Rzucano kłody pod nogi

Były przypadki, że ktoś został zarejestrowany, ale z takich czy innych względów nie podjął współpracy. Kiedy nazwisko takiej osoby pojawi się w Internecie jako: tajny współpracownik, pojawi się problem, czy on nim był, czy tylko podpisał zobowiązanie do współpracy, ale jej nie podjął. Powściągliwość i Praca, 2/2005



Panie Sędzio! Zakończył Pan trwającą sześć lat kadencję Rzecznika Interesu Publicznego. Czas na podsumowania. Ja pragnąłbym jednak zapytać o nadzieje, jakie Pan miał, obejmując to stanowisko.



Możemy je oszacować?


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama