Wołanie o wybór

Utrata poczucia sensu bycia księdzem-samotnikiem to najczęstszy powód kryzysu. Tygodnik Powszechny, 18 lutego 2007



Michał Kuźmiński: W poprzednim numerze „Tygodnika” opublikowaliśmy tekst o odchodzących kapłanach, w którym przywołaliśmy Pańskie badania, dotąd nigdzie niepublikowane. Powiedział nam Pan, że 60 proc. czynnych księży uczestniczących w Pańskim sondażu deklarowało chęć prowadzenia normalnego życia rodzinnego przy jednoczesnym wykonywaniu zadań kapłańskich. Jak prowadził Pan te badania?

Prof. Józef Baniak: Na początek uściślijmy, że dokładna liczba wynosi nie 60, a 53,7 proc. Badania prowadziłem przez okres kilku lat na niespełna tysiącosobowej próbie losowej. Chociaż ta technika doboru próby jest w podobnych badaniach najtrafniejsza, jednak nie wszyscy potencjalni respondenci chcieli w nich uczestniczyć – najczęściej z powodu obaw, że mogliby zostać rozszyfrowani przez władzę kościelną. Obawy takie są, rzecz jasna, bezzasadne, bo socjolog nigdy nie ujawnia źródła zebranych wiadomości.

Dlaczego próba losowa jest lepsza od badań przy użyciu techniki celowej?

Zapewnia dużo większą swobodę dotarcia do wybranych z „bazy” respondentów. W przypadku próby celowej odpowiedzi jest o wiele mniej – respondenci, wiedząc, że nie są dla badacza całkiem anonimowi, mają większe opory przed ich udzielaniem. Przy zastosowaniu techniki losowej natomiast, w badaniach może wziąć udział każdy potencjalny respondent spełniający przyjęte kryteria doboru próby. W sondażu wśród byłych księży i wśród księży pracujących aktualnie w Kościele tylko ta metoda spełni oczekiwania.

Fragmenty wyników badań, które podał „Tygodnik”, są więc oparte na odpowiedziach tych respondentów z próby losowej, którzy zgodzili się mówić – a było ich ponad siedmiuset. Próba taka pozwala na ekstrapolację wyników, czyli założenie, iż jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że inni respondenci zapytani o tę kwestię, odpowiadaliby podobnie lub wręcz tak samo. Odsetek badanych, o którym mowa, pozytywnie odpowiedział na pytanie: „Czy mając realną możliwość, chciałby ksiądz być kapłanem żonatym i z własną rodziną pracować jako kapłan w parafii?”. Natomiast w pytaniu kontrolnym otwartym prosiłem o wskazanie powodów, dla których odpowiadający chcieliby wybrać taki właśnie styl życia, czyli styl życia księdza żonatego.

Cały czas mówimy o badaniach wśród księży czynnych, a nie o badaniach wśród byłych księży, które także kiedyś Pan prowadził.

Trzeba jednak dodać, że wśród wielu księży czynnych rysuje się głęboki i rozległy kryzys tożsamości. Dwie trzecie spośród wspomnianych wcześniej 53,7 proc. myślało o odejściu z kapłaństwa, zaś pozostali, choć przechodzą przez ten kryzys, rezygnacji nie biorą pod uwagę (to odpowiednio 36,2 i 17,5 proc. ze wszystkich badanych).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama