O wywoływaniu duchów

Nekromancja, czyli sztuka wywoływania duchów zmarłych, związana z pragnieniem konsultowania się z nimi, praktykowana była już w starożytności. Od wieków, pomimo wielu ostrzeżeń i zdecydowanych zakazów, w kolejnych pokoleniach pojawiali się wciąż nowi zwolennicy nadzwyczajnych „spotkań” ze światem umarłych. Obecni, 1/2009



Nekromancja, czyli sztuka wywoływania duchów zmarłych, związana z pragnieniem konsultowania się z nimi, praktykowana była już w starożytności. W legendach, podaniach i kronikach pozostało szereg opisów tajemniczych zjawisk związanych z obecnością duchów zmarłych. Od wieków, pomimo wielu ostrzeżeń i zdecydowanych zakazów, w kolejnych pokoleniach pojawiali się wciąż nowi zwolennicy nadzwyczajnych „spotkań” ze światem umarłych. Z czasem „duchy” zaczęły przepowiadać przyszłość, dawać rady lekarskie i wskazówki alchemiczne.

Spirytyści twierdzą, że epoka „nowożytnego spirytyzmu” rozpoczęła się wraz z siostrami Fox i wydarzeniami, jakie miały miejsce w Hydesville, w stanie Nowy Jork od dnia 31 marca 1848 roku. Z siedmiorga dzieci państwa Johna i Margaret Fox, troje związanych było z owymi wydarzeniami: Lea (34 lata), Margareta (14) i Kate (12). Najpierw całą rodzinę zaczęły nękać odgłosy kroków i stukanie w ścianę. Uznawszy, że winę ponosi jakiś niespokojny duch, państwo Fox zauważyli, że stukanie idzie w ślad za Margarettą i Kate, które w końcu zaczęły rozmawiać z „panem Rozszczepioną Stopą”. Stosując odpowiedni kod dziewczynki nauczyły się „rozmawiać” z duchem, który był sprawcą domowych hałasów.

Okazało się, że „nadawcą” był duch zmarłego komiwojażera, niejakiego Charlesa Rosna, który przed laty został napadnięty i zamordowany w rodzinnym domu państwa Fox. Jego zwłoki spalono w piwnicy. Sąsiedzi potwierdzili autentyczność odgłosów i uzyskali odpowiedzi na własne pytania. Okazało się wówczas, że poprzedni właściciele domu mieli podobne kłopoty. Zaczęto kopać w piwnicy, lecz bez rezultatu. Nagła popularność tak dała się Foxom we znaki, że postanowili się wyprowadzić.

Jednak stukanie poszło za dwiema dziewczynkami. Duch wmawiał im, że zostały wybrane, by „przekonać sceptyków o doniosłej prawdzie nieśmiertelności”. Zyskały w Nowym Jorku niezwykłą sławę. Podczas wielu seansów ani razu nie udowodniono im oszustwa. Moda na spotkania z duchami ogarnęła szybko zarówno Stany Zjednoczone, jak i Europę.

Spirytyści głosili, że życie nie jest krótkim procesem biologicznym, ale częścią czegoś większego. Utrzymywali, że po śmierci duch człowieka żyje po „drugiej stronie”, zaś kontakt ze zmarłymi jest możliwy za pośrednictwem mediów, które zazwyczaj wchodząc w trans, mogą też demonstrować inne parapsychologiczne efekty, takie jak psychokineza, telepatia i wiedza uprzednia. W roku 1888 Kate i Margaretta publicznie przyznały się do oszustwa. W rok później wycofały swe zeznanie. Nie miało to już jednak większego znaczenia dla rozwoju spirytyzmu.

W Ameryce początki sekty, zwanej „kościołem spirytystycznym”, dał Andrew Jackson Davis (1826–1910), samouk, obdarzony wybitnymi zdolnościami medialnymi. Zajmował się nim magnetyzer Levingston, korzystając z diagnozy chorób uzyskiwanych w transie. W 1845 roku Davis podyktował w transie dzieło pt. The Principles of Nature, które dało mu rozgłos i stało się początkiem angloamerykańskiej sekty.

W Polsce Cyprian Kamil Norwid pisał o zjawiskach spirytystycznych: „udziału w tem brać nie godzi się. To jest pieniądz niesprawiedliwości”. O pierwszym doświadczeniu spirytystycznym w nowożytnej oprawie „z wirującym stolikiem” donosił w Krakowie „Czas” w roku 1853. Córka księgarza, Czecha, miała być „bogata w siłę magnetyczną”. Ukazało się wówczas także wiele próbujących wyjaśnić zachodzące podczas seansów zjawiska metodami naukowymi. W tym też czasie, w lipcu 1869 roku, ukazało się pierwsze w Polsce pismo spirytystyczne „Światło Zagrobowe”, które wychodziło we Lwowie przez rok pod redakcją Malwiny Gromadzińskiej, żony zamożnego krawca i francuskiego emigranta Letronne.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama