Grzech nieodpuszczony?

Najpierw musimy zdecydowanie stwierdzić, że nie ma takiego grzechu, którego by Bóg nie odpuścił człowiekowi, jeśli ten szczerze za niego żałuje. Skoro tak, to dlaczego grzech przeciw Duchowi Świętemu nie może być odpuszczony? Czas serca, 5/2007




Z sakramentem pojednania łączy się jedno z trudniejszych zagadnień naszej wiary, a mianowicie „grzech przeciw Duchowi Świętemu”. Niepokój budzi stwierdzenie Pisma Świętego, iż bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nigdy nie będzie odpuszczone (por. Mt 12,31 n.). Co to za grzech, który nie będzie odpuszczony?

Najpierw musimy zdecydowanie stwierdzić, że nie ma takiego grzechu, którego by Bóg nie odpuścił człowiekowi, jeśli ten szczerze za niego żałuje. Potwierdzają to słowa proroka Izajasza: „Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się jak wełna” (1,18). Skoro tak, to dlaczego grzech przeciw Duchowi Świętemu nie może być odpuszczony?


Grzech przeciw Duchowi Świętemu


Otóż grzech przeciw Duchowi Świętemu polega na tym, że człowiek sam nie chce przyjąć przebaczenia grzechów, którego Pan Bóg pragnie mu udzielić za sprawą Ducha Świętego. Nie chodzi tu o popełnienie jakiegoś konkretnego uczynku, ale o przyjęcie postawy, która jest radykalnym odwróceniem się od Boga, zamknięciem na Boże przebaczenie. Jak łatwo zauważyć, postawę taką przyjmują osoby z różnych powodów negatywnie nastawione do Boga i przeciwne przyjęciu Jego łaski. Moim zdaniem, „zwyczajnemu” chrześcijaninowi, który zachowuje minimum dobrej woli, taka postawa jest zupełnie obca.

Jakie postawy grzeszne przeciw Duchowi Świętemu spotykamy najczęściej?


Trwanie w grzechu


Przede wszystkim trzeba wymienić trwanie w grzechu, brak woli zerwania z nim. Taka postawa jest grzechem przeciw Duchowi Świętemu wówczas, gdy człowiek świadomie i dobrowolnie, bez jakiegokolwiek przymusu, kierując się złośliwością, ma intencję trwania w grzechu aż do śmierci. Zło tej postawy polega na tym, że człowiek wyklucza zerwanie z grzechem, czyli sam świadomie nie chce przyjąć Bożego przebaczenia – i to do końca swojego życia.

Zwróćmy uwagę na pewne sytuacje, które nie są wprawdzie grzechami przeciw Duchowi Świętemu, ale poprzez osłabianie wrażliwości sumienia mogą do niego prowadzić.

Bardzo szkodliwe dla ludzkiego ducha jest przyzwyczajanie się do życia w grzechu, traktowanie takiego stanu jako naturalnego Z kolei podchodzi on do życia w łasce Bożej jak do czegoś wyjątkowego, praktykowanego tylko na wielkie święta. Stąd bierze się ciągłe odkładanie sakramentu pojednania na później, do następnej Wielkiej Nocy albo dopiero na starość. Nigdy jednak nie możemy być pewni, czy dożyjemy następnej okazji i czy na starość będziemy jeszcze zdolni do dobrej spowiedzi.


«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...