Był na to przygotowany

Po śmierci bp. Ignacego Jeża. Tygodnik Powszechny, 28 października 2007



– Kiedy Ksiądz Arcybiskup poznał biskupa Ignacego Jeża?

– Miałem okazję widywać się z nim z okazji spotkań komisji episkopatu ds. wychowania, kiedy pracowałem w wydziale katechetycznym kurii krakowskiej, a także komisji ds. mediów katolickich, którą on wtedy prowadził. Ale tak naprawdę poznaliśmy się w 1988 r. Ja byłem wtedy młodym człowiekiem, a on patrzył na wszystkich z życzliwością i nie pokazywał tego, że jako wieloletni biskup jest bardziej doświadczony. Poza tym ustaliliśmy, że obaj pochodzimy z południa Polski.

Potem, kiedy sam zostałem biskupem, często rozmawialiśmy przy okazji posiedzeń Konferencji Episkopatu. A w 2004 r. zostałem ordynariuszem w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej – biskup Jeż był wtedy moim biskupem seniorem.

– Jak wyglądała współpraca między Księżmi Biskupami?

– Życzyłbym każdemu biskupowi takich stosunków z poprzednikiem. Byłem trzecim następcą biskupa Jeża: on założył tę diecezję, zorganizował strukturę Kościoła: zbudował praktycznie wszystko, począwszy od kurii, domu biskupiego i seminarium. Miał prawo czuć się gospodarzem, ale nigdy nie próbował się wtrącać czy komentować moich decyzji (podobnie mówił zresztą mój bezpośredni poprzednik, bp Marian Gołębiewski). Był człowiekiem niezwykle kulturalnym, delikatnym, nigdy nie stwarzał problemów. Jeśli prosiłem go o pomoc czy zastępstwo, zawsze pomagał.

– W jaki sposób?

– Dopóki nie podupadł na zdrowiu, chętnie przejmował ode mnie bierzmowania, święcenia, odpusty – nie lubił tylko przeprowadzania wizytacji. Mawiał: „Po południu nie kładę się spać, chociaż może to jest prawo wieku. Wolę raczej chwilę poczytać, żeby nie tracić czasu". Potrafił pojechać z jakimś księdzem do Tuluzy, jadąc dziennie 800 km – jego to nie męczyło.

Nieraz go prosiłem o wygłoszenie kazania: to nie były nigdy wyuczone teksty, ale treści przez niego przeżyte, przemodlone.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama