Wy, biali

Jak rozpoznać Cygana? Po ciemnej karnacji, ciemnych włosach i oczach. Po tym, że żebrze albo kradnie. No i po tym też, że jest muzykalny. Na tym zwykle kończy się wiedza przeciętnego Polaka o narodzie, który żyje w naszym kraju od setek lat. Znak, 3/2007





– Czy biały może być lepszy od Cygana, powiedz mi, pani? – pyta Antonina Gil, energiczna siedemdziesięciolatka z papierosem w ręku i złotymi kolczykami w uszach. – Oni mówią, że my nie mamy rozumu, że my się nie znamy na niczym. Są Romowie, którzy by chcieli, ale nie mogą niczego zrobić. Nie ma dwóch Cyganów jednakich. Tak samo jest z białymi.

Trudno o kontakt. Najwięcej z nich mieszka w Małopolsce, ale jeśli samemu nie żyje się w sąsiedztwie, trudno nawiązać rozmowę z nieznajomym Romem. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, które bardzo nieufnie podchodzą do Polaków. Nawet prezesi stowarzyszeń romskich wykręcają się od rozmów z obcymi. Jedynym sposobem na pokonanie tej bariery i wejście w środowisko romskie jest znalezienie kogoś, kogo darzą zaufaniem i kto wprowadzi nas w ich świat.

O wiele bardziej otwarte jest młode pokolenie. Wychowani razem z Polakami, mili, uprzejmi, nierzadko ambitni, chcą wyrwać się z biedy. Jak na przykład Krzysztof Gil z Nowego Targu, dziewiętnastoletni uczeń liceum plastycznego w Krakowie: – Mnie samego ciekawiło, skąd się wzięliśmy. Jestem Romem i poza językiem i kilkoma prawami nie znałem historii i zwyczajów cygańskich. Dopiero sam zacząłem dużo czytać…

***


Romowie prawdopodobnie przywędrowali z Półwyspu Indyjskiego. Opuścili go – nikt nie wie dlaczego – między VIII a X wiekiem, w kilku etapach, docierając do Armenii i Azji Mniejszej. Stamtąd jedna grupa powędrowała przez Bałkany i w XV wieku doszła do Europy Środkowej, a druga – szlakiem przez Syrię i Afrykę osiągnęła Półwysep Iberyjski i Francję.

Początkowo przyjmowano ich przyjaźnie. Dopiero pod koniec XV wieku zaczęto przymuszać do osiedlania się i podejmowania pracy lub opuszczenia kraju. W Polsce Romowie żyją od początku XV wieku. Według spisu powszechnego jest ich około trzynastu tysięcy, ale w rzeczywistości może mieszkać ponad dwukrotnie więcej. Polscy Romowie nie są społeczeństwem jednolitym. Żyją tu członkowie czterech szczepów, które mówią odmiennymi dialektami i prowadzą różny tryb życia. Polska Roma używają dialektu z licznymi zapożyczeniami z niemieckiego i prowadzą bliskie wędrówki. Kełderasze przybyli z Rumunii oraz Mołdawii i nadal mają zwyczaj udawania się na dalekie wyprawy. Często prowadzą własne interesy i wyróżniają się zamożnością. Lowarowie prawdopodobnie przywędrowali z Węgier i do dzisiaj konkurują z Kełderaszami o wpływy handlowe i towarzyskie. Bergitka Roma natomiast przybyli z południa. Ich dialekt zawiera wiele słów pochodzenia słowackiego i węgierskiego. Mieszkają w Nowym Targu, Zakopanem, Rabce, Czarnym Dunajcu, Krościenku, Czarnej Wsi, Czorsztynie, Bukowinie Tatrzańskiej, a od lat 50. także w Krakowie i Nowej Hucie. Są najbiedniejszą grupą Romów i jedyną, która się osiedliła.

***


Krzysztof Gil należy do szczepu Bergitka Roma. Z rodzicami, trójką rodzeństwa, a także z dziadkami, ciotkami, wujkami i kuzynami, mieszka na jednym z nowotarskich osiedli. Choć dopiero za dwa lata będzie zdawał maturę w liceum plastycznym, ma już na swoim koncie kilka wystaw malarskich. Jest stypendystą premiera RP, nadzieją rodziny i całego romskiego otoczenia. Zainteresowania plastyczne wykazywał od najmłodszych lat. W dzieciństwie chodził na zajęcia plastyczne do pobliskiego domu kultury. Po szkole podstawowej zdecydował, że będzie się dalej kształcił w tej dziedzinie. Teraz marzy o studiach na Akademii Sztuk Pięknych.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...