Bądźmy uczniami Chrystusa

Takie jest hasło programu duszpasterskiego na rok 2007/2008. Co to znaczy być uczniem Chrystusa? Jakie warunki powinno się spełniać, by zasłużyć na takie określenie? Odpowiedź na te i inne pytania spróbujemy dać w kolejnych numerach Czasu Serca. Czas Serca, 93/2007



W szkole Mistrza


Prawdziwemu belfrowi frajdę sprawiają uczniowie, którzy z zainteresowaniem przysłuchują się wykładom, w lot łapią, o czym się mówi, stawiają wnikliwe pytania, dostrzegają trudne kwestie. Cieszy go, kiedy czynią nieśmiało pierwsze kroki badawcze, poszukują tematów, literatury, zaczynają formułować pierwsze tezy. Ta radość jest udziałem profesorów, wykładowców, nauczycieli, a nawet rodziców uczących swoje dzieci.

I Jezus był Nauczycielem, który miał powody do radości. Św. Łukasz utrwalił taką scenę: „W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom»” (Łk 10,21). Jezus cieszył się, że ludzie prości, szczerze i uczciwie podchodzący do życia rozumieją najlepiej to, co On chce przekazać, co dotyczy naszego zbawienia, życia moralnego. W gronie tym był młodzieniec poszukujący czegoś więcej w życiu. Byli apostołowie i uczniowie, którzy Mu towarzyszyli. Były i pobożne niewiasty, które chodziły za Jezusem, a nawet gorliwi faryzeusze.

Wielu z nich przychodziło, aby słuchać Jezusa. Zmysłem wiary wyczuwali, że On naucza z mocą, nie tak jak uczeni w Piśmie. Niektórzy, jak Maria, siostra Łazarza, w tym słuchaniu odnajdywali swoją najlepszą cząstkę. Jeszcze inni, jak Nikodem, przychodzili do Niego nawet nocą, aby znaleźć rozwiązanie swoich dylematów.

Jezusa trzeba słuchać…

Podobnie jak studenci zadają profesorowi pytania z jego dziedziny, tak słuchacze Jezusa nie omieszkali pytać Go o sprawy najistotniejsze, z którymi boryka się niemal każdy człowiek: Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Czy tylko nieliczni będą zbawieni? Które przykazanie jest największe? Kto jest moim bliźnim? Ile razy mam przebaczyć? Czy wolno oddalić żonę?

Jezusa trzeba pytać…

W każdym pokoleniu powracają te ważne pytania, a odpowiedzi Chrystusa zachowują ciągle aktualność i brzmią wciąż przekonująco.


Po śladach Mistrza


Autentycznego mistrza uczniowie otaczają szacunkiem, podziwem i swoistym przywiązaniem i miłością. Zwykle jest dla nich nie tylko autorytetem naukowym, lecz przede wszystkim budzi uznanie jako człowiek. Jako taki inspiruje ich, aby poszli w jego ślady, aby przebyli tę samą lub podobną drogę.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama