U babci Pana Jezusa

Ludzie, którzy odwiedzają klasztor w Świętej Annie, liczą, że w ich życiu coś drgnie. Modlą się o pojednanie, o zdolność przebaczenia, a bardzo często o pokonanie bezpłodności. Magazyn Familia, 12/2009



Święta Anna, mała miejscowość położona 35 kilometrów na wschód od Częstochowy. W jej centrum stoi klasztor mniszek dominikanek. Siostry, jak nakazuje ich reguła zakonna, żyją w klauzurze, oddając się modlitwie, postom i milczeniu. Od świata oddziela je widoczna w rozmównicy krata. Tradycją klasztorów klauzurowych jest to, że ludzie przynoszą siostrom karteczki z prośbami o modlitwę. I choć dziś tradycyjne karteczki coraz częściej wypierane są przez e-maile, to wszystkie intencje, bez względu na to, w jaki sposób dotarły do klasztoru, są traktowane przez siostry bardzo poważnie. Mniszki zabierają je do kaplicy i czynią je treścią długich godzin swojej osobistej modlitwy.

Święta, która wyprasza dziecko

Patronką klasztoru jest Święta Anna. Jak głosi tradycja, to tutaj, pośród jurajskich lasów, w XV wieku pewien pasterz usłyszał głosy i zobaczył starszą kobietę, siedzącą z dzieckiem na kolanach, oraz młodą dziewczynę. Wkrótce okazało się, że tajemnicza postać to św. Anna z małym Jezusem i swoją córką Maryją. Niebawem ustawiono tam krzyż, później małą kapliczkę, a miejsce zasłynęło z niezwykłych cudów i uzdrowień. Z czasem na miejscu objawień powstał klasztor.

Święta Anna była matką Maryi i babcią Jezusa. Znamy ją jedynie z apokryfów, czyli opowiadań nienależących do ksiąg Pisma Świętego, choć równie starych. Jeden z najstarszych, Protoewangelia Jakuba, szczegółowo opowiada o okolicznościach poczęcia i narodzin Maryi. Jej rodzice – Joachim i Anna – bardzo długo nie mogli mieć dzieci, co dla każdego Żyda było przekleństwem.

Byli już w podeszłym wieku, bardzo cierpieli, ale nie przestawali modlić się o cud narodzin potomka. Wtedy objawił im się anioł i potwierdził, że urodzi im się dziecko, które będzie się cieszyło szczególną łaską Boga. Ich małżeństwo Bóg pobłogosławił darem niepokalanego poczęcia Maryi – Matki Wcielonego Słowa – Jezusa Chrystusa. Kult Świętej Anny był w chrześcijaństwie zawsze bardzo żywy. Ludzie widzieli w niej orędowniczkę ogarniającą współczuciem ich sytuację i wstawiającą się u Boga za nimi.

Pasek Świętego Dominika

Bezpośrednia praca z ludźmi nie jest zadaniem mniszek. Mimo to do klasztornej rozmównicy wciąż ktoś przychodzi. Siada przy kracie prowadzącej do klauzury, gdzie można spotkać siostry. Ludzie chcą porozmawiać, podzielić się swoimi troskami, poprosić o modlitwę. Często zdarza się, że po pierwszej rozmowie następują kolejne. Ludzie nieraz wiążą się duchowo z konkretną siostrą, która staje się towarzyszką ich drogi, duchowym przewodnikiem, a często po prostu bratnią duszą. Ona wspiera ich modlitwą i pomaga w poukładaniu nierzadko bardzo poplątanych ludzkich historii.

W słynącym z łask sanktuarium św. Anny, wraz z przybyciem w XIX wieku sióstr dominikanek utrwalił się jeszcze jeden sposób modlitwy. Jest nim praktyka noszenia paska św. Dominika. Charyzma wielkiego zakonodawcy z XIII wieku, wypływając z modlitwy i współczucia, zaowocowała nie tylko nową rodziną zakonną głosicieli Ewangelii. Nieustannie sięga dalej, dotykając potrzeb pojedynczych ludzi.

Jednym z przejawów jego troski o zagubiony świat była także modlitwa wstawiennicza za rodzinami. Stąd też we włoskim mieście Soriano, znanym z licznych łask wypraszanych przez św. Dominika, utrwalił się zwyczaj, iż kobiety, które miały kłopot z zajściem w ciążę, przewiązywały się specjalną tasiemką, łącząc z tym żarliwą modlitwę do Ducha Świętego. Tasiemka miała długość odpowiadającą wysokości obrazu św. Dominika uznanego za cudowny z klasztoru w Soriano.

Dzisiaj pasek św. Dominika nie ma już formy tasiemki. Jest jedynie jej niewielkim fragmentem, wklejonym w specjalny folder z modlitwami, które należy odmawiać, prosząc Boga o dziecko. Wszystkie paski rozdawane ludziom w Świętej Annie pochodzą z Soriano, gdzie w czasie Mszy Świętej uroczyście się je poświęca. Nie jest to jednak żaden talizman, ale widzialny znak rzeczywistości duchowej, który buduje duchową więź ze świętym i kieruje ludzkie myśli ku Bogu, jedynemu dawcy życia.



«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama