Prefacja

Każda z 95 prefacji wzywa nas do wdzięczności i do wychwalania Pana. Każda oddaje odmienny, właściwy tajemnicom świąt i całego okresu liturgicznego charakter oraz pozwala naświetlić różne zdarzenia misterium zbawienia... Czas serca, 102/2009



Każda z 95 prefacji wzywa nas do wdzięczności i do wychwalania Pana. Każda oddaje odmienny, właściwy tajemnicom świąt i całego okresu liturgicznego charakter oraz pozwala naświetlić różne zdarzenia misterium zbawienia. Każda otwiera w swoisty sposób bramę dla objawiającego się Pana, który wkrótce będzie wśród nas pod postaciami chleba i wina.

Serce Pana jest otwarte dla nas

„W górę serca!”. „Wznosimy je do Pana!”. Bardzo mocne wezwanie do tego, by całkowicie wejść do miejsca świętych, by dać się wrzucić w przepaść miłości Boga. To wezwanie musi poderwać nasze zmęczone serca. Jak bardzo Pan nas oczekuje, jak bardzo chce nam okazać swoją miłość! Mówi niejako do nas: „Przyjmij ją, weź moją miłość! Ona jest wszystkim, czego potrzebujesz! Kiedy jesteś głodny, nakarmi cię. Kiedy cierpisz, umocni cię. Kiedy jesteś chory, uczyni cię zdrowym. Jeżeli przyjmiesz moją miłość, to pomoże ci łatwiej znieść twoją samotność i złagodzi twoją biedę. Przyjmij ją, przyjmij moją miłość. Ona jest wszystkim, czego potrzebujesz!”.

Każda z prefacji, które są dzisiaj do naszej dyspozycji i które rozpoczynają modlitwę eucharystyczną, prowadzi nas do „świętego przybytku świątyni”, aż podczas Przeistoczenia wszyscy znajdziemy się w samym „świętym przybytku”. Weźmy tutaj do porównania świątynię w Jerozolimie, która była podzielona między innymi na przedsionek, świątynię i przybytek – miejsce najświętsze. Do przybytku świątyni, który był mieszkaniem niewidzialnego, wiecznego Boga, kapłan mógł wejść tylko raz w roku. Teraz tym świętym przybytkiem – mieszkaniem żywego Boga – jest każdy kościół, kiedy to po słowach Przeistoczenia, wypowiedzianych przez kapłana, jest w nim obecny sam Pan Jezus, Syn Boży. Dlatego kapłan sprawujący Najświętszą Ofiarę Mszy św. na początku prefacji wzywa wiernych: „Dzięki składajmy Panu, Bogu naszemu!”. A lud odpowiada: „Godne to i sprawiedliwe!”.

Sprawować Ofiarę Eucharystyczną lub w niej uczestniczyć, to znaczy wyrazić swoją wdzięczność, swoje podziękowanie.

wdzięczność wobec Pana

„Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie przez umiłowanego Syna Twojego, Jezusa Chrystusa”. Tak rozpoczyna się prefacja do drugiej modlitwy eucharystycznej – modlitwy eucharystycznej św. Hipolita z Rzymu, który najpierw jako przeciwnik papieża żył w nieprzyjaźni z Kościołem, ale później się nawrócił i jako męczennik oddał swoje życie za Pana. Jest to najstarsza i najbardziej nam znana modlitwa eucharystyczna w Kościele rzymskim. Już przez samo swoje istnienie jest modlitwą wdzięczności za nieskończone miłosierdzie Boże dla nas, grzesznych ludzi. Syn Boży stał się przecież człowiekiem, aby jako człowiek – jako jeden z nas – chwalił Boga, dziękował Mu i oddawał Mu cześć.

Henri Nouwen, w swoim duchowym pamiętniku pod tytułem Słucham ciszy opisuje siedem miesięcy, które spędził w klasztorze trapistów. Opat klasztoru polecił mu medytować nad niezwykłymi słowami: „Jestem chwałą Bożą”. W swoim pamiętniku Henri Nouwen pisze tak: „Znalazłem ogromną radość w tym, że jestem człowiekiem, że należę do gatunku istot żyjących, których ciało przyjął sam Bóg… Wprawdzie cierpienia i wszelkie absurdy, na jakie my, ludzie, jesteśmy narażeni, mogłyby nas całkowicie pogrążyć, lecz teraz poznałem dokładniej…, że wszyscy jesteśmy powołani, abyśmy «krążyli» po świecie jak świecące słońca!”.

Powinniśmy z całego serca dziękować Bogu za to, że wraz ze swą chwałą On chce w nas zamieszkać.

oddanie chwały Panu

Pewnego razu Mojżesz powiedział do Pana: „Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę!”. A Pan odpowiedział: „Ja ukażę ci mój majestat…”. Pomyślmy tutaj o pięknie stworzeń. Niezliczone obrazy zmieniają się nam przed oczami: cudowne niebo z gwiazdami, z miliardami mlecznych dróg, różne krajobrazy pod słonecznym światłem, góry, morze, kwiaty, piękno ludzkich twarzy: „Ukażę ci mój majestat” – mówi Pan (por. Wj 33,19). Jednak wszystko, co doczesne, jest tylko odblaskiem wiecznego. Kiedyś przebudzę się i będę mógł oglądać do woli to, czego żadne ludzkie oko nie widziało i o czym żadne ludzkie ucho nie słyszało, i czego żadne ludzkie serce nie przenikło, a co Bóg przygotował tym, którzy Go kochają (por. 1 Kor 2,9).




«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama