Ani słowa o polityce

Przewodnik Katolicki 23/2010

My liczymy raczej na to, iż przekonamy ludzi do tego, że naprawdę warto wziąć udział w spisie, bo to jest nasz kraj i to jest robione w interesie nas wszystkich. To nieprawda, że można się obejść bez spisów.

 

W tych dniach kończy się próbny spis, stanowiący poligon doświadczalny przed wielkim przyszłorocznym Narodowym Spisem Powszechnym…

- To będzie pierwszy tego rodzaju spis po wejściu Polski do Unii Europejskiej, przeprowadzony już według ogólnie przyjętych standardów europejskich. Co więcej, w najbliższym czasie podobne spisy odbędą się we wszystkie pozostałych unijnych państwach.

Ów spis, a właściwie dwa spisy – tegoroczny rolny oraz przyszłoroczny powszechny – przyniosą potężny ładunek informacji, który pozwoli na uporządkowanie i wyjaśnienie bardzo wielu spraw istotnych z punktu widzenia naszego funkcjonowania w UE i na świecie, np. określenie rzeczywistej struktury i skali migracji zarobkowej Polaków.

Ale spis to nie tylko dane makro, to także, a może przede wszystkim, pojedyncze historie zapisane na kartach formularza …

- Nie da się ukryć, że spis powszechny jest bardzo ważnym punktem odniesienia przede wszystkim dla samorządu – dla sołtysa, dla wójta, dla burmistrza, dla starosty, dla prezydenta miasta - bo to będzie realna ocena sytuacji na danym terenie, a nie wiedza jedynie „na oko”. Uzyskamy rzetelną informację na temat tego, jak wyglądają nasze rodziny, ile jest w nich osób, w jakim wieku, z jakim poziomem wykształcenia, jak się ma nasze wykształcenie do wykształcenia rodziców itp. To będzie także odpowiedź na wiele szczegółowych kwestii, ot, choćby sprawę codziennych dojazdów do pracy – a jest to problem, który dotyka prawdopodobnie ok. 2,5 miliona mieszkańców naszego kraju. I tylko pełny spis pozwoli nam stwierdzić, jak jest naprawdę.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że niemal wszystko dokona się w rzeczywistości wirtualnej, bez choćby jednego machnięcia długopisem…

- Myślę, że ten spis przenosi nas rzeczywiście w XXI wiek. To jest matriks, bo to jest spis, który odbywa się bez papieru – podstawową formą zbierania informacji ma być formularz elektroniczny, wypełniany drogą internetową lub offline poprzez płytę ze specjalnym programem, ewentualnie telefonicznie. I tylko wtedy, kiedy wszystkie te metody zawiodą, zjawi się w naszym domu rachmistrz.

Będzie to więc spis pełny?

- Tak, spis dotyczy wszystkich obywateli, ale zakładamy, że jedynie 20 proc. ankietowanych osób będzie miało okazję goszczenia u siebie rachmistrza. Dlatego przewidujemy zatrudnienie jedynie 12 tys. ankieterów. Dla porównania, podczas poprzedniego spisu powszechnego w 2002 roku takich ankieterów było 180 tys.

Przyszłoroczny spis oparty będzie na metodzie mieszanej: oprócz danych pochodzących bezpośrednio od samych obywateli, ustawodawca nałożył także obowiązek dostarczenia stosownych informacji na wszelkie instytucje publiczne prowadzące rozmaite rejestry - począwszy od ZUS-u, KRUS-u i NFZ-u, a skończywszy na biurach ewidencja budynków i gruntów oraz zarządach zasobów mieszkaniowych. Wszystkie te informacje zostaną zebrane, scalone, porównane i ujednolicone.

O co będziecie przede wszystkim pytać Polaków?

- Najogólniej mówiąc są to pytania dotyczące procesów społeczno-ekonomicznych zachodzących w naszym kraju – obejmujące zarówno aktywność ekonomiczną ludności i  sytuację na rynku pracy, jak i warunki cywilizacyjne, socjalne, komunalne, w których żyjemy, np. stan naszych mieszkań i domostw oraz ich wyposażenie. Chciałbym jednak wyraźnie zaznaczyć, że w spisie nie ma żadnych pytań o dochody czy zgromadzony majątek.

Są za to inne „wrażliwe” tematy...   

- Do tej kategorii należą na pewno pytania dotyczące przynależności narodowej lub etnicznej. Ta sprawa rzeczywiście wywołała sporo emocji. Ostatecznie GUS przyjął zobowiązanie, że w spisie zostanie wprowadzona możliwość udzielenia na to pytanie więcej niż jednej odpowiedzi.

Natomiast część pytań będzie zbierana wyłącznie na zasadzie dobrowolności. Dotyczy to  m.in. kwestii wyznania czy przynależność do Kościoła lub związku wyznaniowego, a także życia osobistego, np. pozostawania z kimś w związku nieformalnym.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama