Bardzo kocham to, co robię

Bardzo kocham to, co robię. Dlatego chętnie korzystam z nadarzających się okazji, aby służyć tym, którzy mnie potrzebują. Jeśli kocha się jakąś pracę, to podchodzi się do niej z wielkim entuzjazmem. Ponieważ praca mnie absorbuje, nie czuję takiego zmęczenia, jakie towarzyszyć może w przypadku odrabiania tzw. pańszczyzny. Nowe Życie, 4/2007




Tę rozmowę miałam nadzieję przeprowadzić trzeciego dnia rekolekcji wielkopostnych, które głosił Ksiądz Biskup w parafii pw. Bożego Ciała we Wrocławiu. Ksiądz Biskup trafił jednak do szpitala i nie mógł dokończyć tamtych rekolekcji, po to, ażeby samemu stać się uczestnikiem rekolekcji niespodziewanie zaaranżowanych przez Pana Boga tu, w tej niecodziennej scenerii, jaką jest sala Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu…



Wiem z różnych źródeł, że od dzieciństwa interesował się Ksiądz Biskup sztuką. Jako dziecko należał do kółka muzycznego, potem tanecznego, wreszcie trafił do Teatru Żywego Słowa. Myślał nawet o zostaniu aktorem, ostatecznie jednak poszedł Ksiądz Biskup za głosem powołania kapłańskiego. Sposób przekazu treści ewangelicznych oparty na śpiewie, tańcu, wykorzystaniu różnych rekwizytów – co miałam okazję zaobserwować w czasie Mszy św. dziecięcej w parafii Bożego Ciała podczas owych niedokończonych rekolekcji wielkopostnych – nieodparcie nasuwał mi na myśl, że te „artystyczne” tęsknoty są wciąż w Księdzu Biskupie bardzo żywe... Kiedy odkrył Ksiądz Biskup, że elementy sztuki mogą stanowić dużą pomoc w głoszeniu nauki Chrystusowej?


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama