Nec Hercules contra plures

Niepewny jest los nierozpoczętej nawet budowy ośrodka duszpasterskiego przy ul. Koński Jar 5 na Ursynowie. Pewniejsze, że kopa związanych z nią manipulacji prasowych, półprawd i przejawów wrogości wobec Kościoła przerasta pobliską Kopę Cwila. Idziemy, 27 kwietnia 2008



Kiedy w październiku 1975 r. zaczęto budować osiedle Ursynów, tylko niepoprawni wizjonerzy głosili, że stanie się ono 150-tysieczną dzielnicą. Dziś mieszka już tam 140 tys., a z jednej spółdzielni mieszkaniowej wyrosło kilka. I choć w planach parafii nie było, to tam, gdzie przybywa ludzi – powstają kościoły.

O budowie nowego ośrodka duszpasterskiego na terenie liczącej dziś już blisko 50 tys. mieszkańców parafii Wniebowstąpienia Pańskiego przy al. Komisji Edukacji Narodowej (KEN) myślano od początku lat 90. Kościołowi zależało na rejonie Kopy Cwila, bo tam przybywało ludzi najszybciej. Ówczesny Urząd Dzielnicy Warszawa-Mokotów 13 maja 1998 r. wskazał na budowlaną, uzbrojoną działkę położoną przy ul. Koński Jar. – „Dojazd do wskazanej działki od al. KEN możliwy jest poprzez teren objęty aktem notarialnym Spółdzielni Mieszkaniowej „Koński Jar-Nutki” (KJN). Należy więc uzyskać służebność przejazdu od SM. Działka sąsiaduje z Parkiem Kozłowskiego” – czytamy w piśmie zastępcy burmistrza Janusza Nowaka z 21 maja 1998 r. do parafii.

Gmina zadeklarowała także, że w przypadku braku zawarcia umowy o służebność drogi z SM sama zapewni nowej parafii dojazd od strony „parku”. Ksiądz proboszcz Tadeusz Wojdat sprawnie zaczął realizować przedsięwzięcie. Szybko opracowano koncepcję architektoniczną i – wobec braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – przygotowano wniosek o warunki zabudowy, które burmistrz gminy przyjął 25 stycznia 1999 r. Sama budowa jednak nie ruszyła, co przeciwnicy powstania kościoła dotąd uznają za wynik ich starań.

Z końcem 2002 r. wygasła ważność decyzji o warunkach zabudowy, potrzeba wyodrębnienia nowej parafii jednak pozostała. Sprawa odżyła, gdy 19 maja 2005 r. Rada Warszawy, nie mogąc zwrócić Kościołowi zabranych mu po wojnie terenów przy ul. Kanonia i Krakowskie Przedmieście, zaproponowała Kurii warszawskiej w zamian trzy działki stanowiące ten sam co w 1999 r. teren, z przeznaczeniem na budowę ośrodka duszpasterskiego z kościołem. Kuria, już jako właściciel działek przy ul. Koński Jar 5, 19 września 2006 r. złożyła w Urzędzie Miasta ponowny wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Do tej pory nie został on ani odrzucony – bo jedyną przesłanką do tego może być brak prowadzącej do działki drogi publicznej, czemu można zaradzić, uzyskując służebność drogi należącej do spółdzielni – ani przyjęty. Sprawa utknęła w martwym punkcie.



«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama