Życie za życie

Sytuacja wydaje się tragiczna. Przychodzi mi tu na myśl historia św. Joanny Beretty Molli, sprzed ponad czterdziestu lat zaledwie. Ona także musiała dokonać wyboru: jej życie albo życie dziecka. Zdecydowała się na urodzenie dziecka. To wielki heroizm. Idziemy, 15 czerwca 2008



W ostatnich dniach Polska żyła wiadomościami o śmierci polskiej siatkarki Agaty Mróz, zmagającej się od wielu lat z chorobą. Jak Ksiądz odebrał tę informację?

Pani Agata była osobą bardzo popularną. Kibicowałem jej. Wiele osób solidaryzowało się z nią, kiedy walczyła z chorobą. Ta sytuacja była wymagająca także dla jej męża. Byli młodym małżeństwem, pobrali się przed rokiem, marzyli o szczęściu, mieli plany na wspólne życie. Pragnęli mieć dziecko i tak się też stało. Ale teraz 2-miesięczna Liliana została bez matki. Sytuacja wydaje się tragiczna. Przychodzi mi tu na myśl historia św. Joanny Beretty Molli, sprzed ponad czterdziestu lat zaledwie. Ona także musiała dokonać wyboru: jej życie albo życie dziecka. Zdecydowała się na urodzenie dziecka. To wielki heroizm. Sądzę, że pani Agata Mróz miała nadzieję, że uda się jej wyleczyć z choroby. Nie wiem, czy była osobą wierzącą, ale jej nadzieja miała charakter nadprzyrodzony. Ona sama odniosła w życiu wiele sukcesów. Można powiedzieć, że żyła pełnią życia i w tym zderzeniu z codziennością, z realnością, przed którą wiele sławnych osób ucieka, ona zachowała się bardzo mężnie. Natura sportowca była obecna w niej także, kiedy walczyła o swoje życie i życie swojej córki.

Wiele kobiet w ciąży pomimo zagrożenia swojego życia decyduje się urodzić dziecko. Jest to czyn heroiczny, bo poświęcają swoje życie. Jaki jest stosunek Kościoła katolickiego do takich postaw? Czy takie decyzje są moralnym obowiązkiem kobiety?

Kościół opowiada się za obroną życia. Wzywa ludzi do miłości ofiarnej, jakiej przykład dał nam Pan Jezus. Kiedy chodzi o tylko jeden wybór: życie kobiety albo dziecka, można zrozumieć kobietę, która wybiera swoje życie. Są to szczególne sytuacje. Trzeba tu jednak powiedzieć, że wiele kobiet wybiera życie dziecka. Są przypadki, kiedy ciąża pomaga w zwalczeniu choroby. Organizm kobiety w czasie ciąży zaczyna się bardziej mobilizować do walki, staje się mocniejszy i zdarza się, że kobieta wygrywa z nowotworem. Jednak trzeba powiedzieć wyraźnie: poświęcenie życia za dziecko nie jest moralnym obowiązkiem kobiety. Tak mówi nauczanie Kościoła Katolickiego. Dlatego w takich przypadkach możemy mówić o heroizmie matki. Należy jednak unikać dwóch skrajności: z jednej strony nakłaniać do ratowania własnego życia, a z drugiej do poświęcenia go. Trzeba zostawić kobiecie przestrzeń dla rozważenia takiej decyzji we własnym sumieniu. Należy unikać rachowania, szukania korzyści. Przestrzega przed tym również Jan Paweł II w encyklice „Veritatis splendor”.

W historii Kościoła znajdujemy sylwetki wielu świętych wykazujących się heroizmem. Czy zdaniem Księdza wystarczająco dużo mówi się o matkach, które poświęcają swoje życie za życie dziecka okazując heroizm?

Wspomniałem chociażby św. Joannę Berettę Mollę. W Ursusie mamy kościół Św. Rodziny z relikwiami tej świętej. Kiedy były instalowane, przyjechała z Włoch, córka Joanny, która urodziła dzięki heroicznej postawie swojej mamy. Sylwetka jej jest również dosyć znana. Warto jednak ciągle o niej przypominać. Uważam, że dzisiejsza kobieta jest trochę zraniona, dotknięta egoizmem, dążeniem do własnego sukcesu, często kosztem samej siebie. Życie wielu współczesnych ludzi skupione jest na wartościach materialnych, doczesnych i dlatego takie sylwetki jak Joanna Beretta Molla czy Agata Mróz powinny być ukazywane. Kiedy stajemy przed trudnymi wyborami, w takich momentach bardzo pomaga wiara. Staje się pozytywnym elementem w walce człowieka o własne zdrowie, życie, czy życie swojego dziecka.



«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama