Coś dla innych

„Coś dla Innych” – tak właśnie nazwały swój mały, „prywatny” wolontariat Kamila Dembińska i Dominika Ossolińska. Kamila ma własną firmę i dwuletniego synka, a Dominika jest menedżerem ds. marketingu w międzynarodowej firmie. Więź, 7/2009



Zaczęło się od przyjaźni. Kamila i Dominika znają się od wielu lat. Mają też wspólnych przyjaciół. – Mamy poczucie, że dostałyśmy dużo dobrego od życia i chcemy przekazać to dalej. Spodziewałyśmy się, że nasi znajomi mają podobne potrzeby i pragnienia. I to się potwierdziło. Ludzie chcieliby robić coś dla innych, ale nie mają na to czasu. Jednak, jeśli ktoś im to zorganizuje, da im taką możliwość, chętnie się w taką inicjatywę włączą. A my, korzystając z naszych umiejętności organizacyjnych, gotowe jesteśmy podjąć się takiej roli – postanowiłyśmy więc ułatwić naszym przyjaciołom i znajomym pomaganie innym – mówi Kamila.

„Coś dla Innych” – tak właśnie nazwały swój mały, „prywatny” wolontariat Kamila Dembińska i Dominika Ossolińska. Kamila ma własną firmę i dwuletniego synka, a Dominika jest menedżerem ds. marketingu w międzynarodowej firmie. Obie mają około 30 lat i wiele zajęć, jednak wolontariat, który wspólnie tworzą, stopniowo przestaje być mały, ponieważ inicjatywa angażuje coraz więcej osób.

Głównym celem inicjatorek pomysłu jest pomoc poprzez akcje, które pozwalają przyjaciołom spełnić potrzebę służenia innym. Ważnym aspektem działania jest integracja środowiska wokół idei dobroczynności. Akcje muszą zawierać dwa elementy: dostarczenie potrzebnych rzeczy oraz wspólną pracę – aby dzieło zaistniało, musi w jakiś sposób jednoczyć ludzi przy pracy i organizacji przedsięwzięcia. Akcje opierają się na koordynacji Kamili i Dominiki, które szukają potrzebujących i darczyńców, planują konkretną akcję, przygotowują harmonogram działań, ogłaszają terminy i rozdzielają prace chętnym.

Znajomi i znajomi znajomych dla nieznajomych

Nazwa przedsięwzięcia zainicjowanego przez Kamilę i Dominikę jest na tyle czytelna i prosta, że każdy może się szybko zorientować, o co chodzi. Nie jest to ani organizacja pozarządowa, ani kościelna – jest to inicjatywa przyjaciół, którzy wraz z szeroko rozumianym gronem znajomych chcą po prostu od czasu do czasu zrobić coś dla innych.

Największym motorem inicjatywy jest sieć powiązań towarzyskich. Znajomi znajomym przekazują informacje, dzięki czemu główne organizatorki sprawnie i szybko mogą przeprowadzić zaplanowane od początku do końca przedsięwzięcia. Ich główna i pierwsza działalność to akcje tworzenia bibliotek. Polegają one na zbieraniu książek i składaniu regałów w domu dziecka czy szpitalu. „Coś dla Innych” realizuje również mniejsze akcje znajdowania wyposażenia dla podobnych instytucji. Jeżeli potrzebne są jakieś sprzęty, meble, „Coś dla Innych” rozsyła informację i dzwoni do firm, które mogą takie działania zasponsorować.

Każda akcja, zanim się odbędzie, wymaga przygotowań, które spoczywają na barkach Kamili i Dominiki – to ich zaangażowanie. Największą część ich energii oraz czasu pochłania budowanie sieci komunikacji ze znajomymi i znajomymi znajomych. Kamila i Dominika z radością opowiadają, jak szeroko rozprzestrzenia się ich inicjatywa.

Cieszy je, gdy pojawiają się nowe osoby, których one nie znają, a co więcej okazuje się, że nawet trudno jest się doszukać klucza, z którego dana osoba dołączyła do „Czegoś dla Innych”. Oznacza to, że inicjatywa ma szerokie grono zainteresowanych i trafia w potrzebę pomagania innym. Okazuje się, że tkwi ona także w ludziach, którzy nie są w stanie być motorem takich przedsięwzięć, ale z chęcią przyjmują konkretną propozycję współpracy.

Jedną z zasad organizacji „Coś dla Innych” jest to, aby każdy dostał dokładną informację, co i gdzie jest potrzebne i w jaki sposób można się zaangażować. Jest to wygodne rozwiązanie dla wszystkich, którzy nie mają czasu na regularny wolontariat. Dominika i Kamila wykorzystują swoje umiejętności organizacyjne, doświadczenia i kontakty. Pomyślały, że jest to najbardziej wartościowy kapitał, jakim dysponują i że warto się nim podzielić. Doświadczenia, własne chęci i przyjaźń sprawiły, że powstał ten pomysł.



«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama