Przez bloga do Boga

Księża nie wykorzystują internetu tylko do ściągania kazań, ale przede wszystkim do wirtualnej działalności duszpasterskiej. Tygodnik Powszechny, 5 lipca 2009


Ksiądz Rafał Sorkowicz dzieli czas między pracę w wielkomiejskiej parafii liczącej 30 tys. członków, opiekę nad kościelnymi wspólnotami oraz katechezę. Kiedy tylko może, 31-letni kapłan zajmuje się swoją wirtualną trzódką na sorkovitz.blog.onet.pl; baczy jednak na proporcje: – Bo internet potrafi wciągać – tłumaczy. – A czas jest cenny.

W polskiej sieci dyskusjom o religii nieodmiennie towarzyszą skrajne emocje. Główne osie konfliktu przebiegają na linii wierzący–niewierzący oraz Kościół–antyklerykałowie. Dyskutanci nie przebierają w słowach i środkach. Zaś skrócenie dystansu (do rozmówców zwraca się per „ty”) oraz anonimowość sprawiają, że rzeczowy wątek łatwo przeradza się w miotanie obelg.

Na tak niesprzyjającym gruncie założenie blogu przez katolickiego księdza jest aktem odwagi.

Bloger w koloratce

Ks. Wojciech Szubzda, uruchamiając w sierpniu 2008 r. blog kswojciech.blog.onet.pl, został jednak zaskoczony. – Miałem bardziej negatywny obraz anonimowych uczestników wirtualnego świata – mówi. – Jeśli na pierwszy atak odpowiadam ze spokojem, późniejsze wypowiedzi są już kulturalniejsze.

Blogujący księża mają dużo samozaparcia. Piszą co najmniej raz w tygodniu, a niekiedy codziennie. Snują rozważania na temat Ewangelii, etyki, moralności katolickiej – omawiają problemy in vitro, rozwodów, antykoncepcji. Zdarzają się też notki dużo bardziej osobiste, niekiedy na tematy polityczne czy sportowe. Celem blogu pozostaje jednak ewangelizacja. Albo preewangelizacja, jak w przypadku ks. Daniela Wachowiaka, autora blogu danielou.blog.onet.pl oraz książki „Ambon@ online”. – Słowo „preewangelizacja” oznacza przygotowanie gruntu do głoszenia Dobrej Nowiny – tłumaczy. – Naglącą sprawą jest wzajemne uczenie się myślenia.

Franciszkanie Leonard Bielecki i Franciszek Chodkowski na bezsloganu.blog.onet.pl – wideoblogu pod patronatem „Tygodnika” – co tydzień odpowiadają na pytania, nie zawsze proste: „Czy Jezus przyjdzie w glanach?”, „Czy Maria pozostała dziewicą?”, „Czy masturbacja jest grzechem?”. Siadają w klasztornej celi bądź ogrodzie, włączają cyfrową kamerę i mówią – bez montażu, prosto, bezpośrednio.

Skoro istnieją portale społecznościowe zrzeszające rodziców czy kolekcjonerów, to dlaczego nie księży? Takim projektem, na razie w skali mikro, jest strona www.kaplani.com.pl. Oprócz recenzji książek religijnych czy rozważań nad Ewangelią, zawiera też nieustannie poszerzaną listę kapłańskich blogów. Znajduje się na niej m.in. blog ks. Andrzeja (xandrzejblog.emaus.czest.pl).

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • mch
    14.07.2009 18:14
    Tez prowadze blog ewangelizacyjny. Najpierw bylo bardzo trudno, ale trzeba sie przemoc i wszyscy musimy zapelniac internet dobrymi tresciami.Zapraszam:
    http://malymodlitewnik.bloog.pl/
  • julia
    15.07.2009 09:09
    Swojego bloga prowadzi biskup mojej diecezji - Ks. bp Zbigniew Kiernikowski. Umieszcza na nim swoje komentarze do niedzielnych czytań, goście je uzupełniają, dyskutują o nich, wpisami wskazują, jak Słowo prowadzi ich przez życie...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama