Czy biskup wie więcej

Przynosi same dobre owoce. Mimo to wczesna Pierwsza Komunia nie cieszy się popularnością wśród proboszczów. Tygodnik Powszechny, 1 czerwca 2008



W wieku przedszkolnym dzieci instynktownie otwierają się na świat i ufają dorosłym. Przyjmują wszystko spontanicznie, nie zmagając się jeszcze z żadnymi wątpliwościami. Ta niezwykła otwartość i brak wyrachowania stwarza najlepsze warunki do budzenia w nich zalążków wiary otrzymanej na chrzcie. Jeśli wierzymy w realne działanie łaski i w to, że jej skuteczność zależna jest przede wszystkim od otwartości człowieka, to wiek przedszkolny stanowi najlepszy moment do przyjęcia przez dziecko Pierwszej Komunii Świętej – taka okazja już się potem nie powtórzy.

Konferencja Episkopatu Polski w „Podstawie programowej nauczania religii” (z roku 1971) ustaliła, że dzieci będą przystępować do Pierwszej Komunii w drugiej klasie szkoły podstawowej, a więc w wieku 8-9 lat. Jest to praktyka przyjęta niemal we wszystkich diecezjach (choć np. synod diecezji opolskiej wiek ten ostatnio przesunął na trzecią klasę, tłumacząc, że dzieci przystępują wtedy do sakramentu bardziej świadomie). Przepisy prawa kanonicznego stanowią, by dzieci zostały dopuszczone do tego sakramentu jak najszybciej „po dojściu do używania rozumu” (kanon 914; KPK).



Jeśli potrafią odróżnić


W historii Kościoła praktyka zmieniała się na przestrzeni wieków. Do XIII w. noworodkom udzielano od razu wszystkich trzech sakramentów chrześcijańskiego wtajemniczenia: chrztu, bierzmowania i Eucharystii (tak jest do dzisiaj w prawosławiu) – Komunię podawano wówczas w postaci kilku kropel konsekrowanego wina. W 1215 r. na Soborze Laterańskim IV oddzielono Komunię od chrztu i po raz pierwszy pojawiła się wzmianka o konieczności „używania rozumu”. W praktyce do Eucharystii dopuszczano 7-letnie dzieci. Z czasem wiek ten coraz bardziej przesuwano, aż do 14. roku życia. Związane to było z rozwojem kultu Bożego Ciała i pobożności adoracyjnej, która w Eucharystii dostrzegała bardziej nagrodę za święte życie niż nadprzyrodzoną pomoc w zmaganiu się z grzechem i pokarm dla duszy. Doprowadziło to do praktyki rzadkiej Komunii Świętej i licznych duszpasterskich nadużyć (małżonków dopuszczano do sakramentu dwa razy do roku, a osoby zajmujące się handlem tylko raz w roku). W XIX w. św. Teresa z Lisieux, aby móc przystąpić do Komunii chociaż raz w miesiącu, potrzebowała dyspensy biskupa.

Tę paradoksalną sytuację zmienił dopiero Pius X. W 1905 r. wydał dekret „Sacra Tridentina Synodus”, w którym zalecił częstą, nawet codzienną Komunię św., pod warunkiem stanu łaski uświęcającej i czystej intencji. Pięć lat później w dekrecie „Quam singulari” wprowadził praktykę wczesnej Komunii Świętej. Od tego czasu sakrament mogą otrzymać dzieci 7-letnie, a nawet młodsze, jeśli „potrafią już odróżnić pokarm Eucharystyczny od zwyczajnego chleba”. Wielkim propagatorem idei wczesnej Komunii Świętej był Jan Paweł II, który sam jako dziecko skorzystał z takiej możliwości.



W Polsce po grudzie


W Polsce wczesna Pierwsza Komunia rozpowszechniona jest przede wszystkim na Górnym Śląsku – w diecezji katowickiej co ósme dziecko przystępuje do tego sakramentu już w wieku 6 lat. W innych diecezjach można się spotkać z tą praktyką tylko w nielicznych parafiach.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Minerwa
    09.06.2008 19:47
    Pierwsza Komunia to także pierwsza spowiedź. To także początek świadomego kształtowania własnego sumienia. Świadomość grzechu i nawrócenia, skruchy i łaski. To stawanie przed Bogiem w coraz większej odpowiedzialności za siebie i swoją duszę.
    Nie wiem, czy pięciolatek jest w stanie to udźwignąć. A bez tego Pierwsza Komunia wydaje mi się nie tyle wczesna, co przedwczesna. Samo odróżnienie Pana Jezusa od zwykłego chleba to za mało. Fakt, że przystępujący do komunii pięciolatek wygląda tak słodko, również.
  • Stanisława Postawa
    10.06.2008 12:07
    Jestem już w wieku emerytalnym - miałam to szczęście, że przyjęłam Komunię Świętą w wieku 6 lat, to był najpiękniejszy dzień w moim życiu. Nie było gości - najważniem gościem w tym dniu był Pan Jezus, nie było nawet mojego ukochanego taty - musiał być w pracy, bo pracował na Kolei. Mam fotografie zrobioną w pieknych krzewach w ogrodzie zrobionego przez sąsiada, kiedy poszłam w białej sukience na spacer do ogrodu. I to co zaczęło się 6 czerwca trwa do dziś. Jestem jak najbardziej za wczesną pierwszą Komunią, o ile atmosfera Rodziny na to pozwala. Ja pochodzę z bardzo biednej rodziny i wiem, że ta wczesna Komunia i to że mogłam w pełni uczestniczyć we Mszy świetej było moją mocą do podejmowania cennych decyzji w moim życiu.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama