Wyzwania

Jedną z najważniejszych cech procesu laicyzacji jest ucieczka od myśli o śmierci. Jest to punkt, który najjaskrawiej pokazuje absurd odrzucenia religii. Nic nie jest tak pewne jak to, że wszyscy umrzemy. Don BOSCO, 11/2007




Jedną z najważniejszych cech procesu laicyzacji jest ucieczka od myśli o śmierci. Jest to punkt, który najjaskrawiej pokazuje absurd odrzucenia religii. Nic nie jest tak pewne jak to, że wszyscy umrzemy. Można długo udawać, że problem nas nie dotyczy, ale wcześniej czy później, każdy będzie musiał stanąć przed tą bramą, którą może pomóc przekroczyć tylko wiara.

Wcześniej samo życie zmuszało do tej konfrontacji: ogromna śmiertelność niemowląt i dzieci, krótka średnia długość życia, nieradzenie sobie z większością chorób uczyło lęku przed śmiercią, kazało szukać nadziei w życiu wiecznym. Jednocześnie zmuszało do nadawania doczesnemu życiu sensu w kategoriach dobra i zła. Postępy medycyny, coraz większy dobrobyt i wzrastająca wygoda życia spowodowały, że od myśli o śmierci dużo łatwiej można było uciec.

Dzisiejsza tendencja do lekceważenia tego tematu wprawia człowieka wierzącego w zdumienie. Jak można być tak krótkowzrocznym? Jak można chcieć się tak dawać oszukiwać? Jak, przede wszystkim, można tak rezygnować z nadziei na życie wieczne? Ryzykować, że będzie się niegotowym na spotkanie z Bogiem w najważniejszym momencie?

W tym listopadowym numerze Don BOSCO chcemy przedstawić temat konfrontacji ze śmiercią, tak by nie trzeba było chcieć przed nim uciekać. W nurcie tradycji salezjańskiej był on zawsze bardzo ważny – św. Jan Bosko każdego miesiąca organizował dla chłopców dzień skupienia pod nazwą „ćwiczenie dobrej śmierci”. Jego głównym celem nie było sianie strachu przed nieuniknionym, ale przypomnienie, że życie trzeba przeżyć dobrze.


«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama