok roztańczonej młodzieży. Dla jednych jest to znakomity pomysł, inni – szczególnie starsi – patrzą na ten fakt mniej przychylnym okiem.

– W Sali Ciszy adorowany jest Jezus w ikonie „Jezu Ufam Tobie”, gdyż jesteśmy w wigilii święta Miłosierdzia Bożego. Tam też raz na godzinę czytamy medytacje o Bożym Miłosierdziu, o północy ma być odmówiona Koronka do Bożego Miłosierdzia i ma być stworzony klimat, by wejść w święto Miłosierdzia, a poprzez sakrament spowiedzi namacalnie doświadczyć tego miłosierdzia.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...