Ręka w rękę z Panem Bogiem

Homilia jest częścią Eucharystii, a więc nie może wychodzić poza ściśle określoną rolę. To ma być modlitwa, w której moje „ja” zwraca się do Boga w drugiej osobie: „Ty, Boże, powiedz mi, jak żyć”. Istotą homilii jest doprowadzenie do spotkania z Bogiem. Idziemy, 3 grudnia 2007




Kaznodziejstwo to temat zawsze rozbudzający gorące dyskusje. Czasem słychać w nich apele, by w kościołach zamiast kazań można było słuchać coraz więcej homilii. Jaka jest między nimi różnica?

Kościół, przepowiadając Ewangelię, korzysta z wielu form i gatunków wypowiedzi. Jednym z nich jest homilia, czyli słowo wygłaszane do wiernych podczas Eucharystii, tuż po czytaniu fragmentu Ewangelii. Homilia była naturalnym sposobem komunikowania wiary w pierwotnym Kościele, opartym na wzorze ewangelicznym. Ten z kolei wywodził się z diatryby greckiej oraz tradycji rabinackiej. Grecki sposób nauczania polegał na prowadzeniu dialogu, głównie na tematy etyczne w przyjaznej atmosferze. W synagogach natomiast interpretowano Pismo Święte w sposób egzystencjalny, czyli odwołując się do konkretnych sytuacji życiowych. W taki właśnie sposób nauczał Jezus, a po nim jego uczniowie. Ten model został porzucony, gdy wybuchły pierwsze herezje i trzeba było głosić mowy w obronie wiary. W ten sposób homilia została zastąpiona kazaniem. W Kościele pojawiły się wątpliwości, czy do tej obrończej mowy religijnej wprowadzić retorykę, czy nie. Przeważył głos, który argumentował, że skoro retoryki używamy do rzeczy złych, na przykład do obrony kłamstwa, to tym bardziej trzeba wykorzystywać ją do głoszenia Słowa Bożego. I te kazania, czyli obrończe mowy Kościoła, tak się rozpowszechniły, że stały się powszechne w kaznodziejstwie. Dopiero Sobór Watykański II to zmienił, ogłaszając powrót do źródeł, czyli do Pisma Świętego. Homilia stała się znów uprzywilejowanym sposobem komunikowania wiary.

Ale chyba nie najłatwiejszym, biorąc pod uwagę jej „elementy składowe”?

Homilia jest swego rodzaju rozświetlaniem życia ludzkiego światłem, jakie dają teksty święte. To Bóg wyznacza głoszącemu temat i strategię, inaczej niż w kazaniu, gdzie o temacie i formie przekazu decyduje kaznodzieja. Homilia jest częścią Eucharystii, a więc nie może wychodzić poza ściśle określoną rolę. To ma być modlitwa, w której moje „ja” zwraca się do Boga w drugiej osobie: „Ty, Boże, powiedz mi, jak żyć”. Zadaniem kaznodziei jest wzięcie ręki słuchacza, który siedzi w ławce i ręki Boga, aby je połączyć. Istotą homilii jest doprowadzenie do spotkania z Bogiem. Nie chodzi tylko o intelektualne wyjaśnienie słów Ewangelii, ale o ich przeżycie, włączenie do własnego doświadczenia wiary.

A więc do głoszenia homilii nie wystarczy teoretyczne przygotowanie, na przykład znajomość zasad homiletyki?

Homilia to przyjazna rozmowa – taki jest źródłosłów tego terminu. Rolą kaznodziei jest przekazanie Dobrej Nowiny człowiekowi w konkretnej sytuacji jego życia. Osoba głosząca homilię powinna mieć świadomość, że jest mostem, na którym mają spotkać się Bóg i człowiek. Rzecz jasna, żeby w ten sposób postrzegać swoją rolę, trzeba samemu doświadczać Boga – spotykać Go, „smakować”.


«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama